Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [5]
Loading...

Roztocza u krocionogów – przyjaciel czy wróg?



Roztocza bytujące na ciele Archispirostreptus gigas zostały zbadane przez niemieckiego uczonego – Dr Woas z muzeum przyrodoznawstwa w Karlsruhe.

Stwierdził on, że te czerwono-brązowe roztocza należą do:

  • Podrząd: Parasitiformes (dręcze)
  • Grupa: Mesostigmata/Gamasida (żukowce)
  • Rodzina: Laelapidae
  • Podrodzina: Gamasinae

Należą więc do roztoczy drapieżnych (pasożytniczych). Przypuszcza się, że żyją „zbójecko” na krocionogach, tzn. albo bezpośrednio na zwierzętach lub przy ich miejscach składania jaj. Już w roku 1982 w książce pt. „Systematik der Spirostreptidae” autorów Elke Krabbe i Otto Kraus można przeczytać, że:
Laelapidae; reprezentanci tej rodziny żyją „zbójecko” (wszystkie stadia). Możliwe, że dają się przez dorosłe dwuparce transportować do ich miejsc gdzie składają jaja.”

Potwierdzić tę tezę może to, że z tego, co ja osobiście zauważyłem i inni znajomi hodowcy zawsze najwięcej roztoczy jest na samicach, a na samcach albo wcale albo bardzo mało.

Drugą grupą roztoczy są białe (jasne) gatunki swobodnie poruszające się po ciele krocionoga, one z kolei najprawdopodobniej wykorzystują naszego podopiecznego jako darmowy środek lokomocji nie wyrządzając mu krzywdy.

Podsumowując, roztocza, konkretnie czerwone gatunki, bądź te które są jakby ‚przyczepione’ do krocionoga, nie są wcale tak jak większość osób uważa symbiotyczne tylko właśnie ich przeciwieństwem, czyli pasożytami. Nie jest do końca poznane czy nie szkodzą naszym dorosłym krocionogom, ale prawdopodobnie mogą zaszkodzić potomstwu, dokładniej jajeczkom złożonym przez samicę. z tym, że nie jest to udowodnione z powodu tego, że Archispirostreptus gigas mają bardzo liczne potomstwo a roztocza nie występują w takiej ilości żeby można było zauważyć jakieś znaczne straty w potomstwie i nikt tego jeszcze dokładnie nie zbadał.
Roztocza te odżywiają się ledwo widocznymi bezkręgowcami i ich jajkami np. skoczogonkami, larwami muszek itp. jak i pokarmem, który jedzą, krocionogi, dlatego najczęściej znajdują się przy ich głowie i są dla nich bardzo denerwujące często można zauważyć energiczne ruchy, którymi próbują je zrzucić.
Twierdzenie, że te roztocza nie przeszkadzają naszym podopiecznym tylko pomagają je czyścić i że jak się ich pozbędziemy to będą bardziej narażone na choroby itp. jest złe! bo budowa ich ciała sprawia że resztki pokarmu i tak się ich nie trzymają, a wydzielina którą posiadają wystarcza żeby zabić różnego rodzaju bakterie do tego jeszcze umieją się bardzo dobrze same wyczyścić.

Sposób jak się pozbyć roztoczy

Najpewniejszym i najefektowniejszym sposobem pozbycia się roztoczy jest przepłukanie krocionogów pod prysznicem. Najlepszy jest prysznic z regulowanym strumieniem chodzi o to żeby woda była bardziej skupiona w jedno miejsce. Płuczemy letnią wodą pod takim ciśnieniem żeby roztocza wypłukało, ale nie uszkodziło nam krocionoga. Nie umiem dokładnych danych podać, co do temperatury i ciśnienia wody, bo nigdy nie mierzyłem po prostu trzeba samemu wyczuć. Taki zabieg trzeba powtarzać, co jakiś czas aż się pozbędziemy wszystkich roztoczy, ponieważ za pierwszym razem nigdy nie usuniemy wszystkich szczególnie jajeczek, które są bardzo mocno przytwierdzone do krocionoga, dlatego też trzeba często się im przyglądać czy już się wykluły i wtedy znów pod prysznic, bo jak to zaniedbamy to znów się ich nam namnoży pełno.
Do takiej „operacji” przydadzą nam się jakieś rękawiczki lateksowe żeby nie mieć brązowych rąk od wydzieliny, którą krocionogi posiadają. Z biegiem czasu zauważyłem, że te kąpiele nawet się im spodobały i nie są już takie nerwowe jak za pierwszym razem i nie wypuszczają już wydzieliny po prostu dają się spokojnie wypłukać.

Po takim prysznicu powinniśmy zmienić podłoże w terrarium, ponieważ te roztocza rozmnażają się w podłożu.
Jeżeli ma ktoś obawy, że przy płukaniu wodą krocionóg mógłby się utopić to nie ma najmniejszej obawy, ponieważ niektóry gatunki wytrzymują nawet do 8 godzin pod wodą! bez uszczerbku na zdrowiu.

Opracował Decido na podstawie własnych doświadczeń i informacji zawartych w internecie.

Zdjęcia dzięki życzliwości Stephanie Sedinova.

Powiązane tematy

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu