Artykuł w kategoriach: Owady – Artykuły, Owady – Opisy

Termity – owady społeczne


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [3]
Loading...

Termity – najstarsi rolnicy świata

Wszyscy dobrze wiemy, że uprawa roślin, a tym samym rolnictwo rozpoczęło się w około 9500 roku p.n.e, a udomowienie zwierząt miało miejsce kilka tysięcy lat wcześniej. Mimo to, mało z nas wie, że ludzie nie są pierwszym gatunkiem, który zrewolucjonizował uprawę roślin i/lub zwierząt dla własnych korzyści. Nowe badania prowadzone przez naukowców z James Cook University i Ohio University wykazały, że pierwszy, mimo że prymitywny przykład manipulacji roślinami został przeprowadzony przez – popularnego, często znienawidzonego przez wielu – termita.


Termity z rodzaju macrotermes, które są jednymi z największych na świecie i występują obecnie w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej, znane są z bardzo dziwnego związku z pewnym grzybem, znanym jako termitomyces. Termity z tego gatunku budują ogromne kopce, w których mieszkają tysiące osobników. Ich domy spotyka się wraz z ogromnymi plonami tych grzybów rosnących na szczycie kopców! [co ciekawe, grzyby są nie tylko jadalne, ale bardzo cenne].

Swoista symbioza

Począwszy od lat 50 XX wieku naukowcy zaczęli badać związek między termitami a grzybem. Odkryli, że termity biorą udział w całkowicie zamierzonej i przemyślanej uprawie swoich plonów. Kiedy młoda królowa po raz pierwszy wydaje na świat pierwszych robotników, pierwszą rzeczą, jaką robią jest wyprawa w dzicz w celu odnalezienia zarodników grzyba termitomyces. Robotnicy termitów jedzą i tylko częściowo trawią roślinną materię przed założeniem tego, jak badacz pisze “obszaru ogrodowego”. Dzięki pielęgnacji i ochronie grzybów, rosną one szybko i dochodzą do potężnych rozmiarów – nawet metra średnicy. Tak jak wcześniej wspomniałem, termity w stu procentach, całkowicie świadomie angażują się w ten dziwny związek symbiotyczny – grzyby zużywają częściowo strawioną materię roślinną i przekształcają ją w cukry, które jedzą termity.

W rzeczywistości jednak, termity potrzebują grzyba, podobnie jak ludzie, do dostarczenia wody i składników odżywczych, w często trudnym, bo suchym środowisku. Nowe badania wymieniają przykłady ogrodnictwa grzybów w kopcach termitów już sprzed 25 milionów lat. Dotychczasowe badania wykazały, że hodowla grzybów jest w pełni stabilna i zrównoważona. Puentując, termity to nie tylko robaki’ – są mądrzejsze, niż myślisz.


Potrzeby termitów

Chociaż dziwnym może się wydawać, że ktokolwiek pisze o hodowli tych powszechnie znanych, można by nawet powiedzieć budzących strach i zasadniczo szkodliwych zwierzętach, jakimi są termity. W rzeczywistości są one doskonałym pożywieniem dla gadów i płazów. Opiekunowie od dawna wiedzą o korzyściach płynących z karmienia zwierząt termitami. Nadal nie jesteśmy pewni, czy to właśnie zawartość tłuszczu powodują tak dobre przyjęcie termitów jako pokarmu przez wszystkie gatunki jaszczurek czy płazów. Termity to “magiczny” pokarm, bo, jak się okazuje, nawet ptaki są nim zainteresowane.

Hodowanie termitów jest bardzo proste, no chyba że żyjesz w klimacie polarnym lub na biegunie południowym. Termity do szczęścia wymagają jedynie kilku czynników. Numer jeden to celuloza. Może być ona podawana w postaci gnijących resztek roślinnych, drewna, produktów papierniczych (zwłaszcza, gdy nie są farbowanie, tkanin takich jak sztuczny jedwab i innych włókien naturalnych. Przeważnie żerują w przedmiotach wilgotnych oraz tworzą wychodzące z podziemi tunele.

Zwykle, po deszczu możemy je odnaleźć pod płaskim składowiskiem, takim jak stare drewno, kartony itp. Tym samym, drugim kluczowym wariantem hodowli tych stworzonek jest odpowiedni dobór wilgotności otoczenia, bez której ich ciała będą wysychać. Większość termitów, mimo, że nie lubi wysokich temperatur, jest na nie bardziej odporna niż na przykład mrówki. Temperatura powyżej 45 stopni zabija.

Musimy pamiętać, że termity są delikatne, ponieważ posiadają bardzo cienkie i miękkie ciało, które nie może go uchronić przed odwodnieniem i wysoką temperaturą.


Termity – pomocnicy

Termity występują na całym świecie i mogą być korzystne lub szkodliwe w zależności od gatunku i lokalizacji. W Stanach Zjednoczonych są najczęściej prowokatorami strukturalnego upadku domów, ogrodzeń i innych budynków. Mimo to są odpowiedzialne za rozkładanie martwego lub rozkładającego się drewna. Wiele gatunków termitów tworzy ogromne kopce, aby móc pomieścić swoją kolonię. Te, mogą pomóc lub zaszkodzić lokalnym rolnikom.

Pomagają rolnikom

Wiele gatunków termitów tworzy duże kopce, aby pomieścić swoje kolonie. Weźmy na ten przykład hodowców ryżu w Laosie. Wykorzystują oni kopce termitów jako nawóz do upraw. Same termity są używane jako pokarm dla ryb. Badania nad laotańskimi uprawami w pobliżu rzeki Mekong wykazały, że plony ryżu były obfitsze w obszarach graniczących z kopcami termitów do tych, gdzie działalność termitów była zerowa. Od niedawna, mieszkańcy zaczęli handlować wcześniej wspomnianymi grzybami, które znajdują się w niektórych kopcach. Uważane są za przysmak.


Zespół naukowców z Australii odkrył również, że termity i mrówki mogą pomóc zwiększyć plony pszenicy w ostrzejszych, bo suchych klimatach. Przyjrzeli się zarówno zawartości mineralnej gleby, jak i wchłanianiu wody pomiędzy polami zawierającymi termity i tymi, które zostały poddane obróbce w celu wykluczenia występowania tych owadów. Wyniki wykazały, że obfitsze w plony pszenicy (aż o 36%) były tereny zamieszkane przez termity oraz mrówki.

Tunele wykopane przez owady pozwoliły opaść deszczowi głębiej w ziemię, zatrzymując wilgoć na poziomie trzykrotnej szybkości wchłaniania wody przez rośliny na polach. Drugą korzyścią aktywności termitów na polach była zawartość azotu w glebie. Bakterie jelitowe termitów zawierają duże ilości azotu. Ze względu na sposób, w jaki te owady wykopują swoje tunele, ten azot przenosi się do gleby.

Przynoszą zyski

Dzięki możliwości zarabiania, kolonie termitów mogą zachęcać sprzedawców do ochrony ich kopców. Zostało powołanych wiele organizacji ochrony termitów i są opracowywane różne strategie ich ochrony, ponieważ często zdarza się tak, że kopce są niszczone szybciej, niż termity są w stanie zbudować swoje nowe gniazdo.


Termity – szkodniki

Niszczyciele gleby

Niestety, niektóre części świata, w których występują termity, są one traktowane jako szkodniki. W dżungli amazońskiej termity często rozprzestrzeniają się po oczyszczonej ziemi. W zależności od rodzaju termitów, znacznie wpływa to na jakość gleby, a plony mogą się zmniejszyć, ponieważ składniki odżywcze w glebie nie są zrównoważone. W USA wpływ termitów na rolnictwo jest zazwyczaj związany z uszkodzeniem konstrukcji. Jako że gatunki występujące w USA są żarłocznymi zjadaczami, mogą uszkadzać ogrodzenia, szopy, stodoły i inne budynki.

Problemy z likwidacją

Ponadto gatunki termitów znalezionych w Ameryce Północnej nie budują kopców, lecz mają gniazda pod ziemią. Oznacza to, że nie można tak łatwo uzyskać dostępu do kolonii, tym samym nie mogą być one wykorzystane jako nawóz czy źródło paszy dla zwierząt.


Hodowla

Bez względu na przyczynę chęci ich hodowania, dbanie o kolonie jest bardzo łatwe i przyjemne dla wszystkich grup wiekowych. Niestety nie są one tak ekscytujące jak mrówki… ale również zasługują na uwagę.


Podobnie jak mrówki, porozumiewają się w charakterystyczny dla siebie sposób, kopią, budują tunele. Nie musimy się martwić, że uciekną i są w stanie przetrwać dłużej w przypadku nieobecności hodowcy. W ten sposób autor opisuje swoje doświadczenia związane z hodowlą:

Dziennik Damiana

Najlepszą i najlepiej rozwijającą się kolonię termitów hodowałem nieco ponad dwa lata temu. Trzymałem je w garażu.. Ze względu na problemy zdrowotne totalnie o nich zapomniałem. Dopiero po sześciu miesiącach postanowiłem do nich zajrzeć… .

Ku mojemu zaskoczeniu nie były martwe (wciąż miały dużo drewna) i było ich więcej. Zauważyłem, że pleśń nie jest dla nich wielką przeszkodą. Może to wynikać z faktu, iż żyją w miejscach o dość wysokiej wilgotności. Co więcej mają sposób, aby się jej pozbyć. Prawdopodobnie po prostu ją zjadają. Nigdy nie widziałem obecności pleśni w mojej koloni – z wyjątkiem tej na martwym owadzie.

Wygląd termitów

Wielu z nas uważa, że termity są brzydkie, ale to kwestia indywidualna. Moim zdaniem wyglądają całkiem okazale, szczególnie żołnierze. Najłatwiejszymi gatunkami termitów do wychowania (i prawdopodobnie najłatwiejszym do znalezienia) są termity podziemne. Nie posiadam sporej wiedzy na temat hodowli termitów żyjących w drewnie, ponieważ moje królowe, które miałem kilka lat temu, zdechły dość szybko. A więc skupię się na tych mieszkających w ziemi.

Określanie gatunku

Skąd wiemy, jaki gatunek termita posiadamy? Cóż, sam mam w określeniu tego pewne trudności, ponieważ wszystkie wyglądają tak samo. Aby w pełni zidentyfikować gatunek konkretnej kolonii musimy poczekać, aż pojawią się żołnierze. Przez kształt i wygląd ich żuwaczek możemy stwierdzić z czym mamy do czynienia. Często również miejsce i sposób gniazdowania, w którym zostały odnalezione, podobnie jak u mrówek, może być pewnym wyznacznikiem. Musimy również pamiętać, że często żołnierze u niektórych gatunków mogą być bardzo podobne do robotników – a czasami nawet nie występują w ogóle. Na szczęście, gatunek tutaj nie ma dużego znaczenia. Dzięki niemu możesz jedynie określić, jaki rodzaj drewna preferują. Nie jest to tak ważne jak u mrówek, u których niektóre gatunki mają określoną dietę lub typ siedliska.

Trudności hodowli i połów

Minusem hodowania termitów jest to, że muszą mieć stały dopływ wilgoci. Niektórym gatunkom wystarczy nawet rolka papieru toaletowego. Upewnij się zawsze, że papier lub drewno nie jest zabarwione i nie było uprzednio potraktowane chemikaliami, bo na te, termity są bardzo wrażliwe. Jeżeli chodzi o ich połów – jest dość prosty. Wystarczy pospolita łyżka. Nie przenoś ich palcami, ponieważ możemy je łatwo zgnieść. To, co ja robię, to do wiaderka wkładam kawałki drewna i czekam, aż same się nim zainteresują, lub po prostu wrzucam je razem z ziemią. Możemy być spokojni, że znajdziemy reproduktora, ponieważ termity mogą posiadać setki, jak nie tysiące królowych. Pamiętaj, że zawsze, przed próbą podjęcia się hodowli termitów, musisz mieć przygotowany pojemnik hodowlany, ponieważ nawet gatunek preferujący suche siedliska, szybko zginie w twoim wiadrze.

Nasze akwarium

Najlepszych zbiornikiem są akwaria ze szkła – nie eksperymentowałem z innymi tworzywami. Zdecydowanie nie polecam używać plastiku, ponieważ, są bardzo nietrwałe i stanowią pokarm dla kolonii. Termity potrzebują trochę miejsca do kopania.

Pamiętaj również, że miejsce w którym znajduje się twoje akwarium nie powinno być już zmieniane – nie dość, że jest ciężkie, to tunele mogą się zasypać. Następnie, musimy bardzo ostrożnie wyjąć drewno (tak aby nie zgniotło termitów). Od czasu do czasu podawaj trochę świeżego drewna. W zależności od tego, czy posiadasz termity preferujące suchy, bądź wilgotny klimat – rozpylaj wodę w akwarium w odpowiednich ilościach.

Woda koniecznie musi być filtrowana. Ta z kranu jest nieodpowiednia, ponieważ zawsze jest poddawana wcześniejszemu oczyszczaniu chlorem, a nawet minimalne jego dawki negatywnie oddziałują na wrażliwą na chemikalia kolonię termitów. Nie wlewaj wody, bo termity się utopią. Zalecam po prostu spryskiwacz, który możemy kupić w każdym sklepie terrarystycznym.

Rozwój

Pierwsze nimfy wylęgają się już po około 2-4 tygodniach. Ich pełne dojrzewanie trwa jednak bardzo długo, bo aż 6 miesięcy od złożenia jaj. Prawdopodobnie nie będziesz miał okazji zobaczyć królowych, ale prawie zawsze będą widoczne robotnice i robotnicy w tunelach po bokach akwarium. Czasami moje termity czołgają się i eksplorują teren na powierzchni ziemi. Zauważyłem, że gdy spryskuję powierzchnię, albo robi się nieco zimniej, moja kolonia wynurza się z podziemi i aktywnie patroluje powierzchnie.

Ucieczki

Termity nie potrzebują pokrywki, słabo się wspinają i są zbyt głupi, aby użyć kleju który trzyma szkło. Należy jednak uważać na te, posiadające skrzydła i pozwolić móc im odlecieć, ponieważ nie chcemy, aby latały nam po pokoju. Mimo to, jeżeli zdarzy się tak, że uciekną, nie musimy się martwić, ponieważ muszą znaleźć naprawdę dobre źródło wilgoci. Suche, zakurzone powietrze czy dywan skutecznie zabije owady.

A więc tak kończy się moja przygoda z hodowlą tych niesamowitych owadów. Nadszedł czas, by je uwolnić. Wpienia cię twój sąsiad? Nie lubisz swojej szkoły? Nic prostszego! :).  Sam musisz zdecydować, co z nimi dalej zrobić – sprzedać, wypuścić (z dala od cywilizacji!), czy nadal hodować.

Pamiętaj, aby się nie zniechęcać – często cała kolonia padnie w ciągu jednej nocy, często niezależnie od tego, ile serca w to włożymy.


Źródła i tłumaczenie

Tłumaczenie i interpetacja: Jakub Klimczak

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu