Rodzinę pływakowatych tworzy ponad 5000 gatunków. Z terenu Polski wykazano obecność ok. 150. Są to drapieżniki, żyjące przez większość swego życia w wodzie. Co ciekawe, oddychają tlenem atmosferycznym i przepoczwarczają się na lądzie. Dorosłe owady przetrzymują tlen pod pokrywami i w postaci pęcherzyka na końcu odwłoka. Larwy wystawiają na powierzchnię wody specjalny syfon.
Dytyscidae należą do podrzędu chrząszczy drapieżnych - Adephaga, jednak łatwo pomylić je z podobnymi do nich kałużnicami (Hydrophilidae). Te ostatnie mają jednak zupełnie inną budowę czułków i bardziej zróżnicowane kształty ciała.
Morfologia
Pływakowate są dość jednolitą, pod względem budowy, rodziną chrząszczy. Charakteryzuje je duża rozpiętość rozmiarów. Najmniejsze gatunki osiągają 2 mm, a największe przekraczają 50 mm. Gdy mówimy "chrząszcz pływak", widzimy przeważnie jeden gatunek - pływaka żółtobrzeżka (Dytiscus marginalis). Dlatego morfologię przedstawicieli tej rodziny opiszę na tym chrząszczu.
Pływak ten osiąga znaczne rozmiary. Imagines dorastają do 27 - 35 mm. Ich ciało jest obłe w zarysie, najczęściej grzbietobrzusznie spłaszczone. Taki typ budowy powoduje, że chrząszcze są bardziej opływowe: głowa, przedplecze i pokrywy, tworzą jednolity obrys (nie stawiają oporu w wodzie). Na głowie znajdują się duże oczy, długie, nitkowate, 11 członowe czułki. Aparat gębowy, typu gryzącego, jest bardzo dobrze rozwinięty. Ciało owadów jest gładkie, u samców pokryte płytkimi punktami, tworzącymi niewyraźne bruzdy. Samice posiadają zaś gęsto rozmieszczone, silnie wykształcone karby. Ich ciało jest też bardziej wypłaszczone. Są to udogodnienia dla samca, przydatne podczas rozrodu, gdy owady kopulują płynąc pod wodą. Ciało pięknie opalizuje na zielono, czasem jest mocno ściemniałe. Brzegi pokryw i przedplecza obwiedzione są żółtym pasem. Spód ciała jest przeważnie żółto-brunatny, czerwonawy. Nogi pływaków są długie i smukłe. Trzecia para najczęściej przekształcona w wiosła. Ich pióro tworzą porastające stopę długie włoski.
Larwy posiadają bardzo charakterystyczną budowę, można je pomylić tylko z larwami niektórych kałużnic (Hydrophilidae) i bezdomkowymi chruścikami (np. Polycentropodidae). Są typu kampoidalnego (wolnożyjące, drapieżne), prawdziwe potwory. Osiągają nawet 70 mm długości. Posiadają wyraźnie wyodrębnioną głowę, z dobrze wykształconymi oczami i krótkimi czułkami. Uwagę zwracają ogromne żuwaczki, posiadające ujścia gruczołów jadowych. Tą bronią larwy są w stanie zabijać inne owady, a będąc na III stadium rozwojowym, również kijanki, traszki i drobne ryby. Ciało wrzecionowate, walcowate, dość masywne. Na jego wydłużonym końcu znajduje się syfon, którym larwa pobiera tlen. Nogi larw są długie i smukłe. Ich ruchy pomagają ciału przemieszczać się swobodnie w wodzie.
Oczywiście pływaki mogą wyglądać również inaczej. Wiele naszych gatunków jest np. całkowicie czarne lub posiadają wyraźną rzeźbę na pokrywach. Również larwy mogą być bardzo różnie zbudowane, a w przypadku niektórych gatunków, nie są nawet jeszcze poznane.
Biologia i ekologia
Jak już wspomniałem we wstępie, pływakowate są wodnymi drapieżnikami. Spotykane są w różnorodnych zbiornikach i ciekach wodnych, nawet krótko istniejących kałużach. Zasiedlanie ich odbywa się najprostszą drogą - powietrzem, gdyż chrząszcze te doskonale latają. Nie można tego powiedzieć o poruszaniu się na lądzie, ich pełzanie wygląda dość nieporadnie.
Chrząszcze wykazują aktywność przez cały dzień, choć najaktywniejsze są wieczorami i w nocy. Wtedy też odbywają większość lotów.
Odławianie
Odłowy można prowadzić przez cały rok. Nawet zimą uzyskiwałem całkiem dobre rezultaty wybierając owady spod lodu. Czym łowić? Co tu dużo mówić - do łapania najlepsza jest zwykły czerpak / siatka (nawet domowej roboty z odcedzaka do makaronu). Można nimi podbierać pływające w toni wodnej osobniki. W celu schwytania larw, dobrze jest przetrząsać porastającą brzegi i dno roślinność wodną. Ze względu na możliwość dotkliwego ugryzienia oraz wydzielanie przez dorosłe chrząszcze cuchnących substancji, nie polecam chwytania tych owadów ręką. Możliwe jest również wabienie pływaków na mięso. Metodę tę jednak bardzo rzadko stosuję.
Akwarium i warunki hodowli
Zgodnie z zasadą, im większe, tym lepsze. Minimalne akwaria, jakie stosowałem, to 30x20x25cm (długość/głębokość/wysokość). W akwarium powinno się znaleźć jak najwięcej "ozdobników" w postaci roślin wodnych, kamieni, korzeni itp. Część z nich powinna wystawać nad wodę. Umożliwi to wypoczynek chrząszczom, możliwość schowania się i składania jaj. Temperatura wody powinna wynosić 15-18°C. Wyższa nie jest wskazana, ze względu na rozwój glonów, grzybów i bakterii. Chrząszcze nie wymagają doświetlania, powinno się jednak zachować dobowy cykl naturalnego oświetlenia.
Liczba trzymanych chrząszczy w jednym akwarium zależy od jego wielkości. W podanym wyżej pojemniku, całkiem zgodnie egzystował samiec i dwie samice. Larwy powinno się jednak trzymać pojedynczo, gdyż są strasznymi kanibalami.
Żywienie
W przypadku hodowli tych chrząszczy, największym problemem będzie utrzymanie czystości wody. Podawanie surowego mięsa, mimo działającego filtra, kończyło się jej cotygodniową wymianą. Nie polecam tego typu karmienia. Znacznie lepsze rezultaty daje skarmianie larw i dorosłych chrząszczy owadami (np. mączniki i świerszcze). Optymalnym pokarmem są zaś inne, żywe bekręgowce wodne (np. ośliczka wodna - Asellus aquaticus). Schwytana i zabita ofiara, jest przytrzymywana przednimi i środkowymi nogami. Sam chrząszcz unosi się w tym czasie swobodnie w wodzie. Pokarm jest rozrywany na strzępy, a jego kawałki rozrzucane po całym akwarium. Pokarm podajemy zatem tylko wtedy, gdy chrząszcze chętnie go jedzą. Zapobiegnie to niepotrzebnemu brudzeniu wody.
Dytiscus marginalis
Rozmnażanie
Pływaki bardzo chętnie kopulują. Samce, obok wymienionych w części morfologia cech, posiadają na pierwszej parze onóży, przekształcone w przyssawki stopy. Dzięki nim, a także "chropowatym" pokrywom samicy, chrząszcze mogą pływać złączone przez długi czas. Samice pływaków (Dytiscus), są najczęściej zapładniane późną jesienią. Przez zimę pływają z "zaklejonym" odwłokiem (widać białą gumowatą substancję na jego końcu), a jaja składają dopiero wiosną, wewnątrz tkanek roślin wodnych. Niektóre gatunki, np. toniak (Acilius), składają jaja na lądzie, w wilgotnych miejscach, np. pod korą zwalonych pniaków. Większość Dytisicdae robi to jednak na powierzchni wodnej roślinności.
Młode larwy klują się po kilkunastu dniach od złożenia jaj. Już od samego początku są bardzo drapieżne. Przechodzą przez 3 stadia rozwojowe, różniące się pewnymi elementami budowy anatomicznej i proporcjami części ciała. Pełny rozwój larwalny trwa śrenio 1,5 - 2 miesiące. W optymalnych warunkach może być skrócony nawet do miesiąca.
Zbliżające się przepoczwarczenie można przewidzieć po utracie apetytu przez larwę i jej znacznemu "utuczeniu". Larwy takie, częściej niż zwykle, starają się wydostać z akwarium. W takim wypadku przenosimy ją do dużego słoja, wypełnionego luźnym, wilgotnym torfem. Larwy zagrzebują się w nim i tworzą komorę, w której przechodzą proces przepoczwarczenia. Całość zajmuje około 1 - 2 tygodni. Dorosłe, wybarwione chrząszcze wracają do właściwej hodowli.
Uwagi
Należy pilnować porządku w terrarium. Chrząszcze są bardzo podatne na infekcje grzybiczne i bakteryjne.
Duże pływakowate, zwłaszcza rodzaju Dytiscus i Cybister potrafią zadać dotkliwe obrażenia. Podobnie ostrożnie należy postępować z larwami. Mimo sporych rozmiarów, bywają bardzo szybkie.
Imagines potrafią wystrzeliwać z odwłoka i to na całkiem spore odległości, cuchnącą substancję.
Nie należy przegęszczać hodowli. Nawet dorosłe owady są kanibalami.
W Polsce chroniony jest jeden gatunek: pływak szerokobrzeżek (Dytiscus latissimus). Jednak ze względu na jego prawdopodobne wyginięcie niemal w całej Europie, prawdopodobieństwo spotkania i schwytania go jest minimalne.
W przypadku rozmnożenia w niewoli, dobrze jest część uzyskanego potomstwa wypuścić w miejscu schwytania osobników rodzicielskich.
Opracowanie
Artykuł opracował Dariusz Kucharski "Dark Raptor" na podstawie własnych doświadczeń oraz literatury:
Kazimierz Galewski 1995: Pływakowate - Dytiscidae. Larwy z podrodziny Dytiscinae. Klucze do oznaczania owadów Polski. XIX, zeszyt 7f. Oficyna wydawnicza Turpress. Toruń.
Kazimierz Galewski 1971: Pływakowate - Dytiscidae. Klucze do oznaczania owadów Polski. XIX, zeszyt 7. PWN. Warszawa.