Artykuł w kategoriach: Artykuły, Jaszczurki – Artykuły, Krokodyle – Artykuły, Płazy – Artykuły, Węże – Artykuły

Humanitarne zabijanie zwierząt karmowych w terrarystyce


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [7]
Loading...

Humanitarne zabijanie zwierząt karmowych w terrarystyce

Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.(…)
Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. (…)
Nieuzasadnione lub nie humanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione.”


    [Ustawa o ochronie zwierząt z 21.08.1997]

Jednym z nieodzownych aspektów terrarystyki jest karmienie zwierząt. Niektóre zwierzęta karmimy roślinami, inne owadami, inne małymi i średnimi ssakami – gryzoniami laboratoryjnymi (myszy, szczury, chomiki, myszoskoczki, świnki morskie oraz króliki) oraz pisklętami i dorosłym drobiem. Ze względu na to, że są to zwierzęta z wysoko rozwiniętym układem nerwowym, przez co zdolne są do odczuwania bólu, stresu tak samo jak ludzie, powinniśmy sprawiać im jak najmniejszy ból oraz stres przy skarmianiu i uśmiercaniu.

Słowo eutanazja (z greckiego – dobra śmierć) oznacza łagodną śmierć bez cierpienia i powinno być rozumiane jako akt humanitarnego uśmiercania przy ograniczeniu do minimum bólu, strachu i dyskomfortu poprzez błyskawiczne osiągnięcie stanu nieprzytomności i śmierci. Wybrana metoda powinna być dobrana do wieku, gatunku i stanu zwierzęcia.

Terraryści na całym świecie dzielą się na zwolenników karmienia martwym pokarmem oraz na tych, którzy wolą karmić swoich podopiecznych żywymi zwierzętami karmowymi. Poniżej dokonano obiektywnego opisu korzyści, jakie wynikają z karmienia zwierząt terraryjnych martwym pokarmem.

Zalety karmienia martwym pokarmem

  • nie narażamy swojego pupila na uszkodzenia wynikające z pogryzienia, podrapania przez zwierzęta karmowe próbujące się bronić.
  • nie narażamy zwierząt karmowych na stres wynikający z transportu, umieszczeniem w obcym miejscu (terrarium) oraz obcowania ze zwierzęciem, które na nie poluje.
  • „martwy pokarm” nie zabrudzi nam odchodami terrarium (szczególnie basenu);
  • nie narażamy na zniszczenie terrarium i jego wystroju przez żywe chcące się ukryć zwierzęta karmowe;
  • martwe zwierzęta karmowe można wzbogacić dodatkami mineralno witaminowymi (wstrzykując stosowne substancje czy też wkładając je w wytworzoną „kieszeń” skórną);
  • martwy, mrożony pokarm jest często o wiele tańszy w zakupie niż żywe zwierzęta;
  • martwy pokarm możemy zostawić w terrarium sam na sam z gadem, czego nie możemy zrobić przy karmieniu żywymi zwierzętami karmowymi;
  • martwy, mrożony pokarm można długo (nawet do kilku miesięcy) trzymać w zamrażarce bez istotnej utraty jego wartości odżywczych (oddzielnie popakowane uśmiercone humanitarnie zwierzęta łatwo jest rozmrozić i podać zwierzętom terraryjnym).

Wady karmienia martwym pokarmem

  • jeśli chodzi o bezpieczeństwo dla karmionych pupili oraz terrarium i jego wystroju są przeciwieństwem martwego pokarmu;
  • żywe zwierzęta karmowe jeśli nie zostaną od razu skarmione trzeba gdzieś przetrzymywać i karmić do następnego karmienia mieszkańców terrarium.

Zalety karmienia żywym pokarmem

  • możliwość sprawdzenia jakości podawanych zwierząt (czy są zdrowe i prawidłowo się zachowują, czy przeżyją kilka dni więcej czy jedzą itp.) – potem i tak można je humanitarnie ubić i podać mięsożernym mieszkańcom terrarium;
  • można je wzbogacić „od wewnątrz” karmiąc je przez kilka dni lub bezpośrednio przed skarmieniem mieszankami mineralno – witaminowymi, przez co substancje te będą łatwiej przyswajane niż sztuczne podane do ciał ubitych zwierząt karmowych;
  • niektóre osobniki terraryjnych pupili preferują żywą karmę podawaną do terrarium, odmawiając martwych podawanych z pincety lub pozostawione bez ruchu w terrarium;
  • niektóre osobniki szczególnie pochodzące z odłowu o wysoko rozwiniętym instynkcie polowania przyjmują tylko i wyłącznie żywe zwierzęta poruszające się w terrarium, które samodzielnie podejdą i upolują.

Sposoby uśmiercania zwierząt

Należy zawsze pamiętać, że najlepiej jest uśmiercać zwierzęta pozbawione przytomności, a określenie brak przytomności będzie używane w przypadku stwierdzenia braku wrażliwości na bodźce zewnętrzne, tak jak obserwuje się to w przypadku śpiączki lub podczas znieczulenia ogólnego. O braku wrażliwości można mówić wtedy, gdy stwierdza się zarówno brak reakcji fizycznej na stosowane bodźce, jak i brak reakcji ze strony ośrodkowego układu nerwowego. Ze względu na brak możliwości humanitarnego pozbawiana przytomności zwierząt karmowych przez terrarystów stosowane metody uśmiercania powinny być jak najbardziej skuteczne, błyskawiczne, bez bolesne i bezstresowe.

Poniżej opisano metody, które są tanie oraz dostępne dla każdego z terrarystów w warunkach domowych. Zawsze należy potwierdzić śmierć zwierzęcia, by przypadkiem nie okazało się, że pozbawiliśmy tylko zwierze przytomności, a nie życia. Dlatego do najważniejszych cech potwierdzających zgon należą: zatrzymanie akcji serca i oddychania, brak odruchów oraz u małych zwierząt laboratoryjnych, obniżenie temperatury ciała poniżej 25°C.

Ogólnie metody humanitarnego uśmiercania zwierząt dzielą się na fizyczne i chemiczne. Z fizycznych sposobów jest to ogłuszenie oraz dyslokacja kręgów szyjnych (przerwanie rdzenia kręgowego). Z chemicznych sposobów wyróżniamy metody wziewne, tj. uśmiercenie za pomocą dwutlenku węgla (CO2). Są to metody najprostsze, najpopularniejsze, a co najważniejsze – skuteczne. Z całkowicie niedozwolonych sposobów wyróżniamy: topienie czy zamrażanie (często stosowane przy noworodkach).

Inne sposoby uśmiercania zwierząt

  • Fizyczne: zastrzelenie, porażenie prądem, dekapitacja, maceracja, promieniowanie mikrofalowe, gwałtowne zamrażanie itd.
  • Chemiczne: stosowanie gazów anestetycznych: Halotan, Enfluran, Izofluran.

Niestety są to sposoby skomplikowane czasami niebezpieczne i niedostępne większości z nas także nie będę ich tutaj opisywać. Ciekawskich zapraszam do lektury publikacji, której tytuł znajdziecie w końcu tego artykułu.

Chciałbym zaznaczyć, że niewłaściwe wykonywanie, któregokolwiek z wymienionych wyżej sposobów nie spełnia wymogów humanitarnego zabijania zwierząt. Tylko właściwe wykonywanie opisanych poniżej metod zapewnia szybką, bezbolesną śmierć zwierząt karmowych.

a) Ogłuszanie

Jest to szybka i humanitarna metoda pozbawiania przytomności i uśmiercania gryzoni, pod warunkiem, że jest wykonywana prawidłowo. Chwytamy (przy pomocy peana lub pęsety) gryzonia za nasadę ogona i jednym zdecydowanym silnym ruchem uderzamy jego głową o twardą powierzchnię. Uderzenie powinno być na tyle silne, żeby nie było trzeba poprawiać czynności. Za słabe uderzenie często nie uśmierca zwierzęcia, przez co powoduje wielki ból i męczarnie.


Włożenie gryzonia do worka, reklamówki i uderzenie o twardą powierzchnię np. blat stołu jest niedopuszczalne. Często kończy się krwotokiem wewnętrznym i wielkim cierpieniem z powolną agonią, a nie natychmiastową śmiercią.

Do ogłuszania małych gryzoni nie stosujemy innych przedmiotów (młotka, pałki itp.), natomiast „bezprzyrządowej” metody ogłuszania nie stosujmy wobec zwierząt cięższych niż 1 kg (dużych świnek morskich, królików), nawet najsilniejsze uderzenie nie zawsze uśmierci takiego gryzonia. Dlatego trzeba się wspomóc twardym przedmiotem (np. pałką) ogłuszamy i pozbawiamy życia uprzednio unieruchomione zwierzę karmowe poprzez zdecydowane uderzenie w tył głowy, u nasady czaszki, w okolicy potylicznej.

Ze względu na złamanie podstawy czaszki i uszkodzenie struktur naczyniowych mózgowia podczas ogłuszania może wystąpić krwawienie z pyska i nozdrzy dlatego należy zabezpieczyć otoczenie przed poplamieniem krwią.

b) Dyslokacja kręgów szyjnych (przerwanie rdzenia kręgowego)

Jest często stosowaną metodą i humanitarną metodą uśmiercania większości małych i średnich gryzoni (myszy szczury chomiki myszoskoczki) ponieważ wywołuje rozległe zniszczenie początkowego odcinka rdzenia kręgowego, a w konsekwencji natychmiastową utratę przytomności i śmierć. Trudniej stosować tą metodę wobec świnek morskich i chomików ze względu na ich krótkie szyje, silniejsze mięśnie i luźną skórę pomiędzy szyją i kończynami przednimi. W przypadku myszy i szczurów łapiemy gryzonia pęsetą lub peanem u podstawy czaszki lub też przyciska się to miejsce prętem, palcami, a następnie drugą ręką pociąga się gwałtownie za nasadę ogona lub kończyny, co powoduje oddzielenie kręgosłupa od czaszki a w konsekwencji oderwanie rdzenia kręgowego od mózgu. Należy pamiętać, że zachowane są odruchy rdzeniowe, więc zwierze jeszcze jakiś czas będzie wykonywać konwulsyjne ruchy. Może także pojawić się krwawienie z nozdrzy, więc należy zabezpieczyć otoczenie przed poplamieniem krwią.

c) Dwutlenek węgla

Inaczej CO2, tlenek węgla (IV) lub ditlenek węgla. Bezwonny, bezbarwny gaz. Dla uzyskania szybkiej utraty przytomności, przez wywołanie hipoksji (niedobór tlenu w tkankach), zaleca się stosowanie gazu w stężeniu minimum 70%. Kiedy uzyskamy takie stężenie w komorze, wrzucamy gryzonie, następstwem tego jest błyskawiczne uśpienie i utrata przytomności, a następnie śmierć. Do uśmiercania świnek morskich zaleca się uzyskanie stężenia 100%. Sposób szybki, łatwy, skuteczny. Zaleca się stosowanie gazu technicznego pochodzącego z butli gazowych (stosowanych m.in. w barach z lanym piwem). Do małych hodowli nie opłaca się kupować butli, które kosztują nawet kilkaset złotych. COmożemy w prosty sposób uzyskać poprzez reakcje octu z sodą oczyszczoną. Butelka octu = 2 zł, torebka sody = 0,50 zł wystarczy na uśmiercenie kilkunastu myszek. Potrzebujemy dwóch pojemników, słoik i np. baniak 5 litrowy od wody mineralnej. Łączymy oba pojemniki rurką gumową (do kupienia w sklepie samochodowym). Rurka do słoika umocowana w nakrętce, następnie uszczelniona. Do baniaka przymocowujemy z boku, mniej więcej w połowie wysokości, może być wyżej. Ważne żeby zrobić otwór, średnicy ok. 1 cm w nakrętce od baniaka (tędy uchodzić będzie powietrze). Wlewamy do słoika szklankę octu i dodajemy do tego łyżkę stołową sody. Szybko zakręcamy słoik. Produktem tej reakcji jest m.in. CO2 który wędruje rurką do pojemnika. Kiedy „buszowanie” w słoiku ustąpi dodajemy na zmianę sody i octu, żeby cały czas się tworzył gaz. Po jakimś czasie w baniaku będzie już wysokie stężenie gazu (dwutlenek węgla jest cięższy od powietrza dlatego po dostaniu się do pojemnika spada na dół, a górą ucieka powietrze). Teraz szybko do baniaka wrzucamy myszy. Utrata przytomności i śmierć, jak opisywałem wcześniej, następuje bardzo szybko.

 


Uwagi

Do uśmiercania gryzoni młodszych niż 2 tyg. stosujemy metodę ogłuszania. Noworodki i oseski wykazują wysoką odporność na CO2 (nawet do 60 minut). Dyslokacja jest także dobrą metodą, niestety w przypadku młodych gryzoni i królików jest trudna do wykonania, bo zwierzęta te mają stosunkowo krótkie szyje, ale dla zręcznych osób także do zrealizowania. Pod żadnym pozorem nie wkładamy żywych osesków mysich do zamrażarki, ponieważ powoduje to straszne męczarnie dla tych zwierząt spowodowane wytrącaniem się kryształów lodu w ich ciałach. Najskuteczniejsze wydaje się zniszczenie mózgu poprzez zmiażdżenie głowy.

Wymienione wyżej 3 sposoby, tj. ogłuszenie, dyslokacja, CO2 są w równym stopniu skuteczne i humanitarne. Którą metodę wybierzecie, zależy tylko od Was, bowiem wynika to z waszych predyspozycji fizycznych, a przede wszystkim psychicznych. Czynności wykonujecie na własną odpowiedzialność. PAMIĘTAJMY żeby wykonywać je najlepiej jak potrafimy, zwierzęta karmowe są zdolne do odczuwania cierpienia i stresu więc zapewnijmy im jak najmniejsze cierpienie i dyskomfort.

 

Opracowanie i źródła informacji

Autor: Grzegorz Grabowski (Grabixon),
gruntownie poprawił i uzupełnił: Witold „Wiciu” Borkowski

Literatura:
– Zalecenia dotyczące eutanazji zwierząt doświadczalnych, część I i II” Brone Close i współp.
– Ustawa o ochronie zwierząt z 21.08.1997 (ze zmianami)
– Dyrektywa 86/609/EEC Rady z dnia 24 listopada 1986 r. o ujednoliceniu ustaw, rozporządzeń i zarządzeń administracyjnych Państw Członkowskich dotyczących ochrony zwierząt używanych do celów doświadczalnych i innych celów naukowych

 

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu