Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [1]
Loading...

Karaczany – podstawy hodowli



Ogólne informacje jak hodować karaczany

Większość karaczanów dostępnych w handlu z którymi najczęściej mamy styczność są dosyć proste w utrzymaniu i nie wymagają specyficznych warunków. Temperatura w przedziale 22-29°C, im wyższa tym rozwój karaczanów będzie przebiegał szybciej, karaczany szybciej będą się mnożyć. Niektóre gatunki, jeśli są hodowane w zbyt niskiej temperaturze rosną do mniejszych rozmiarów, jest to proces odwracalny, tak więc podnosząc temperaturę w kolejnej generacji możemy odzyskać standartowe wymiary gatunku.

W hodowlach karmowych, w których karaczany traktowane są jako pokarm dla innych zwierząt zawsze ważna jest maksymalizacja reprodukcji przy poniesieniu jak najmniejszych kosztów. W związku z tym, że niektóre gatunki nie zakopują się w podłożu można zrezygnować z podłoża. Ma to swoje plusy i minusy. Obecność podłoża zwiększa wilgotność, co może przyśpieszać przechodzenie kolejnych linień oraz zapewnia bardziej stabilne warunki. Większa wilgotność z drugiej strony to lepsze warunki dla rozwoju roztoczy, które mogą mieć negatywne skutki dla zdrowia człowieka. Brak podłoża, czyli suche warunki i naczęściej ogrzewanie sprzyjają unoszeniu się z prądami powietrza drobin odchodów co może wywoływać alergie. Dlatego w obu systemach ważne jest zachowanie czystości. Jednym z najprostszych sposobów jest regularna wymiana jedzenia znajdującego się w miseczkach, oraz sprzątanie odchodów lub wymiana podłoża co jakiś czas. Koniecznie należy usuwać martwe osobniki. Zdarza się, że w dużych populacjach martwe osobniki  zostają zjedzone, jednak w mniejszych stają się oazą dla rozwoju różnych innych organizmów.

Jednym ze sposobów dbania o higienę jest również wentylacja pojemnika, dzięki czemu nie obserwujemy zastojów powietrza. Znaczna część karaczanów bardzo dobrze wspina się po gładkich pionowych powierzchniach takich jak szkło i plastik, tak więc otwory wentylacyjne musza być dobrze zabezpieczone, wielkość oczek zależy od wielkości gatunku karaczana, tego czy np. tylko dorosłe osobniki potrafią się wspinać, czy świeżo wyklute larwy również, a karaczany potrafią się przecisnąć przez oczka w siatce, które na pierwszy rzut oka wydaja się stanowić barierę, ta elastyczność szczególnie dotyczy młodych larw.

Jeśli zapewnimy odpowiednią siatkę, karaczany nie uciekną z pojemnika. Inną sprawa jest obsługa pojemnika. Chyba najwygodniejszym rozwiązaniem są pojemniki otwierane od góry. Aby umożliwić  w miarę dogodną obsługę pojemnika z karaczanami wspinającymi sie po gładkich powierzchniach, najlepiej górne brzegi pojemnika posmarować jakąś substancją zmniejszająca przyczepność np. wazeliną. Co jakiś czas należy skontrolować jej stan, ponieważ karaczany mogą ją zabrudzić, co zmniejsza jej efektywność, a niektóre gatunki bardzo chętnie ją zjadają. Na gatunki, które lubią pofruwać nie ma rady, trzeba po prostu pilnować w trakcie obsługi, żeby nam nie wyfrunęły. Zdarzają się też takie gatunki, które potrafią przebiec po warstwie wazeliny. Jednak znaczna większość karaczanów po dotarciu do granicy pojemnika traci prędkość i zatrzymuje się na skraju, co umożliwia nam ich zatrzymanie przed ucieczką.

Żywienie

Przyjęło się określać karaczany jako wszystkożerne i właściwie tak jest. Z tą tylko różnicą, że nazwaniem tak głodnego karaczana, jedzącego cokolwiek, nie oznacza, że jeśli miałby wybór to jadłby ten pokarm. Zawsze warto jest popróbować z różnymi rodzajami pokarmu, poobserwować co najchętniej konkretny gatunek karaczana je i w przyszłości kierować się doborem podobnych składników. W wyborze pokarmu można kierować się pochodzeniem wybranego gatunku, tym w jakim środowisku żyje i jaki pokarm napotyka tam najczęściej. A wybór mamy ogromny, produkty roślinne np.: produkty zbożowe, płatki, otręby, mączka kukurydziana, śruta sojowa, suche liście traw i drzew liściastych i innych roślin, również pokojowych, próchno, świeże liście niektórych roślin, kwiaty, różne owoce i warzywa, nektar dla ptaków, jak również samo podłoże, kora pokryta mchami i porostami itd. Produkty pochodzenia zwierzęcego np.: suche karmy dla psów, kotów, pokarmy dla ryb, sproszkowane mleko, miód itd. Najlepiej pokarm podawać w mniejszych ilościach, tak aby wszystko zostało zjedzone w ciągu dwóch dni. Najwygodniej w jakiś pojemniczkach, ale niestety nie da rady tak ze wszystkimi gatunkami i czasem trzeba zaryzykować i trochę pokarmu wysypać bezpośredni na podłoże lub leżący liść, płaski kawałek kory. Niedobory azotu w diecie powodują spowolnienie lub zatrzymanie w rozwoju larwalnym. Przebieg rozwój w początkowych stadiach larwalnych wpływa na kondycję karaczana, gdy osiągnie dojrzałość płciową.

Woda może być dostarczana na różne sposoby. W postaci wilgotnego pokarmu np. warzyw i owoców, jako hydrożele. Jako zraszanie, wpływając również na lokalną zmianę wilgotności podłoża i powietrza. W pojemniku kwarantannowym najlepiej jeśli jest w miseczce w postaci płynnej.

Podłoże i wystrój

Jako podłoże możemy używać, torfu, ziemi do kwiatów, włókna kokosowego itp., ich mieszanek. Do podłoża możemy dodać próchno, suche liście. Skład podłoża jest bardziej istotny dla gatunków kopiących w podłożu, w którym przebiega ich rozwój larwalny. Dla takich gatunków, warstwa podłoża powinna mieć co najmniej kilka centymetrów grubości. Karaczany będą zjadać podłoże, szczególnie, gdy będzie im brakować wody. Jako wystrój możemy stosować korę, suche liście, łupiny orzecha kokosowego, gałęzie. W przypadku niektórych gatunków obecność suchych liści jest stymulująca w rozmnażaniu. Użyta w pojemniku hodowlanym kora spełnia funkcję kryjówki w trakcie dnia w przypadku gatunków aktywnych w nocy. Niektóre gatunki składają ooteki pod płasko leżącą korą, ponieważ panuje tam większa wilgotność.

Wielkość zbiornika

Pojęcie wielkości zbiornika hodowlanego, jego wymiarów, jest niedokładnie tym co najistotniejsze. Same wymiary pojemnika nie stanowią o jego wykorzystaniu. Nie może być za duży zbiornik hodowlany. Znaczna część karaczanów prowadzi życie stadne, potrzebuje bodźców dotykowych i zapachowych od innych przedstawicieli swojego gatunku, dlatego też będą tłoczyć się razem nawet jeśli mają wystarczająco dużo miejsca. Ważniejszym od wielkości, jest ilość kryjówek tam znajdujących się, lub jeśli gatunek zakopuje się, to warstwa podłoża. Zwiększenie przestrzeni życiowej, uzyskujemy w pojemnikach bez podłoża poprzez np. użycie wytłoczek po jajach, a w pojemnikach z podłożem poprzez leżące liście, korę itp.

Co może żyć z karaczanami

Hodowli karaczanów mogą towarzyszyć inne zwierzęta takie jak: krocionogi, niektóre chrząszcze, równonogi, inne gatunki karaczanów. A z tych znacznie mniejszych, saprofityczne roztocze, polujące na nie zaleszczotki, skoczogonki, w suchych warunkach spotyka się gryzki. W hodowlach mogą pojawiać się także niemile widziani goście. Pająki i pareczniki mogą się dostać do hodowli wraz z liśćmi lub korą. Martwe karaczany o ile nie są systematycznie wybierane z pojemników hodowlanych stają się miejscem życia dla innych organizmów. W bardzo przegęszczonych hodowlach w których brakuje pokarmu, martwe osobniki bywają zjadane przez głodne karaczany. Jednak są inne zwierzęta, które znacznie chętniej skorzystają z tego źródła pokarmu. Z jednej strony zwierzęta te pomagają w utrzymaniu czystości hodowli, jednak należy kontrolować ich liczebność, ponieważ pierwotnie ich korzystny wpływ, może w konsekwencji wzrostu ich liczby okazać się niekorzystny. Takimi zwierzętami są np.: chrząszcze pleśniakowce, które zjadają matwe karaczany, jednak, gdy brakuje pokarmu, mogą atakować liniejące karaczany (szczególnie te osiągające niewielkie rozmiary), a w przypadku karaczanów jajorodnych mogą zjadać pozostawione przez nie ooteki. Kolejnym zwierzęciem, które przyciąga zapach martwych karaczanów to Megaselia scalaris. Samice tych muchówek składają jaja na martwym, rzadziej na umierającym osobniku, po wykluciu larwy dostają się do wnętrza karaczana. Dalszy rozwój zależy od liczby larw i wielkości karaczana. W przypadku dużych karaczanów zdarza się, że cały cykl larwalny i stadium spoczynkowe przebiega wewnątrz martwego karaczana. W innym przypadku, larwy opuszczają ciało karaczana i szukają innego źródła pokarmu w podłożu. Wraz ze wzrostem liczebności tych dwuskrzydłych, może towarzyszyć temu wzrost śmiertelności larw karaczanów, które jest najprawdopodobniej wynikiem ich słabszej kondycji, co powoduje, że są atakowane przez tą muchówkę. Innym niekorzystnym wpływem jaki przypisuje się tym muchówkom oraz ziemiórkom, jest przenoszenie innych patogenów.

Najczęściej popełniane błędy

Woda, zarówno nadmiar jak i niedomiar

Niektóre gatunki karaczanów, szczególnie młode larwy są wrażliwe na przesuszenie i w przypadku, gdy zapomnimy o utrzymaniu wilgotności podłoża skończy się to dla nich śmiercią, czasem nie wystarczy podawanie wilgotnego pokarmu. Niska wilgotność może powodować deformacje podczas przechodzenia linień, zwiększeniu ulegają odstępy pomiędzy kolejnymi linieniami, przez co wydłużeniu ulega cały okres larwalny. W warunkach niskiej wilgotności może zwiększać się kanibalizm w stosunku do liniejących osobników, a także ootek. Pewnym gatunkom suche warunki wcale nie przeszkadzają w prawidłowym rozwoju. Nadmiar wody może okazać się również śmiertelny, w przypadku przelania podłoża, obserwujemy długotrwałe utrzymywanie się mocno wilgotnego podłoża. Takie warunki sprzyjają pojawieniu sie w hodowli pasożytniczych roztocze, które po pewnym czasie wykańczają całą grupę hodowlaną. Wysoka wilgotność sprzyja również pleśnieniu pokarmu. Jednym z negatywnych aspektów wody jest również jej wpływ na ooteki. Zasadniczo nie należy spryskiwać bezpośrednio ootek, powoduje to w dużym procencie ich gnicie.

Pokarm

Błędy jakimi można obarczyć pokarm, to pozyskiwanie go z nieznanego, lub zanieczyszczonego szkodliwymi substancjami źródła. W klimacie gorącym w procesach rozkładu znacznie częściej biorą udział bakterie i drożdże przyczyniając się do fermentacji, do której karaczany są przystosowane. W klimacie chłodnym, najczęściej produkty żywnościowe ulegają pleśnieniu. Dlatego fermentujące owoce jak najbardziej możemy podawać jako pokarm, jednak spleśniały pokarm nie będzie zjadany, a czasem może być szkodliwy dla karaczanów. Zdarza się, że karmy dla psów i kotów posiadają szkodliwe substancje i po podaniu ich wzrasta śmiertelność, szczególnie młodych larw.

Łączenie gatunków

Niewątpliwe pokusą oszczędności miejsca jest łączenie w hodowli różnych gatunków. Jest to możliwe, ale należy pamiętać o pewnych zależnościach. Nie należy łączyć karaczanów z tego samego rodzaju, ponieważ  może się zdarzyć, że powstaną hybrydy. Bliskie pokrewieństwo nie zawsze odnosi się tylko do rodzaju, dlatego też nie należy trzymać razem np. gatunków z plemienia Gromphadorhini. Nie należy łączyć ze sobą gatunku łagodnego z agresywnym. Łączyć również nie powinno się gatunków z zupełnie różnych środowisk, czyli pustynnych z lasem tropikalnym itp. Nie łączymy gatunków kopiących w podłożu z gatunkami pozostawiającymi ooteki na podłożu, ponieważ z jakiegoś powodu, gatunki te nie zakopują ootek. Może to spowodować, że zakopane ooteki zgniją, lub wyklute z nich młode nie będą potrafił wydostać się na powierzchnię.

Stres

Warunki hodowli, różnią się od warunków jakie karaczany spotykają w środowisku naturalnym. Poza gatunkami, żyjącymi na złożach odchodów nietoperzy w jaskiniach, nie obserwuje się aż takiego zagęszczenia osobników. Takie sztuczne warunki, jakie spełnia pojemnik hodowlany, sprzyjają przegęszczeniu. Do pewnego stopnia jest ono tolerowane, a nawet stymulujące, jednak wszystko ma swoje granice. W warunkach zbyt dużego zagęszczenia osobników obserwowany jest stres. Karaczany są bardziej agresywne, mogą siebie podgryzać, przeszkadzać liniejącym osobnikom, a samice mogą porzucać ooteki, a u gatunków jajożyworodnych po porodzie, samice mogą mieć problem z wciągnięciem do środka worka komory lęgowej. Warunki stresu, to również brak dostatecznej liczby kryjówek, ale poniekąd wynika to z przegęszczenia. Zbyt częste ingerencje w zbiorniku, hałas, wstrząsy, mogą również wpływać na wystąpienie u karaczanów zjawiska stresu.

Powiązane tematy

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu