Artykuł w kategoriach: Weterynaria, Węże – Weterynaria

Wymioty u węży – przyczyny, zapobieganie, leczenie


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [13]
Loading...

Wymioty u węży – przyczyny, zapobieganie, leczenie

Węże są zwierzętami zjadającymi na raz porcje pokarmu o dość znacznych rozmiarach. Proces trawienia jest zatem długotrwały i pociąga za sobą szereg zmian fizjologicznych. W wypadku zaburzeń podczas przebiegu trawienia wywołanych m. in. stresem, chorobą, nieprawidłowymi warunkami utrzymywania dochodzić może do zwrócenia pokarmu. Wymioty są niestety jedną z najczęściej spotykanych nieprawidłowości u węży. Często uważane za objaw choroby, najczęściej jednak wywoływane przez niewłaściwe warunki chowu.


Najczęstsze przyczyny wymiotów

  1. Zbyt niska temperatura w terrarium. Stałe niedogrzanie czy raptowne skoki temperatury są oczywiście bardzo niewskazane i powinny być unikane. Stosunkowo często jednak można spotkać się w literaturze z zaleceniami wyłączania ogrzewania w całym terrarium na noc i obniżania przez to temperatury do poziomu suboptymalnego. Jest to postępowanie niewłaściwe w wypadku większości gatunków węży, szczególnie szkodliwe dla młodych zwierząt. W terrarium, pomimo że temperatura nocna jest niższa o kilka stopni od dziennej, zawsze musi znajdować się też miejsce o temperaturze optymalnej dla danego gatunku, umożliwiające wężowi nagrzanie się w dowolnym momencie. Umożliwi to naturalną termoregulację. Należy pamiętać, że temperatura przy której sprawnie przebiega trawienie pokarmu jest zazwyczaj co najmniej o kilka stopni wyższa od temperatury przy której możliwa jest normalna aktywność i polowanie.
  2. Przegrzanie. Wąż ulega wtedy stresowi, stara się oddalić z nadmiernie nagrzanego miejsca, zazwyczaj zwraca też trawiony posiłek.
  3. Gwałtowne zmiany temperatury.
  4. Zbyt duży rozmiar pokarmu lub zbyt duża jego ilość. Powszechnie wiadomo, że większość węży jest zdolna połykać ofiary o dużych rozmiarach w stosunku do wielkości swojej głowy oraz zjadać jednorazowo ilość pokarmu przekraczającą 50% masy ciała. W szczególności dotyczy to dusicieli. W środowisku naturalnym przystosowanie to jest bardzo użyteczne, gdyż pokarm pobierany jest przez te zwierzęta nieregularnie, wykorzystywana jest każda nadarzająca się okazja. Węże mogą więc podejmować ryzyko i zjadać pokarm w rozmiarze czy ilości leżących na granicy ich możliwości trawiennych.
  5. W warunkach terraryjnych pokarm podawany jest regularnie i dobierany do potrzeb zwierząt. Dla większości węży zwierzę karmowe nie powinno przekraczać grubością 1,5 średnicy ciała węża w najgrubszym jego miejscu. Jeśli mamy do czynienia ze zwierzęciem dla którego szybkie przyswajanie karmy będzie korzystne – na przykład młodym, rekonwalescentem, ciężarną samicą – rozmiar karmy możemy zmniejszyć, zaś w zamian zwiększamy częstotliwość posiłków. Wielkość zwierząt karmowych może być też uzależniona od gatunku węża – np. w wypadku dużych dusicieli można podawać proporcjonalnie większe zwierzęta karmowe. Zdarza się też, że niektóre węże mają problemy ze strawieniem posiłku o rozmiarze typowym dla ich pobratymców, tak więc dobierając jego wielkość warto brać pod uwagę także różnice osobnicze.
  6. Zbyt częste karmienie. Jak już wspomniałem, wiele węży jest zawsze gotowych do jedzenia. Zbyt częste karmienie obciąża przewód pokarmowy, nadmiar pokarmu nie może ulec strawieniu.
  7. Stres. Węże są zwierzętami spędzającymi większość życia w ukryciu, często zajmującymi niewielkie, dobrze sobie znane terytorium. Moment trawienia zdobyczy wymaga szczególnego spokoju – najedzony wąż może spędzić szereg dni bez ruchu. Zaniepokojony i zmuszony do ucieczki zwraca pokarm – w ten sposób pozbywa się niepotrzebnego obciążenia, ponadto atakujący go drapieżnik może zainteresować się zwymiotowanym zwierzęciem co odwraca uwagę od węża. W hodowli częstym czynnikiem stresującym jest opiekun, zmuszający najedzonego węża do ruchu, wyciągający go z terrarium. Nawet oswojone węże mogą wtedy zwymiotować, z powodu ucisku na powiększony żołądek. Należy tego zdecydowanie unikać, zapewniając do momentu strawienia posiłku całkowity spokój. Warto także unikać karmienia zwierząt nie zaaklimatyzowanych jeszcze w nowym miejscu, a w wypadku osobników szczególnie pobudliwych – także w ciągu kilku czy kilkunastu godzin po sprzątaniu czy wyciąganiu z terrarium. Przyczyną stresu mogą być współmieszkańcy, przeszkadzający swoją aktywnością trawiącemu karmę wężowi. Zwracanie pokarmu z powodu niepokojenia przez bytujące wspólnie inne węże lub też jakiś czynnik znajdujący się poza terrarium jest bardzo rzadkie, ale przyczyny tej nie można nigdy wykluczyć.
  8. Podanie pokarmu zbyt wcześnie po poprzednim jego zwróceniu. Zdecydowanie należy odczekać nie mniej niż dwa tygodnie – okres ten jest konieczny na regenerację podrażnionych błon śluzowych żołądka i przełyku oraz unormowanie stężenia soków trawiennych. Każde kolejne zwrócenie posiłku osłabia gada i wydłuża ten okres, po kilku epizodach wymiotów nawet zupełnie zdrowe zwierzę będzie osłabione w stopniu zagrażającym życiu, jego uratowanie może być niemożliwe.
  9. Podanie zbyt dużej porcji pokarmu po dłuższej głodówce bądź zimowaniu.
  10. Nakarmienie bezpośrednio po wybudzeniu z okresu spoczynku.
  11. Silne osłabienie lub odwodnienie, wyniszczenie organizmu długotrwałym brakiem pokarmu. W stanie wycieńczenia lub odwodnienia wytwarzanie soków trawiennych spada lub ustaje zupełnie. Wąż w takim stanie może z wielkim zapałem rzucić się na karmę i pożreć ją, ale po kilku dniach zwróci to co połknął w stanie rozkładu. Gady w takim stanie wymagają nawodnienia, podania elektrolitów i glukozy, często też pierwsze posiłki powinny być bardzo lekkie – np. niewielka ilość roztartej karmy podstawowej lub żółtka jaja podana sondą.
  12. Podanie pokarmu przed wylinką. Wąż zrzucający wylinkę jest bardzo aktywny, co może, choć sporadycznie, spowodować zwrócenie pokarmu.
  13. Wypicie zbyt dużej ilości wody po posiłku. W celu zapobiegania należy dbać o należytą i stałą jej dostępność. Niektóre osobniki regularnie zwracają pokarm z tego powodu, wymagają kontroli ilości wypijanej po posiłku wody. Spotykane są one jednak bardzo sporadycznie, nie należy pod żadnym pozorem brać tej przyczyny pod uwagę w pierwszej kolejności.
  14. Podanie zbyt dużego kęsa karmy ciężarnej samicy – znaczna część światła jamy brzusznej zajęta jest przez jaja lub rozwijające się młode. Wypełniony gazami powiększony żołądek jest wtedy uciskany.
  15. Podrażnienie przewodu pokarmowego podłożem połkniętym wraz z jedzeniem.
  16. Zatrucia pokarmowe wywołane nieświeżym pokarmem lub zanieczyszczoną wodą. Węże zazwyczaj bez problemu radzą sobie z toksynami powstałymi podczas rozkładu ofiar, jeśli tylko procesy trawienne przebiegają sprawnie – trzewia dużych ofiar mogą ulec rozkładowi zanim zostaną one w pełni strawione. Nie należy jednak z rozmysłem dawać pokarmu zepsutego, zwłaszcza wężom jedzącym drobne w stosunku do swego rozmiaru zwierzęta lub gatunkom odżywiającym się rybami i płazami.
  17. Nakarmienie zwierzęciem o twardej, niestrawnej okrywie lub ze szczególnie dużą ilością sierści. Warto unikać skarmiania ryb o mocnych i twardych łuskach (np. sumików z rodzaju Corydoras), odmian hodowlanych ssaków o bardzo gęstej i bujnej okrywie włosowej czy owadów o twardych pancerzach, jak chrząszcze.
  18. Podanie zwierzęcia toksycznego (niektóre płazy, owady, ryby).
  19. Inwazja ektopasożytów – nękany przez kleszcze czy roztocze wąż jest pobudzony, stara się pozbyć tych stawonogów ocierając się, nie może więc w spokoju trawić. Masowe opadnięcie przez pasożyty krwiopijne wywołuje odwodnienie i osłabienie.
  20. Choroby wywołane przez bakterie lub pierwotniaki. Choroby te mogą być pierwotną przyczyną wymiotowania, choć zwracanie pokarmu i związane z tym podrażnienie błon śluzowych może ułatwić zainfekowanie okazu pierwotnie zdrowego. Zazwyczaj wymiociny węża z chorym przewodem pokarmowym są płynne, bezpostaciowe, towarzyszy im często biegunka, odchody są zielone lub żółte, maziste bądź serowate, bardzo silnie cuchną. Żółtawobiałe serowate lub galaretowate odchody są bardzo charakterystyczne dla amebiazy.
  21. Płazińce lub obleńce pasożytujące w przewodzie pokarmowym.
  22. Guz lub deformacja uniemożliwiająca przejście pokarmu powyżej określonego odcinka ciała – w takim wypadku pokarm zwracany jest tuż po połknięciu lub w trakcie połykania, można zaobserwować wysiłki zwierzęcia usiłującego przepchnąć duży kęs, mniejsze mogą być zjadane bez problemu.
  23. Guz w obrębie jamy brzusznej zajmujący znaczną jej część. Prawdopodobny u zwierząt w starszym wieku. Jeśli wiadomo, że nie przysparza cierpień można utrzymywać węża karmiąc go niewielkimi posiłkami. W innym wypadku zwierzę należy uśpić.
  24. Nowotwór żołądka lub jelit.
  25. Zaburzenia funkcji trzustki lub nowotwór tego organu. Zazwyczaj zdarzają się u zwierząt w podeszłym wieku.
  26. Brak przyczyny. Sporadycznie zdarzać się może zwrócenie pokarmu przez węża bez żadnego widocznego powodu.

Diagnozowanie przyczyny

Jak już wspomniałem, najczęściej wymioty wywoływane są przez niewłaściwe parametry środowiska, niewłaściwy rozmiar pokarmu bądź stres. Należy więc przyjrzeć się dokładnie warunkom utrzymania zwierzęcia, jego diecie, sposobowi obsługi – dokładając starań, aby były one zgodne z potrzebami gatunku. Obserwujemy takiego gada dokładnie, zwłaszcza po posiłku – jeśli przyczyną wymiotów jest np. opijanie się wodą, jedynym sposobem na jej wykrycie jest właśnie obserwacja. Bierzemy pod uwagę także wiek i stan zwierzęcia, jego przyzwyczajenia pokarmowe, czas przebywania w naszej hodowli. Wymiociny gadów zwracających pokarm z przyczyn pozachorobowych na ogół mają postać całych, jedynie lekko nadtrawionych lub rozłożonych zwierząt a cała zawartość żołądka wyrzucana jest jednorazowo. Zazwyczaj wystarczają odpowiednie warunki chowu – i umiejętne przywrócenie przewodu pokarmowego węża do właściwego funkcjonowania – aby wymioty nie powtarzały się.

Kiedy można podejrzewać, że zwracanie pokarmu wywołane jest chorobą? Na pewno uwagę zwrócić powinny cuchnące, rzadkie odchody o nietypowym kolorze, obecność pasożytów w kale ( takich jak człony tasiemca lub nicienie). Gdy zwierzę jest apatyczne, chudnie, pomimo utrzymywania właściwej dla gatunku wilgotności i dostępu do wody sprawia wrażenie odwodnionego, także z dużym prawdopodobieństwem jest zainfekowane. Chore węże często zwracają pokarm w formie nadtrawionej bezpostaciowej masy, mogą wymiotować kilkukrotnie po jednym posiłku.

Gady u których podejrzewamy chorobę wymagają jej ewentualnego zdiagnozowania lub wykluczenia na podstawie badania próbki kału, wymiocin lub wymazu z kloaki – nie zaszkodzi zresztą wykonywanie badań za każdym razem, gdy mamy do czynienia ze zwracającym pokarm wężem. Dopiero po specyficznej kuracji pod kontrolą weterynarza i wyleczeniu podejmujemy ich karmienie.

Postępowanie ze zwracającym pokarm zwierzęciem

Pierwszym etapem doprowadzenia przewodu pokarmowego węża do prawidłowego funkcjonowania jest odpowiednio długa głodówka. Wymioty, jak już wspominałem, wywołują bowiem nawet u zupełnie zdrowych zwierząt obniżenie stężenia soków trawiennych i podrażnienie przełyku i żołądka. Nakarmienie węża kilka dni po zwróceniu przez niego poprzedniego posiłku niemal na pewno wywoła kolejne wymioty – nawet, jeśli wąż jest zdrowy a błędy doprowadzające do zwrócenia poprzedniego posiłku zostały usunięte. Należy więc odczekać :

– dwa tygodnie – po jednorazowym zwróceniu posiłku

– trzy tygodnie – jeśli popełniono błąd polegający na zbyt wczesnym nakarmieniu i w konsekwencji pokarm zwrócony został ponownie

– 10 – 20 dni – po kuracji lekami ( np. środkami odrobaczającymi czy antybiotykami). Dłuższy czas trwania głodówki zalecany jest dla gadów, które przeszły kryptosporidiozę.

Węże podczas głodówki muszą mieć stały dostęp do wody. Jeśli zwierzę sprawia wrażenie osłabionego, odwodnionego, jest w trakcie leczenia wskazane jest podanie roztworu glukozy lub elektrolitów. Nawet jednak wyraźnie zła kondycja zwierzęcia nie może być powodem do wcześniejszego rozpoczęcia karmienia – powtórne wymioty zawsze zaszkodzą znacznie bardziej niż kilka dodatkowych dni bez pokarmu!

Pierwsze karmienia węża po jego przegłodzeniu nie mają na celu jego nasycenia, nawet jeśli sprawia wrażenie bardzo głodnego, ale przywrócenie przewodu pokarmowego do normalnego funkcjonowania po przebytych problemach. Absolutnie nie należy podawać posiłku normalnej wielkości. Musi on być znacznie zmniejszony (do 10-20% normalnej objętości) i lekkostrawny. Dla noworodków czy młodych węży z gatunków żywiących się gryzoniami odpowiedni będzie fragment (głowa, tylna noga) noworodka mysiego, dla większych węży – cały osesek mysi lub szczurzy. Wężom rybożernym można – w drodze wyjątku – podać odrobinę fileta, co normalnie nie jest zalecane. Jeśli zachodzi konieczność karmienia przymusowego, najlepiej podać przetarty pokarm sondą bezpośrednio do żołądka. Po karmieniu zwierzęciu zapewniamy spokój i poddajemy obserwacji. Jeśli zwróci pokarm ponownie – to bardzo źle, najpewniej popełniono jakiś błąd i należy przeanalizować sytuację od nowa, poddać przypadek konsultacji weterynaryjnej (jeśli do tej pory uznawaliśmy ją za niepotrzebną, powtórne wymioty po głodówce czynią ja absolutnie konieczną!). Jeśli jednak przyczynę wymiotów ustalono poprawnie i wyeliminowano – wąż powinien strawić posiłek. Po tak małej ilości karmy może nie dojść do wypróżnienia. Następne karmienie powinno mieć miejsce po dniach, nawet jeśli normalnie nasz wąż jada częściej. Węże karmione rzadziej niż raz w tygodniu wymagają karmienia dwukrotnie rzadziej niż normalnie. Posiłek ponownie powinien być zmniejszony. Przy kolejnym karmieniu wielkość posiłku można zwiększyć do 50% normalnego, przy 2-3 następnych – podać już karmę normalnej wielkości, cały czas karmimy węża raz w tygodniu (lub rzadziej, w zależności od potrzeb gatunku). Po upływie tego czasu przywracamy normalny sposób żywienia.
Opracowanie i źródła informacji
Piotr Piliczewski


Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu