Artykuł w kategoriach: Owady – Opisy, Straszyki – Opisy

Extatosoma tiaratum – straszyk australijski


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [9]
Loading...

Extatosoma tiaratum – straszyk australijski

Straszyki spotykane w hodowlach należą do Extatosoma tiaratum tiaratum i w przeważającej większości są to osobniki z populacji żyjącej w północnym Queensland (opisem właśnie tych straszyków zajmę się poniżej). Osobniki pochodzące z innych populacji i podgatunków różnią się czasami dość znacznie rozmiarami, szczegółami budowy zewnętrznej i ubarwieniem.


Systematyka

Straszyk australijski – PSG 9 (Extatosoma tiaratum Macleay, 1826)

Nazewnictwo

Nazwa polska: Straszyk australijski

Nazwa angielska: Giant Prickly Stick Insect, Macleay’s Spectre

Nazwa niemiecka: Australische Gespenstschrecke

Nazwa czeska: Strašilka australská

Występowanie

Australia.

Synonimy

Dawniej klasyfikowany również jako:

  • Phasma tiaratum (Macley, 1826)
  • Extatosoma hopei (Gray, 1833)
  • Extatosoma hopii (Gray, 1833)
  • Extatosoma bufonium
  • Extatosoma elongatum

Podgatunki

Wyróżnia się kilka podgatunków straszyków z gatunku Extatosoma tiaratum, zamieszkujących różne obszary geograficznego występowania, min.:

  • Extatosoma tiaratum tiaratum
  • Extatosoma tiaratum elongatum

Wielkość

Samice osiągają 11-16 cm długości i mogą ważyć ponad 15 g. Samce są mniejsze i smuklejsze, wielkości 8-10 cm i wadze 1,5-2,0 g.


Długość życia

Dojrzałe samice żyją około 6 miesięcy, wyjątkowo do ponad roku. Samce żyją o połowę krócej od swych partnerek (około 3-4 miesiące).

Występowanie

Zasięg występowania gatunku Extatosoma tiaratum jest szeroki: Australia (południowo-wschodni i północny Queensland, Nowa Południowa Walia), Nowa Gwinea (gdzie zostały sztucznie wprowadzone do środowiska naturalnego). Osobniki spotykane w hodowlach pochodzą najczęściej z północnego Queensland, skąd sprowadzone były do europejskich hodowli (Wielka Brytania) w 1950 r.

Cechy szczególne

Podobne gatunki, to Extatosoma bufonium, Extatosoma carlbergi i Extatosoma popa PSG 21.
Samica straszyka australijskiego (Extatosoma tiaratum) posiada ciemno zabarwiony, V-kształtny znak na grzbiecie, tuż za przednimi odnóżami. U podobnego gatunku, jakim jest straszyk karłowaty (Extatosoma popa), ten V-kształtny znak jest biały. Złożone skrzydła samca straszyka australijskiego zakończone są ostro, a u straszyka karłowatego, zakończenie złożonych skrzydeł jest półokrągłe.
Extatosoma bufonium i Extatosoma carlbergi, w odróżnieniu od straszyka australijskiego, posiadają o wiele więcej kolczastych wyrostków, rozmieszczonych po całym ciele tych straszyków. Boczne, płatowate wyrostki, po trzy z każdej strony odwłoka, tworzą u Extatosoma bufonium i Extatosoma carlbergi oddzielne półkola, natomiast u straszyka australijskiego są one jakby spasowane, stwarzając wrażenie trzech części, większej całości wykształconej struktury wyrostkowej.

Ciekawostki

Straszyk australijski jest jednym z około 2500 opisanych gatunków z rzędu Phasmidia. Owady te wyróżniają się szczególnym mimetyzmem. Niektóre z nich są tak podobne do gałązek lub liści, że tylko ruch zdradza ich obecność.

W krajach o ciepłym klimacie, takich jak niektóre południowe stany USA, straszyk australijski jest traktowany, jako potencjalny szkodnik upraw rolniczych, mogący, w sprzyjających warunkach klimatycznych, stać się trudną do opanowania plagą. Dlatego możliwość hodowania straszyków australijskich (i wielu innych obcych danemu środowisku naturalnemu gatunków bezkręgowców), w zagrożonych stanach USA, jest regulowana przepisami wydawanymi przez odpowiednie agencje federalne. W rezultacie czego hodowla tych straszyków w zagrożonych plagą rejonach skupia się w rękach posiadających pozwolenie na nią konkretnych instytucji, a nie w rękach prywatnych hodowców.

W środowisku naturalnym złożone przez samicę jaja są często zbierane przez mrówki z rodzaju Leptomyrmex sp., które zjadają część wieczka, a resztę (nieuszkodzone jaja) wynoszą na składowisko odpadów mrówczej kolonii. Tutaj, w sprzyjających warunkach wilgotnościowych i temperaturowych, dochodzi do ich rozwoju i wyklucia się młodych. Wyległe nimfy swoim zachowaniem i wyglądem przypominają mrówczych gospodarzy, co znacznie ułatwia im niepostrzeżenie opuścić terytorium mrówek i znaleźć roślinę żywicielską.


Podrażniony straszyk broni się, zwijając na kształt skorpiona odwłok i wydzielając z gruczołów umieszczonych na tułowiu specyficzną woń, przypominającą swoim zapachem zjełczałe masło. Samice czasami, w czasie podrażnienia, wymachują w kierunku napastnika tylnymi, zaopatrzonymi w drobne, zadziorne kolce, odnóżami. Nie są jednak w stanie skaleczyć nimi człowieka. Samica potrafi rozrzucać jaja na odległość około metra.

Aktywność

Straszyki australijskie w środowisku naturalnym większość dnia spędzają w odrętwieniu (katalepsja), zawieszone wśród roślin stanowiących dla nich pożywienie, w charakterystycznej pozie „do góry nogami”, z zawiniętym na kształt skorpiona odwłokiem. W terrariach nie może zabraknąć specjalnie wkomponowanych gałęzi i konarów, aby im to przebywanie w tej naturalnej dla nich pozie umożliwić. Ze stanu odrętwienia rozbudzają się praktycznie tylko wtedy, gdy zgłodnieją, aby zaraz po zaspokojeniu swoich potrzeb pokarmowych, szybko powrócić do nie rzucającego się w oczy, mało ruchliwego trybu życia. W odróżnieniu od większości innych gatunków straszyków, straszyki australijskie przystępują do żeru dość często również za dnia. Jednak typową porą ich posilania się, tak jak innych straszyków, jest zmierzch. Wszelka nienaturalnie nadmierna aktywność, szczególnie za dnia, może być oznaką choroby (np. niedożywienie, zatrucie, odwodnienie) bądź nieodpowiednich warunków panujących w terrarium (np. zbyt wysoka temperatura, poszukiwanie odpowiedniego miejsca spoczynku).

Samce posiadają skrzydła, których dość chętnie używają, gdy są niepokojone lub w celu znalezienia, zaszytej gdzieś wśród roślinności, bezskrzydłej samicy (środowisko naturalne). Ich lot jest jednak nieporadny i pozostawione w spokoju, w terrarium nie latają.

Zaskakująco dużą aktywność, przez kilka następujących po sobie dni, przejawiają, tuż po wykluciu się z jaj, nimfy. Aktywność ta jest spowodowana upodobnieniem się ich zachowania i wyglądu do żyjących w ich środowisku naturalnym mrówek (mimikra). W momencie rozpoczęcia przyjmowania pokarmu, wszelkie mrówcze podobieństwa straszyków powoli zanikają.

Biotop

Środowisko życia tego straszyka jest dość zróżnicowane: od wilgotnej dżungli, poprzez suche lasy, do półstepów. Owady te żyją pośród, stanowiących ich pokarm i schronienie, eukaliptusów.

Wygląd

Straszyki australijskie urzekają swoim skomplikowanym, mimetycznym wyglądem. Ich głowa jest stożkowata, z guzikowatymi oczami i kępką malutkich kolców na jej czubku. Zarówno boki odwłoka, jak i golenie oraz uda odnóży zaopatrzone są w płatowate wyrostki (odnóża trójkątne w przekroju), co w zestawieniu z pałąkowato wygiętym, na kształt skorpiona odwłokiem, do złudzenia przypomina zaczepiony o gałązki (stopa odnóża wyposażona w dwa haczyki i przylgę w środku), uschnięty pęd liściowy.

Barwa straszyków jest zmienna, uzależniona od czynników środowiskowych, ale głównie od miejsca występowania ich w środowisku naturalnym (podgatunki): biało-szara (Extatosoma tiaratum elongatum), szaro-brunatna, kremowo brązowawa, brązowa, ciemnobrązowa, czerwono-brązowa, aż do ciemnego mahoniu, zielonkawa. W ubarwieniu występuje również, głownie na odnóżach nimf oraz samców, mało kontrastowe, ciemniejsze marmurkowanie. Typowym jednak zabarwieniem podgatunku występującego w hodowlach są różne odcienie brązu.

  • Samica

    Samica jest bezskrzydła (na grzbiecie znajdują się tylko 1cm pokrywy skrzydłowe), masywna, z potężnie rozdętym, zwiniętym odwłokiem, wypełnionym jajami. Głowa zaopatrzona jest w krótkie, wieloczłonowe, 2cm czułki i 3 malutkie kolce na jej czubku. Ciało jej wieńczą liczne kolczaste i płatowate wyrostki. Delikatne kolce znajdują się: po dwa na grzbiecie dwóch pierwszych segmentach tułowia oraz, w większej ilości, po spodniej i grzbietowej (usytuowane w dwa, biegnące wzdłuż ciała rzędy) stronie odwłoka. Mocniejsze, hakowate kolce znajdują się na kryzach tylnych odnóży oraz po bokach ostatniego segmentu tułowia. Płatowate rozszerzenia (kryzy) znajdują się: po trzy duże na każdym z boków odwłoka i po dwa malutkie na dwóch segmentach grzbietowej części odwłoka, które dodatkowo zwieńczone są kolcami. W szerokie kryzy zaopatrzone są również wszystkie odnóża (golenie i uda). Samica jest jaśniej ubarwiona od samca, najczęściej kremowo brązowa, rzadziej ciemnobrązowa lub zielonkawa. Na grzbiecie, za głową i przednimi odnóżami, znajduje się ciemnobrązowy, V-kształtny znak (istotna cecha gatunkowa).

  • Samiec

    Samce mają delikatną budowę, są wysmukłe i mocno wydłużone, zaopatrzone w duże, wzorzyste skrzydła, które złożone na grzbiecie, kończą się spiczasto, pokrywając cały odwłok. Samce pozbawione są w ogóle kolczastych wyrostków (wyjątek – 2 małe kolce wieńczące spiczastą głowę, z długimi 4,5cm czułkami oraz 2 małe kolce na grzbiecie, tuż za pierwszą parą odnóży). Płatowate kryzy na odnóżach i odwłoku są również mniej imponujące niż u samicy, a grzbiet samca jest całkowicie gładki. Z uwagi na spoczywające na grzbiecie samca skrzydła, odwłok dorosłych samców rzadko kiedy ulega pałąkowatemu wygięciu. Ubarwienie samca jest ciemniejsze niż samicy: od brązowego, poprzez czerwono-brązowy, do brunatno-brązowego. Skrzydła ubarwione podobnie jak całe ciało, ale z ciemniejszymi plamami. Na czułkach i przednich odnóżach – ciemniejsze pasy (marmurkowanie).

  • Nimfa

    Wylęgłe młode wielkością, zachowaniem i wyglądem do złudzenia przypominają, występujące w środowisku życia tych straszyków, mrówki z rodzaju Leptomyrmex sp. Nimfa, tuż po wykluciu, jest czarna, z brązowymi, marmurkowymi odnóżami i czerwonawą głową, za którą znajduje się biały pasek. Na ciele nie posiada żadnych wyrostków. Jak na mrówkę przystało ;) , jest bardzo aktywna, biegając z zawiniętym do góry odwłokiem. Po rozpoczęciu żerowania, jej zachowanie i wygląd ulega zmianie. Czerwone zabarwienie głowy zanika, a całe ciało przybiera brązową lub szaro-brunatną barwę. Po pierwszej wylince dodatkowo uzyskuje na ciele typowe dla osobnika dorosłego płatowate wyrostki.

  • Jaja

    Jaja mierzą ok. 3,5¸4x5mm i są lekko spłaszczone, symetryczne. Jeden z jego końców wieńczy wypukłe jasne, otoczone ciemną obwódką wieczko. Jajo jest gładkie, wzdłuż jednego z jego boków biegnie, od wieczka do przeciwległego końca, jasnokremowy pas. Kiedy składane jaja są mniejsze (samica mała, stara lub źle odżywiona), ich zabarwienie jest jednolicie brązowe lub jasnobrązowe z ciemniejszymi plamkami. Natomiast gdy składane jaja są pełniejsze (większe), ich zabarwianie jest białe lub białe z ciemnymi plamkami. Jaja straszyka australijskiego przypominają z wyglądu nasiona pewnej rośliny strączkowej, występującej w ojczyźnie tego straszyka.

Terrarium

Średnio suche, przewiewne. Wewnątrz umieszczamy rozgałęzione konary lub korzenie w taki sposób, aby sięgały one jak najwyżej, rozpościerając się w górnych partiach terrarium, tworząc pod sobą odpowiednią przestrzeń dla zwisających z nich straszyków i miejsce na przechodzenie wylinek. Tylną ścianę można dodatkowo, w celu ułatwienia owadom wędrówek, wykleić gałązkami, korkiem i korą.

Podłoże odgrywa tu drugorzędną rolę. Dla zapewnienia korzystniejszych warunków wilgotnościowych, dno terrarium można wyłożyć ok. 2 cm: torfu, mieszaniną torfu z piaskiem, włókniną kokosową lub mchem. Podłoża takie nie mogą być jednak przez cały czas wilgotne, aby nie dopuścić do nadmiernego rozwoju pleśni. Dobrze jest, gdy podłoże co jakiś czas mocniej przeschnie. Równie dobrze na dno terrarium można położyć, wymieniane co jakiś czas, suche ręczniki papierowe, z których łatwo można będzie zebrać składane przez samice jaja.

Pędy i liście roślin, stanowiących pokarm straszyków, ustawiamy w naczyniu z wodą, w bezpośrednim sąsiedztwie konarów i korzeni tak, aby wędrówka owadów w poszukiwaniu jedzenia była jak najkrótsza.
W terrarium należy stworzyć odpowiednią wentylację. Otwory wentylacyjne rozmieszcza się w ten sposób, aby nie wywoływać zgubnych przeciągów. Dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie otworów wentylacyjnych na dole jednego z boków terrarium oraz w przeciwległym krańcu terrarium, w górnej jego ściance (pokrywie) lub po prostu całe terrarium przykryć przepuszczającą powietrze siatką.

Wielkość terrarium

Ze względu na pionowe zapotrzebowanie przestrzeni, przechodzących linienie owadów z rzędu straszyków, zaleca się przyjmować wysokość terrarium minimalnie 2-3 razy długość dorosłego owada. Straszyki australijskie są mało aktywne, a w związku z tym nie potrzebują zbyt dużego terrarium. Dla kilku dorosłych straszyków australijskich w zupełności wystarczy terrarium o wymiarach 30x20x30-50cm (dług. x szer. x wys.). Dla większej ilości owadów poziome wymiary terrarium powinny być odpowiednio powiększone.

Oświetlenie

Nie ma zasadniczego wpływu na ich rozwój i hodowlę, wystarczy światło dzienne. Ważne natomiast jest zapewnienie rytmu dnia i nocy.

Terrarium ze straszykami australijskimi należy chronić przed bezpośrednią penetracją promieni słonecznych.

Temperatura

Powinna utrzymywać się w granicach 20-28°C. Optymalna temperatura to 22-26°C. Wysokość temperatury wpływa na metabolizm owadów, a więc ma również wpływ na ich aktywność, prędkość rozwoju i długość życia (w wyższej temperaturze procesy życiowe ulegają przyspieszeniu). Zależność tą można wykorzystać w przypadku, kiedy wśród hodowanych osobników dochodzi do szybszego dorośnięcia samców, co jest bardzo prawdopodobne wśród osobników pochodzących z jaj złożonych w tym samym okresie czasu (samce wykluwają się szybciej i w mniejszej ilości linień osiągają stadium imago; żyją o połowę krócej niż dorosłe samice). W takim przypadku, kiedy np. samce są już dojrzałe, a przed samicami jest jeszcze kilka wylinek, samce przetrzymuje się w temperaturze 18-20°C, a samice w temperaturze wyższej 25-28°C. Dzięki takiemu postępowaniu jest szansa, że samiec szczęśliwie dożyje do kopulacji z samicą.

Wilgotność

Wilgotność utrzymujemy w granicach 30-50% w ciągu dnia. Okresowo, np. wieczorem lub nad ranem wilgotność powinna dość znacznie wzrosnąć (zroszenie terrarium) do wartości 80-90%, kiedy to straszyki będą miały też możliwość zaspokoić swoje pragnienie, spijając kropelki wody. Spryskując terrarium należy unikać roszenia samych owadów. Zbyt długi okres utrzymywania się wysokiej wilgotności w terrarium, może prowadzić do wywoływanych przez bakterie i grzyby zakażeń straszyków.

Żywienie

Straszyki australijskie, a w szczególności dorosłe samice, są bardzo żarłoczne. W środowisku naturalnym ich pokarm stanowią liście eukaliptusa. W hodowlach, jako pokarm zastępczy, z powodzeniem można wykorzystywać liście jeżyny i maliny (najbardziej polecane). Dobrym substytutem są też liście: głogu, róży, dębu, buku, robinii akacjowej, drzew owocowych (jabłoń, grusza, śliwa, itp.), truskawek, poziomek, winorośli, morwy, bluszczu.

Istotnym problemem, przy ilości pokarmu, jaką potrafią pochłaniać straszyki australijskie, jest wykarmienie naszej hodowli w okresie zaniku wegetacji. Zimą podajemy zimozielone rośliny takie jak: pewien gatunek jeżyny, truskawka, poziomka, bluszcz, niektóre odmiany róży ogrodowej, a także rośliny doniczkowe: bluszcz, trzykrotka (niechętnie zjadana i uboga w składniki pokarmowe). W wyjątkowych sytuacjach można karmić nawet nacią pietruszki oraz sałatą (uwaga na pryskane i intensywnie nawożone warzywa). Jest to jednak dość ryzykowne, bo sałata często nie jest zjadana przez straszyki, a pietruszka może wywołać zatrucie i śmierć owadów. Dobrym rozwiązaniem jest mrożenie, w czasie okresu wegetacji, odpowiednich porcji liści w woreczkach foliowych i w miarę potrzeby rozmrażanie ich i skarmianie w wypadku braku innego pokarmu. Innym sposobem na zapewnienie naszej hodowli pokarmu na okres zimy jest zrywanie co najmniej od stycznia (aby gałązki puściły listki, muszą przezimować przez pewien okres czasu) gałązek i wstawianie ich do wody. Po kilku dniach, w ciepłych warunkach mieszkaniowych, powinny się zazielenić. Można też zbierać jesienią żołędzie, które lekko się podsusza i umieszcza na okres kilku tygodni w lodówce, w temperaturze około 0°C. Następnie wysypuje się je do płaskiego pojemnika z wilgotną ziemią i ustawia w ciepłym miejscu, oczekując puszczenia listków.

Szczególny problem stanowi wykarmienie młodych, które tuż po wykluciu, nie bardzo garną się do jedzenia i często z tego powodu padają. W takim wypadku dobrze jest podać maluchom kilka wypróbowanych gatunków liści, aby straszyki same mogły dokonać wyboru, co im najbardziej smakuje. Młodym najlepiej podawać liście o delikatnej blaszce liściowej, a więc nie podajemy im raczej dębu, czy też bluszczu. Wypróbowanym pokarmem dla wyklutych i troszkę podrośniętych młodych jest: jeżyna, malina, poziomka, głóg. W późniejszym okresie rozwojowym, straszyki mają coraz mniej delikatne podniebienia ;).

Zaproponowane powyżej substytuty eukaliptusa, którym w środowisku naturalnym odżywiają się straszyki australijskie, oczywiście nie wyczerpuje wszystkich możliwości. Samemu można eksperymentować z innymi gatunkami roślin. W takim wypadku dobrze jest oddzielić kilka osobników z naszej hodowli i na nich wypróbowywać walory badanego przez nas pokarmu. W ten sposób uniknie się przykrej niespodzianki, w przypadku ewentualnego zatrucia lub niedożywienia owadów. Odseparowane osobniki karmi się badaną rośliną przez okres kilku tygodni, do miesiąca. Jeżeli osobniki te szybciej rosną, a samice znoszą więcej jaj i nie chudną, wówczas można przyjąć, że badany gatunek rośliny jest bezpiecznym i odżywczym pokarmem.

Liście lub pędy z liśćmi wstawiamy do wody, aby jak najdłużej zachowały świeżość. Można je umieścić np. w małym wypełnionym wodą słoiku z podziurawionym wieczkiem, ustawiając w bezpośrednim sąsiedztwie konarów i gałęzi, na których przebywają owady.

Nie polecam urozmaicania diety straszykom. Całe życie, bez żadnych negatywnych skutków, mogą być karmione np. tylko liśćmi jeżyn i malin. Częsta zmiana menu zmusza owady do ciągłego przystosowywania się do coraz to innego pożywienia, a u starych i słabych osobników może nawet prowadzić do śmierci. Inni hodowcy polecają urozmaiconą dietę, ale dany gatunek rośliny w takim wypadku powinno się podawać przez okres co najmniej kilku tygodni, aby owady miały czas na przestawienie się na nowy rodzaj pożywienia (szczególnie jest to ważne, gdy pokrewieństwo podawanych jako pokarm roślin jest dalekie np. zmiana liści jeżyny na bluszcz). Należy zwracać szczególną uwagę, czy podawane straszykom liście nie były pryskane i czy nie pochodzą z terenów o intensywnym ruchu ulicznym, gdyż taki pokarm może wywołać ciężkie zatrucie, a nawet śmierć owadów.

Dymorfizm płciowy

Uzyskanie wśród potomstwa samców jest możliwe tylko wówczas, gdy straszyki australijskie rozmnaża się płciowo (samica uległa zapłodnieniu). Płeć można odróżnić już po pierwszej wylince (L2), chociaż czasami niewprawne oko hodowcy musi czekać do drugiego linienia (L3), kiedy to różnice anatomiczne samca i samicy ujawniają się o wiele wyraźniej. Po pierwszym linieniu, na odwłoku i odnóżach owadów, pojawiają się charakterystyczne płatowate wyrostki. Malutki samczyk (L2, L3) wyróżnia się tym, że nie posiada wyrostków usytuowanych na grzbietowej części odwłoka (ma je w tym miejscu tylko samiczka).Po kolejnych linieniach samiczkom dodatkowo pojawiają się wyrostki w formie kolców.

Podrośnięty samczyk natomiast, poza płatowatymi kryzami na odnóżach i po bokach odwłoka oraz niewielkimi kolcami na głowie i pierwszym segmencie tułowia, jest całkowicie gładki. Samczykom po 2 linieniu pojawiają się na grzbiecie zalążki skrzydeł, które po każdym następnym linieniu powiększają się, aby po ostatniej wylince pokryć cały odwłok samca, przekształcając się w skrzydła lotne. Dorosłe samiczki posiadają tylko ok. 1cm pokrywy skrzydłowe, które występują w podobnej formie również u samców, ale za to całkowicie brak jest samiczkom skrzydeł lotnych. Samczyki, w odróżnieniu od swoich damskich rówieśniczek w tym samym wieku, mają dłuższe czułki oraz wyrasta im na końcu spodniej strony odwłoka, wypukły narząd kopulacyjny, w formie małego guzka. Samiczkom natomiast, w okolicach usytuowania u samców narządów kopulacyjnych, pojawia się „koszyczek”, w którym imago przetrzymywać będzie jajo. Dorosłe samice mają potężnie rozbudowany, wypełniony jajami, wywinięty nad głowę odwłok. Samce natomiast są o wiele szczuplejsze od samic i mniejsze od nich, a ich odwłok pokrywają złożone na grzbiecie skrzydła.

Rozmnażanie

Rozmnaża się płciowo, jeśli brak jest samca, samica rozmnaża się partenogenetycznie. Samica zdolna jest do kopulacji tydzień od ostatniego linienia. Kopulacja trwa dość długo, od około godziny do około jednej doby, w którym to czasie przebywający na większej od siebie samicy samiec, przekazuje biały spermatofor. Samce nie wykazują najmniejszych oznak terytorializmu i walki o samicę. Często dochodzi do sytuacji, iż na jednej samicy, w zupełnej zgodzie, przesiadują nawet dwa samce. Samica może kopulować z samcem/samcami wielokrotnie.

Po około 3 tygodniach od ostatniego linienia, kiedy jej odwłok stanie się pękaty, niezależnie od tego, czy została zaplemniona, czy też do zaplemnienia nie doszło, samica zaczyna składać twarde, beczułkowate jaja. Jednokrotne zaplemnienie wystarcza do zapłodnienia jaj, składanych w okresie około 2 miesięcy po nim. Po tym czasie, jeśli nie dojdzie do kolejnego zaplemnienia, składane jaja są w przeważającej większości niezapłodnione. Z niezapłodnionych jaj rozwijają się (partenogeneza) identyczne genetycznie z osobnikiem rodzicielskim samiczki (nie ma szansy na uzyskanie samca). Z jaj zapłodnionych natomiast klują się zarówno samce, jak i samice z tym, że samic kluje się troszkę więcej.

Samica, w zależności od swoich wymiarów oraz jakości i ilości spożywanego pokarmu, składa 1-4 jaja dziennie, co w sumie, w przeciągu całego jej dorosłego życia, daje od kilkuset, do ponad 1000 jaj. Składanie jaj odbywa się w dość ciekawy sposób. Najpierw zostaje ono zniesione do, znajdującego się na końcu odwłoka samicy, specjalnego „koszyczka”, a po jakimś czasie, szybkim skurczem odwłoka, jajo zostaje wyrzucone na znaczną odległość (można czasami usłyszeć stuknięcie wyrzuconego jaja o ściankę terrarium).

Jaja posiadają dość grubą skorupkę (odporne na wysychanie) i w zbyt wilgotnych warunkach są podatne na pleśnienie. Istnieje kilka szkół postępowania ze złożonymi przez straszyki australijskie jajami. Można je pozostawić na dnie terrarium lub też przenieść w bardziej sprzyjające inkubacji warunki.

Jednym ze sposobów inkubacji jest umieszczenie jaj w pojemnikach z nieznacznie wilgotną włókniną kokosową, mchem lub prawie suchym torfem. Można wykonać również specjalną wylęgarkę, której budowa ma za zadanie zapewnić wysoką wilgotność, a jednocześnie nie dopuścić do pokrycia się jaj zabójczą dla nich pleśnią. Idea takiego inkubatora opiera się na zasadzie umieszczenia jaj na gazie, pod którą znajduje się woda. Co kilka dni jaja, umieszczone w pudełkach z trzymającym wilgoć podłożem, czy też w inkubatorze, można delikatnie spryskać wodą. W razie pojawienia się na jajach pleśni, należy ją jak najszybciej usunąć, obracając jajo między palcami (bez obaw, ich skorupka jest wytrzymała) lub wytrzeć je chusteczką higieniczną, usuwając jednocześnie pokrywającą jajo, łatwo pleśniejącą błonkę.

Niektórzy hodowcy polecają czasowe przesuszenie jaj straszyków australijskich przez okres jednego lub dwóch miesięcy, przed rozpoczęciem procesu ich inkubacji w odpowiednich warunkach wilgotnościowych. Takie postępowanie ma za zadanie zwiększyć procent wyklucia się młodych straszyków.

Inny sposób inkubacji jaj, który osobiście sprawdziłem i stosowałem przez kilka lat, jest następujący. Jaja umieszcza się w pojemniku na wilgotnej ligninie. Aby nie dopuścić do rozwinięcia się pleśni, ligninę (lub kawałek chusteczki higienicznej) pokrywa się cienką warstwą maści przeciwgrzybiczej (ja stosowałem Clotrimazolum). Co kilka dni całkowicie namacza się ligninę i czeka na prawie jej całkowite wyschnięcie przez okres następnych kilku dni. W takich warunkach jaja straszyków australijskich bardzo dobrze się inkubują, a uzyskany procent wyklucia się młodych jest bardzo wysoki.

Jaja inkubujemy w temperaturze około 25°C. Po okresie 4-9 miesięcy z około 60-80% jaj wykluwają się 1,5 cm larwy. Nie zapłodnione jaja z rozmnażania partenogenetycznego inkubują się trochę dłużej niż jaja zapłodnione. Czasami niesprzyjające warunki (niska wilgotność i temperatura) mogą opóźnić wyklucie się młodych nawet do okresu 2 lat od ich złożenia. Wylęgłe straszyki przetrzymuje się w małych pojemnikach np. w słoiku, w którym umieszcza się przyklejony plasteliną pojemnik z wodą, do którego wkładamy liście roślin stanowiących dla owadów pokarm. Dno można wymościć chłonącym wilgoć kawałkiem ręcznika papierowego, a na górze przymocować gumką recepturką kawałek gazy. Bezpośrednie sąsiedztwo maluchów z pokarmem zmniejsza straty wśród wylęgu. W średnim słoiku umieszcza się maksymalnie 3-4 noworodki. Po przejściu przez nie 2-4 wylinek, przenosi się je do docelowego insektarium.

Rozwój larwalny trwa 3-5 miesięcy, w którym to czasie samce linieją 5, a samice 6-7 razy.

Uwagi

Straszyki australijskie są łatwe w hodowli, ciesząc się niezmiennie dużym zainteresowaniem wśród hodowców owadów.

Podawany straszykom pokarm powinien być zawsze świeży, wstawiony do wody. Naczynie, w którym trzymamy liście, nie może mieć zbyt dużych powierzchni swobodnego zwierciadła wody, aby uniknąć ewentualnego topienia się głównie małych straszyków.

Należy zwracać szczególną uwagę, czy pozyskane liście nie pochodzą z rejonów o intensywnym ruchu ulicznym lub czy rośliny, z których liście zrywamy, nie były traktowane środkami ochrony roślin i intensywnie nawożone. Przed podaniem liści należy je na wszelki wypadek opłukać pod bieżącą wodą.

Najczęściej pojawiającym się problemem w hodowli tych straszyków jest odwodnienie. Rzucającym się w oczy objawem odwodnienia dorosłych samic jest ich chudnięcie. Odwodnione straszyki ciężej również przechodzą wylinki. Mogą np. w trakcie linienia stracić jedną z kończyn, której możliwość regeneracji jest uzależniona pozostałą straszykowi ilością wylinek – do zregenerowania odnóża potrzeba co najmniej 2-3 linień. Zregenerowane odnóże będzie jednak mniejsze i słabsze. Odwodnienie może prowadzić również do zaparć, a w konsekwencji do zaniku apetytu, rozwoju zakażenia tylnego odcinka przewodu pokarmowego i śmierci owada. Aby uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji, należy regularnie zraszać terrarium, a liście podawać wstawione do wody.

Zwiększone zapotrzebowanie na wodę straszyki wykazują po wykluciu się z jaja oraz przed i po wylince. Poimy je, rozpylając na powierzchnię wokół, kropelki wody lub maczając (podrośnięte owady) ich aparat gębowy w małej kałuży wody (powinny zacząć pić).

Jeśli jaja inkubowane są w zbyt niskiej wilgotności, straszyki mają problemy z kluciem. W takim wypadku często, opuszczającym jaja straszykom, pozostaje przyczepiona do jednego lub kilku odnóży skorupka jaja. Należy wówczas na to miejsce nanieść kropelkę wody. Jeśli to nie pomoże, trzeba delikatnie rozgnieść w palcach skorupkę jaja i wówczas nanieść na to wodę – na pewno pomoże. :)
Straszyki australijskie mają łagodne usposobienie. Bez obaw można je łączyć z innym, mniejszymi gatunkami straszyków i patyczaków.

Spotykane w hodowlach straszyki australijskie w przeważającej większości pochodzą od osobników sprowadzonych pół wieku temu z północnego Queensland. W związku z długotrwałym rozmnażaniem straszyków w wysokim pokrewieństwie doszło u nich do ujawnienia się wielu niepożądanych cech recesywnych. Dlatego hodując wsobnie (kojarzenie w bliskim pokrewieństwie) przez kilka pokoleń straszyki (nie dotyczy rozmnażania partenogenetycznego), może nam np. drastycznie wzrosnąć śmiertelność wśród wyklutych młodych lub wystąpić karłowatość. W celu uniknięcia negatywnych skutków chowu wsobnego, dobrze jest raz na kilka pokoleń pozyskać dodatkowe osobniki (np. wymienić się jajami) od innych hodowców, z niespokrewnionych hodowli.

 

Opracowanie
Opracował Jacek „Jaca” Ołdakowski na podstawie:
Literatura
„Owady w terrarium” Jolanta Bielecka i Andrzej Budziszewski
Strony internetowe (głównie)
http://www.cviewmedia.com/Articles/IM01_Fantasmagoric_Australian_GPSI.html
http://flofa.narod.ru/insektariy/extatosoma.html
http://www.harpagon.cz/strasilky/psg09.htm
Doświadczenia własne

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu