Ptasznik goliat (Theraphosa blondi Latreille, 1804) Mikołaj Sarnecki, prospiders.pl
Dorosła samica Dorosła samica Fot. Igor Siwanowicz Fot. Igor Siwanowicz Fot. Igor Siwanowicz
L2 Fot. Morph Spermateka
Fot. Karol Worek
Gatunek sklasyfikowany w 1804 roku przez Latreille’a
1. Nazewnictwo:
Nazwa polska: Ptasznik goliat
Nazwa angielska: Goliath birdeater
Inna nieprawidłowa nazwa to Theraphosa leblondi nadana przez Simona w 1892 roku przekonanego o odkryciu nowego gatunku z rodzaju Theraphosa, już nieużywana – ostatni raz tak podpisany pojemnik widziałem w 2006 roku na giełdzie w Ostravie.
Tropikalne lasy deszczowe północnej Brazylii, Gujany Francuskiej, Surinamu i Wenezueli, niestety podanie dokładniejszej lokalizacji jest bardzo trudne z powodu błędnej identyfikacji gatunku (mylenie blondi z kilkoma bardzo podobnymi Pamphobeteus i T. stirmi)
5. Biotop:
W naturze zamieszkuje puste lub wykopane przez siebie norki pod pniami i korzeniami drzew. Jako że rejon występowania to lasy deszczowe strefy równikowej, temperatura średnio utrzymuje się na poziomie 25-28°C z kilkustopniowymi spadkami w nocy, a wilgotność jest bardzo wysoka
6. Długość życia:
Samice dojrzałość płciową osiągają najwcześniej po 3 latach, przy 8 cm ciała można już starać się o kokon. Zaobserwowałem, że w hodowlach najczęściej padają po 7-9 latach, być może na długość życia samicy wpływa liczba zrobionych kokonów, na pewno w jakiś sposób ją to wycieńcza. Samce mogą dożywać nawet 1,5 roku po ostatniej wylince, czyli w sumie 3,5-4,5 lat. Warto dodać, że T.blondi czasami pada bez widocznej przyczyny.
7. Wygląd:
Młode są w odcieniach koloru szarego, stopa i przedstopie (Tarsus i Metatarsus) są nieco jaśniejsze, ale nie kremowe jak u T. apophysis i T. stirmi, z każdą wylinką robią się coraz bardziej brązowe. Dorosłe samce i samice są koloru brązowego o różnych odcieniach, przed linieniem nieco płowieją, a zaraz po wylince są ciemne. Karapaks okrągły, brak „łezek”, co pomaga odróżnieniu go od niektórych ptaszników z rodzaju Pamphobeteus, odwłok jest kulisty; w przeciwieństwie do T. stirmi, blondi ma gęste sety na rzepkach (patella).
W hodowlach samice osiągają najczęściej 10-11 cm ciała, największa samica, jaką miałem przyjemność oglądać, miała 13 cm ciała, była imponująco wielka, wystawiona jako atrakcja na wrześniowej giełdzie w Hamm w 2008 roku.
8. Hodowla:
Pojemnik o minimalnych wymiarach 40/25/30(dł./wys./szer.) z grubą 10-centymetrową warstwą podłoża - ja używam włókna kokosowego. Do pojemnika warto wstawić połówkę donicy lub duży korzeń. Tam pająk zrobi sobie kryjówkę. Jeżeli ma możliwość, to bardzo często robi drugie wyjście z norki. Wytwarza niewiele sieci/pajęczyny. Jeżeli chodzi o rośliny, to czasem może je „przesadzić”.
Wilgotność: utrzymujemy na poziomie 80-85%.
Temperatura: 24-26°C, w nocy może być 2-3°C niższa.
9. Temperament:
W moim odczuciu ptasznik średnio agresywny, nie za szybki, zaniepokojony lubi straszyć i wyczesywać parzące włoski (typ III), natomiast rzadko kąsa. Często wydaje syczące dźwięki za pomocą narządów strydulacyjnych. Zdarzają się też bardzo łagodne osobniki, sam mam takie 2 w hodowli. Jad - jak u wszystkich przedstawicieli Theraphosinae - jest słaby.
10. Ciekawostki:
Jeszcze w 2007 roku młode blondi można było kupić za 40-60 zł, a dorosłe samice za 250–300 zł. Nagły wzrost ceny jest spowodowany ciężkim rozrodem w sztucznych warunkach i brakiem importu nowych osobników. Przez długi czas jako T.blondi sprzedawano T. sp. Burgundy (obecnie po rewizji T. stirmi), mimo że handlarze dobrze zdawali sobie sprawę, ze nie jest to ta sama blondi sprzedawana przed laty. Tu trzeba zwrócić uwagę na profesjonalizm polskich sprzedawców, którzy w przeciwieństwie do wielu swych niemieckich i czeskich kolegów kładli ogromny nacisk na rozróżnienie tych 2 gatunków w swoich ofertach.
11. Rozmnażanie i odchów młodych:
Każdy chciałby mieć przepis na udany kokon T. blondi niestety zapewnienie optymalnych warunków jest tajemnicą, istnieje wiele teorii na temat – czemu tak ciężko je rozmnożyć. Jedną z bardziej prawdopodobnych jest ta, że trzeba skompletować parę z tego samego rejonu, w którym były odławiana. Jednak moim zdaniem nie do końca ma to sens. Co roku w całej Europie zdarza się kilka udanych rozmnożeń. W Polsce jak na razie były tylko 3 (2011). W mojej pajęczarskiej karierze udało się to 2 razy.
Z moich obserwacji wynika, że samice najlepiej dopuszczać w listopadzie i grudniu, wszystkie kokony, jakie miałem, składane były w marcu i kwietniu, a dopuszczanie ich wiosną lub latem kończyło się wylinką, oczywiście są to tylko moje spostrzeżenia i nie musi tak być.
Dorosłe nakarmione samice chętnie kopulują i rzadko zjadają samca po kopulacji. Samce nie mają "haczyków" na pierwszej parze odnóży. Kokony składają po 3,5-4,5 miesiącach w ogromnym oprzędzie, w którym potem siedzą, warto wtedy obniżyć wilgotność do 70%, żeby kokon nie zgnił. Kokon jest regularnie obracany przez mamę, ma kształt placka o średnicy 7-9 cm, jest luźny i dodatkowo pokryty parzącymi włoskami. Moim zdaniem zabieranie samicy kokonu zaraz po złożeniu jest równe wywaleniu go do kosza. Często zdarza się, że samice zjadają kokon, choć u mnie na 8 miało to miejsce tylko raz. Liczba jaj oscyluje w granicach 150, choć do rzadkości nie należą kokony liczące grubo ponad 200 jaj, nimfy pierwszego stadium wylęgają się po 35-40 dniach w temp. 23-25°C, niestety najczęściej jest ich mało, po kolejnych 3-4 dniach przechodzą pierwszą wylinkę, pajączkami stają się po kolejnych 2 miesiącach. Młode w stadium L1 (po drugiej wylince) mierzą około 2 cm samego ciała, a rozpiętość odnóży sięga nawet 4,5 cm.
Z karmieniem nie ma problemów, pająki tego gatunku po prostu lubią jeść, można karmić wszelkimi owadami dopasowanymi do wielkości pająka.
Wbrew obiegowej opinii są to pajączki dość wytrzymałe na wahania temperatury i wilgotności, przy zapewnieniu pożywienia bardzo rzadko padają.
Opracowano na podstawie własnych doświadczeń oraz:
"The World Spider Catalog" wg. Platnicka
"Svet Sklipkanu" 2006 rok
Raport rozmnożenia Theraphosa blondi autorstwa Mikołaja Sarneckiego 'SARNAC'
Gatunek:
Theraphosa blondi (Latreille, 1804)
Dopuszczanie Fot. Fot. Mikołaj Sarnecki
Dopuszczanie Fot. Fot. Mikołaj Sarnecki
Kopulacja Fot. Fot. Mikołaj Sarnecki
Fot. Mikołaj Sarnecki
Fot. Mikołaj Sarnecki
Fot. Mikołaj Sarnecki
Wiek samicy:
Około 4 lata
Wielkość samicy:
8,5 cm DC
Doświadczenie samicy:
wcześniej nie miała kokonów
Data ostatniej wylinki:
05.09.2008
Wiek samca:
Liniał we wrześniu 2008 r.
Opis kopulacji:
I kopulacja - 28.11.2008 r.
II kopulacja - 05.01.2009, obie kopulacje przebiegły bezproblemowo
Warunki w zbiorniku:
Plastikowy pojemnik o wymiarach 46/25/36cm (dł./wys./szer.) z 10-centymetrową warstwą włókna kokosowego, wilgotność i temperatura jak wyżej w opisie, po złożeniu kokonu wilgotność stopniowo obniżałem do 70-75%.
Karmienie:
Samica średnio nakarmiona, pożywienie przyjmowała jeszcze na 3 dni przed zrobieniem kokonu.
Data zrobienia kokonu
20.03.2009
Data odebrania kokonu:
28.04.2009
Czas rozwoju nimf:
28.04.2009 - w środku 32 NI do 29.04.2009 r. z jaj wylęgło się jeszcze 7 nimf, razem 39.
Pierwsze NII: 01.05.2009 r. Nimfy przełożyłem do osobnych pojemniczków z włóknem kokosowym.
Pierwsze L1: 26.06.2009 w ilości 38 sztuk, 1 padła przy wylince z NII na L1.