Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [5]
Loading...

CITES



CITES

Zgodnie z myślą wyrażoną w preambule tekstu Konwencji Waszyngtońskiej czyli CITES, głównym jej zadaniem jest ustanowienie ram prawnych dla międzynarodowej współpracy na rzecz ochrony pewnych gatunków dzikich zwierząt i roślin przed nadmierną eksploatacją na skutek międzynarodowego obrotu nimi, w celu ochrony tych gatunków dla obecnego i przyszłych pokoleń. Temu celowi służyć ma system regulujący przewożenie okazów CITES (żywych zwierząt i roślin, rozpoznawalnych ich części i produktów pochodnych, z gatunków zaszeregowanych w Załącznikach I, II i III) przez granice państw-stron konwencji, oparty na wydawaniu zezwoleń importowych, eksportowych i świadectw reeksportowych oraz kontrolach granicznych. To przewożenie przez granice okazów CITES może, ale nie musi być związane ze zmianą ich właściciela, ani z jakąkolwiek działalnością zarobkową. Dlatego też bardziej uzasadnione jest tłumaczenie wyrazu trade używanego w angielskich tekstach konwencji, rezolucji, decyzji i innych dokumentach dotyczących CITES jako obrót okazami, a nie wyrazem „handel” użytym w przekładzie z 1991 roku, który jednoznacznie kojarzy się wyłącznie z aktem kupna-sprzedaży. Jest to uzasadnione również potrzebą zachowania spójności z innymi aktami prawa polskiego, w których obecnie częściej używa się szerszego pojęciowo wyrazu obrót niż handel.

Postanowienia CITES nie mogą być stosowane bezpośrednio, na podstawie samego tekstu konwencji, muszą być one przeniesione do przepisów prawa krajowego państwa będącego stroną konwencji. Regulując przewożenie okazów pomiędzy stronami a także obrót z państwami, które nie przystąpiły do konwencji i nie są jej stronami, CITES pozostawia państwom swobodę w tworzeniu przepisów dotyczących wewnątrzkrajowego obrotu okazami, w tym ich pozyskiwania z natury, przetrzymywania, sprzedawania i nabywania. W preambule tekstu konwencji uznaje się bowiem, że to społeczeństwa i państwa są i powinny być najlepszymi obrońcami swoich własnych dzikich zwierząt i roślin, a zatem samodzielnie powinny tworzyć swoje własne przepisy dostosowane do potrzeb danego państwa.

Dlatego też CITES nie ma nic wspólnego z obecnie panującym w Polsce zamieszaniem (spowodowanym NIEUDOLNYM dopasowywaniem przepisów polskich do przepisów unijnych przez niekompetentnych urzędników), a zwłaszcza z rejestrami zwierząt prowadzonymi przez starostów (które w takiej postaci w ogóle nie są wymagane prawem unijnym).

Powiązane tematy

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu