Artykuł w kategoriach: Raporty rozmnożeniowe, Ptaszniki – Artykuły

Psalmopoeus pulcher – raport rozmnożeniowy


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [2]
Loading...

Raport rozmnożenia Psalmopoeus pulcher

Gatunek: Psalmopoeus pulcher (Petrunkevitch, 1925)
Wiek samicy: około 2 lat, samica po 11 wylince.
Wielkość samicy: Ciało: 5,5 cm; Rozstaw odnóży: 14 cm
Doświadczenie samicy: W roku 2009 złożyła kokon, przeżyły 3 szt.
Data ostatniej wylinki: 2010-05-08
Wiek samca: 1,5 miesiąca po ostatniej wylince.
Opis kopulacji:
    • 2010-07-05 – Samiec po wejściu do zbiornika samicy intensywnie bębnił i zachęcił samicę do wyjścia z gniazda. Doszło do dwóch zbliżeń, przy czym samiec naprzemiennie wkładał bulbusy do otworu płciowego samicy. Cała kopulacja trwała 20 minut.
    • 2010-07-18 – Kopulowały drugi raz. Musiałem wygonić samiczkę z gniazda bo samiec nie mógł jej wywabić. Tym razem kopulowały dłużej, mimo to samiec przekazał nasienie.
Warunki w zbiorniku:
    • Temperatura: 23-25°C
Żywienie
Data zrobienia kokonu 2010-10-02
Data odebrania kokonu: 2010-11-02, kokon z zewnątrz miękki, nie ma odbarwień, średnica 4-5 cm. W środku znajdują się nimfy 2.
Rodzaj inkubatora: Postanowiłem wypróbować inny typ inkubatora. Pająki znajdowały się na w małym pudełku wyłożonym suchą chusteczką, które było włożone do pojemnika z ziemią, zamknięte pokrywą z dziurkami.
Temperatura w inkubatorze: 22-24°C
Przebieg rozwoju nimf: Nimfy rozwijały się wzorowo, wszystkie równe, silne, żywotne. Stopniowo ciemniały. W 27 dniu inkubacji zaczęły linieć i pojawił się problem. Pierwsze 3 nie wyszły z wylinek, kolejne również miały z tym problem. Postanowiłem zwiększyć wilgotność i temperaturę. Dogrzewałem je do 26°C, przełożyłem chusteczkę z nimfami na wilgotną ziemie, miały bezpośredni kontakt z wilgocią. Zwiększył się procent przeżywających wylinki
Łączna ilość pająków: Rezultat to 50 szt. które wyszły z wylinek oraz 100 szt. które padły.
Wnioski: Wydaje mi się, że pierwszorzędny wpływ na inkubacje miała wilgotność i temperatura, powinienem dogrzewać inkubator do 26°C, z nocnymi spadkami do 22°C. Wówczas wzrosła by wilgotność powietrza wewnątrz inkubatora i nimfy miały by większe szanse na bezproblemową wylinkę. Drugorzędny problem pojawił się z inkubatorem, po przełożeniu nimf na wilgotny ręcznik lepiej sobie radziły, jednak na tym etapie już była zwiększona wilgotność oraz temperatura.

Opracowanie

Mateusz Krzeszewski ‚Krzeszol’

Filmy

 

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu