Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [3]
Loading...

Lepidoptera – Motyle

Lepidoptera – Motyle

Motyle to niezwykle barwna i różnorodna grupa owadów. Łacińska nazwa Lepidoptera czyli łuskoskrzydłe nawiązuje do ich skrzydeł które pokryte są małymi dachówkowato ułożonymi łuskami. Obecnie jest znanych ok. 170 000 gatunków motyli. Są wśród nich wielkie ćmy o rozpiętości skrzydeł ok. 33 cm jak i maleńkie kilku milimetrowe klejnociki. Przeważająca większość to tzw. motyle nocne – ćmy (Heterocera), tylko znikoma część ok. 1/10 to motyle dzienne (Rhopalocera).Od dawien dawna budziły one w ludziach jednocześnie podziw z racji ich ulotnego piękna jak i strach. Ćmy goście ze świata ciemności uznawane były za zwiastun choroby czy śmierci. Z powodu niezwykle ciekawego cyklu rozwojowego od dawna były obiektem hodowli i obserwacji. Motyle przechodzą cztery stadia rozwojowe.

Pierwszym stadium rozwojowym są jaja które są składane na roślinach pojedynczo po kilka lub w ogromnych w złożach, w załomkach kory na gałęziach lub rozrzucane bezładnie w trawie.

Z jaj po kilku dniach miesiącach lub po przezimowaniu jak to ma miejsce u wielu rodzimych gatunków wylęgają się gąsienice, które rosnąc przechodzą stopniowo wylinki. Rozwój trwa w zależności od gatunku pokarmu jak i warunków zewnętrznych od kilku tygodni do kilku lat. Wyrośnięta gąsienica, która zmagazynowała potrzebną ilość zapasów tłuszczowych przygotowuje się do następnego etapu przepoczwarczenia. Gatunki „dzienne” przepoczwarczają się na roślinie żywicielskiej płotach, źdźbłach traw przyczepione za końcowy odcinek odwłoka (kremaster) głową w dół lub pionowo w górę przepasane jedwabną nicią inne natomiast budują kolebki ziemne płytko lub głęboko w ziemi nawet na głębokości ok. 40 cm, niektóre wgryzają się w korę i sporządzają sobie oprzęd z porostów lub wygryzionych kawałków kory lub tworzą kokony. Stadium poczwarki trwa kilkanaście dni kilka tygodni miesięcy a nawet kilka lat. Wykluwanie motyla (imago) to jeden z najpiękniejszych cudów natury. Po opuszczeniu osłony poczwarki i wydostaniu się na zewnątrz z ziemi lub oprzędu. jak to ma miejsce u wielu gatunków motyl musi znaleźć dogodne miejsce aby mógł spokojnie rozprostować skrzydła. Po stwardnieniu skrzydeł motyl jest gotowy do lotu.

Hodowla motyli jest najlepszym i niezwykle pasjonującym sposobem zapoznania się z niezwykle skomplikowanym cyklem przemian jaki zachodzi u tych owadów. W warunkach domowych możemy być świadkiem wylęgania się małej gąsienicy z jaja oraz obserwować dalszy jej rozwój aż do przepoczwarczenia, uwieńczeniem wszystkich zabiegów hodowlanych i nagrodą za wytrwałość i poniesiony trud jest w tym przypadku widok motyla opuszczającego osłonę poczwarki i pompującego niezgrabnie zwisające jeszcze pomięte skrzydła. Barwy świeżo wyklutych motyli są bardzo intensywne i zanim zaczną latać możemy obserwować nieuszkodzone i wprost doskonałe dzieła natury.

Przygodę z nimi najrozsądniej jest rozpocząć od pospolitych gatunków krajowych, które ustępują tylko wielkością gatunkom egzotycznym, ale są niejednokrotnie równie piękne. Niezwykle ciekawym materiałem hodowlanym są efektowne motyle egzotyczne z rodziny Pawicowatych (Saturniidae) ale wymagają one pewnego doświadczenia. Z krajowych gatunków na początek dobre są pospolite rusałki żerujące w stadium gąsienicy na pokrzywach w wielkiej ilości , poza tym nietrudne w hodowli są niektóre masywne motyle nocne z rodziny Zawisakowatych (Sphingidae) jak i dwa przepiękne nasze gatunki Pawic Eudia pavonia i Aglia tau i wiele innych. Szczegółowe informacje o gatunkach krajowych, hodowli i sposobie ich pozyskiwania można znaleźć w łatwo dostępnej literaturze wymienionej poniżej.

Hodowla poszczególnych stadiów rozwojowych motyli

Jajo (Ovum)

Kształt jajeczek motyli bywa beczułkowaty, kulisty, jajowaty ,stożkowaty lub cylindryczny. Ich średnica waha się od 0,2 do 0,3 mm u gatunków małych i od 2-4 mm u największych.
Jaja przeznaczone do hodowli należy umieszczać w niewielkich szczelnych pojemnikach szklanych lub plastikowych , probówkach, najodpowiedniejsze są wszelkiego typu naczynia które można później zdezynfekować. Do przechowywania jaj i hodowli młodych gąsienic bardzo wygodne i funkcjonalne w użyciu są szklane szalki Petriego, świetnie też się nadają bardzo małe przezroczyste pudełeczka do przechowywania żywności (szczególnie te, które można spokojnie wygotować w temp. 100°C). Połowę dna pojemnika wykładamy papierem filtracyjnym lub ligniną, która powinna być lekko wilgotna lub wrzucamy po prostu wilgotny wacik. Jaja wykładamy na suchym podłożu obok. W zbyt dużych pojemnikach mogą wyschnąć natomiast zbyt duża wilgotność sprzyja rozwojowi pleśni. U gatunków zimujących w postaci jaj konieczne jest umieszczenie ich w niższej temp (od 5°C do 10°C) .Wyjmujemy je dopiero na wiosnę wtedy gdy będą dostępne rośliny żywicielskie gąsienic. W czasie rozwoju jaja u wielu gatunków zmieniają barwę i ciemnieją. Gdy ich chitynowa otoczka jest półprzezroczysta można zobaczyć zwiniętą w nim gąsienicę (przez lupę możemy np. obserwować przed samym wylęgiem duża głowę poruszającą ciemnymi żuwaczkami). Jaja nie zapłodnione wysychają i kurczą się, należy więc je usuwać spośród wyglądających zdrowo.

Gąsienica (Eruca)

Larwy tych pięknych owadów noszą nazwę gąsienic. Jest to główne stadium rozwoju i wzrostu motyla. Przed spodziewanym wylęgiem umieszczamy w pojemniku świeże młode liście W pierwszym etapie życia gąsienica wygryza otwór w osłonce jaja i wydostaje się ruchem wijącym na zewnątrz. Pierwszym posiłkiem po jego opuszczeniu jest zwykle chitynowa skorupka, niektóre gatunki po wylęgu należy napoić wkładając tampon nasączony wodą ale niezbyt obficie by się nie potopiły. Po pewnym czasie odnajdują dostarczone liście i zaczynają żerować. Malutkie gąsienice trzymamy początkowo w małych szczelnych pojemnikach( pokrywka uniemożliwia wysychanie pokarmu który zapewnia też odpowiednią wilgotność) w rozproszonym świetle. Dno wykładamy ligniną na którą kładziemy pokarm. Larwom codziennie dostarczamy świeże liście i wyrzucamy odchody z papierową wyściółką.

Gdy gąsienice przejdą na nowe liście usuwamy te stare objedzone. Istotnym warunkiem pomyślnej hodowli jest stałe utrzymywanie czystości. Za duża wilgotność w pojemniku i nie usunięte przez dłuższy czas odchody resztki roślinne stanowią dobrą pożywkę dla bakterii i szybko pokrywają się pleśnią, która jest bardzo niebezpieczna dla larw podatnych na choroby często kończące się ich śmiercią. Gąsienice rosną stopniowo gdy chitynowy oskórek staje się za ciasny przestają żerować nie należy ich wtedy niepokoić i dotykać. Podczas linienia zewnętrzna otoczka pęka na grzbiecie, odpada stara osłonka odsłaniając znacznie większą głowę. Barwa gąsienicy po linieniu jest intensywna a rysunek ciała zagęszczony i bardzo wyraźny. Wylinka zostaje często zjedzona ale nie jest to regułą. Gdy nieco podrosną po 2-3 wylince przenosimy je do większych pojemników lub do hodowlarek. Gąsienice tolerujące wyższą wilgotność można trzymać nawet w słoikach, większe w akwariach przykrytych szybą( nie szczelnie). Bardzo wygodne w użyciu są osiatkowane klatki, które umożliwiają dostęp świeżego powietrza gatunkom wymagającym niższej wilgotności. Pomieszczenie tego typu można zrobić samemu np. z grubego pudła tekturowego z którego wycinamy boczne ścianki pozostawiając ramy, które zabezpieczamy siatką lub nawet gęstą firaną. Ważną rzeczą jest to żeby pomieszczenia hodowlane były funkcjonalne i można było łatwo wymieniać pokarm jak i nieczystości, po za tym muszą być na tyle szczelne aby uniemożliwić ucieczkę ich mieszkańców. Dno klatek można wysypać wilgotnym wyprażonym piaskiem umieszczonym w kuwecie lub wyłożyć papierem lub ręcznikami papierowymi, które wyrzucamy codziennie wraz z nieczystościami. Rośliny pokarmowe najlepiej całe gałązki wkładamy do pojemników z wodą Otwór naczynia należy zabezpieczyć aby wędrujące lub spadające gąsienice się nie potopiły. Niektóre gatunki lub młode gąsienice dobrze jest karmić żywymi roślinami, czasami jest to niezbędne. Bez problemu można przesadzać małe drzewka i krzewy a szczególnie zioła do doniczek lub skrzynek.W jednym pomieszczeniu nie należy trzymać dużo gąsienic a niektóre gatunki należy trzymać osobno gdyż są kanibalami. Larwy karmimy zawsze świeżymi zdrowymi roślinami które raz dziennie wymieniamy.

Dobre wyniki daje hodowla gąsienic na roślinach np. w ogrodzie w warunkach naturalnych. Umieszczamy je na krzewie i zabezpieczamy je rękawem z siatki o bardzo drobnych oczkach ( siatka używana do okien przeciwko owadom jest idealna). Należy pamiętać że wysokie temperatury przyspieszają rozwój gąsienic a nawet zmniejsza się ilość wylinek, otrzymujemy jednak z nich mniejsze motyle.

Zimowanie gąsienic

Wiele gatunków krajowych zimuje w stadium gąsienicy w ściółce i przepoczwarcza się dopiero następnego roku należy więc zapewnić im niską temperaturę (motylom krajowym poniżej zera) inaczej nie dojdzie do przepoczwarczenia. Bierzemy w tym celu doniczkę glinianą nie glazurowaną i wsypujemy na jej dno drenaż z potłuczonych skorup, następnie kładziemy warstwę gruboziarnistego piasku lub torf .Na koniec wkładamy czysty suchy mech i przysypujemy liśćmi bukowymi, wkładamy gąsienice , całość zabezpieczamy siatką i umieszczamy jesienią na dworze np. na balkonie. Tak skonstruowany pojemnik zapewnia dobrą przepuszczalność wodzie deszczowej, która swobodnie spływa przez otwór w dnie doniczki. Należy kontrolować stan larw które mogą się wcześniej „zbudzić” nawet zimą i zacząć szukać pokarmu. Najlepiej włożyć do doniczki rośliny pokarmowe dostępne zimą. W lutym i marcu gdy zauważymy ,że gąsienice są aktywne należy je przenieść do domu i zacząć karmić dostępnymi roślinami, nawet sałatą (dobrze jest sobie przygotować sadzonki niektórych roślin w doniczkach np. wysiać z nasion lub najlepiej wsadzić kłącza mniszka, babki lub innych ziół). Można też zimować gąsienice w lodówce w temp poniżej 0°C. Potrzebny będzie nam pojemnik ze szczelną pokrywą, który wykładamy mchem i trocinami. Co jakiś czas należy zrosić jego wnętrze gdyż woda paruje i zamarza na ściankach a zawartość pudełka ulega wysuszeniu. Po zimie gąsienice wymagają większej wilgotności pokarmu który ułatwi wydalenie zalegających twardych treści pokarmowych z jelit. Wszelkie manipulacje z zimującymi gatunkami należy przeprowadzać z rozwagą np. gąsienic i poczwarek nie należy z mrozu przenosić od razu do temperatury pokojowej lecz stopniowo przyzwyczajać do coraz wyższych i na odwrót.

Poczwarka (Pupa)

Gąsienica gotowa do przepoczwarczenia często zmienia barwę, przestaje żerować i wędruje w celu znalezienia dogodnego miejsca by spokojnie się przeobrazić. Larwy wielu „nocnych” gatunków zakopują się w glebie należy umieścić je więc w pojemniku z torfem lub wilgotnym gruboziarnistym piaskiem aby mogły sobie zrobić w nim kolebki w których się przepoczwarczą.

Gatunkom dziennym dostarczamy patyki na których zawisną na podporach z przędzy lub przepasają się jedwabiem głową skierowane w górę(m.in. bielinki, pazie). Pawice (Saturniidae) robią sobie oprzędy między liśćmi lub w dostarczonych stertach gałązek, lub tubkach papierowych. Niektóre gąsienice wymagają do przepoczwarczenia różnorakich materiałów np. kory, trocin itp. Larwa gdy jest już gotowa do przemian, przestaje się ruszać, kurczy się. Po paru dniach dochodzi do przepoczwarczenia. Poczwarka (pupa) jest u motyli typu zamkniętego (poczwarka zamknięta – pupa obtecta). Zimowanie poczwarek przeprowadzamy podobnie jak gąsienic w pojemnikach z torfem lub mchem z tym że gatunki tropikalne nie wytrzymują temperatur poniżej zera.. W naszej strefie klimatycznej hodowla motyli egzotycznych uzależniona jest od liści roślin które stanowią pokarm larw, dlatego zimą gdy nie możemy sprostać tym wymaganiom należy poczwarki schować odpowiednio zabezpieczone do lodówki i wyjąc dopiero na wiosnę gdy drzewa zaczną puszczać pąki. Stadium spoczynkowe trwa w zależności od gatunku i warunków zewnętrznych( temperatury, długości dnia, wilgotności) parę tygodni, miesięcy a nawet lat. Poczwarki, które zmieniają barwę i za parę dni wylęgnie się z nich motyl przenosimy do wylęgarki. Jest to klatka na dnie której znajduje się wilgotny torf lub piasek Może być to tez pudło lub szklane akwarium (wysokie) ważne żeby ściany były wyłożone siatką lub korą umożliwiającą wspięcie się motyla. Poczwarki (motyli nocnych Sphingidae, Noctuidae i innych) układamy na dnie na podłożu należy pamiętać o ich zraszaniu. Innym gatunkom dobrze jest przed wyjściem z poczwarki dostarczyć wiązki patyków lub suchych ziół na których zwisając napompują skrzydła. Aby umożliwić łatwiejsze wyswobodzenie motyla z kokonu zaleca się często lekkie rozcięcie kokonu tuz przy szyjce otworu wyjściowego Oprzędy Saturniidae umieszczamy na plastikowych siatkach przypinając je szpilkami.

Motyl (Imago)

Przed samym wykluciem motyla poczwarka zmienia barwę chitynowy pancerzyk zaczyna odstawać od ciała motyla. Segmenty odwłokowe poczwarki ulegają rozluźnieniu i rozciągnięciu. Gdy motyl się oswobodzi musi się wspiąć inaczej nie napompuje skrzydeł. Cały proces trwa od kilku do kilkunastu minut. Wiele gatunków motyli można z powodzeniem rozmnażać. Należy pamiętać aby imago, które pobierają pokarm należy karmić roztworem miodu przed kopulacją i w dalszym okresie ich życia.w pomieszczeniu umieszczamy np. poidełka lub gąbki nienasączone płynnym pokarmem. Duże motyle nocne gdy nie chcą się pożywiać należy karmić przymusowo wieczorem.

Delikatnie chwytamy „opornego osobnika” od spodu i składamy skrzydła rozwijamy ssawkę szpilką i zanurzamy w roztworze miodu, który zostaje zassany. Należy uważać aby nie przekarmiać imago. Motyle przeznaczone do rozmnażania umieszczamy w klatkach, pudłach wyłożonych materiałem (aby się nie obijały po ścianach i miały się czego trzymać). W naturze samce wylęgają się wcześniej od samic ponieważ ich aparaty kopulacyjne muszą stwardnieć dlatego należy je łączyć z płcią przeciwną po 2-3 dniach. Niektóre motyle żyją tylko parę dni(np. Pawice Saturniidae), może się tak zdarzyć, że wylęgną się nam najpierw samce a wyjście z poczwarek samic znacznie się opóźnia w tym wypadku może nie dojść do kopulacji gdyż samce zginą nie doczekawszy partnerek. Aby przedłużyć życie imago należy umieścić je w pojemniku na dnie lodówki wkładając pomiędzy nogi kulkę z waty lekko nasączoną wodą. Można też złożyć skrzydła zabezpieczyć folią lub kalką i spiąć klamerką, tak unieruchomione motyle wkładamy do szalek Petriego wyłożonych wilgotną ligniną. Dojrzała samica umieszczona w klatce gotowa do kopulacji zaczyna wydzielać informacje zapachowe wabiące samce ( feromony).Wpuszczamy do jednej 2 – 3 samce gdy mamy ich więcej. Motyle nocne są bardzo wrażliwe na światło z zewnątrz które je bardzo rozprasza należy więc zapewnić podczas kopulacji spokój i ciemność zakrywając pomieszczenie hodowlane materiałem. Kopulacja trwa wiele godzin często noc i cały dzień. Motyle przystępują po pewnym czasie do składania jaj, niektórym gatunkom trzeba dostarczyć gałązki korę gdzie będą mogły je umieszczać. Nie odrywamy ich i wraz z podłożem przenosimy do pojemników. Dobrze jest włożyć rośliny żywicielskie gąsienic które stymulują samicę do składania. Wygodnie jest umieścić zapłodnioną samicę do małego pudełka czy słoika. Jaja dużych motyli mają twardą skorupkę i można je bez problemu odrywać delikatnie od podłoża i przenosić do pojemników hodowlanych.

 

Opracowanie i źródła informacji

Opracował Rafał Lipski na podstawie własnych doświadczeń i literatury:
F. Kovarik, Hmyz chov, morfologie, Jihlava 2000 r.
J. Buszko,Atlas motyli Polski, Część II, Warszawa
W. Niesiołowski, Praktyczne wskazówki dla zbieraczy motyli,Warszawa 1955r.
J. Reinchholf, Obserwujemy motyle. Jak-gdzie-kiedy?, Warszawa 1993 r.
Z,Meszaros,A. Vojnits, Motyle i ćmy, Warszawa 1979 r.
J. Heintze, Motyle Polski. Atlas. Część pierwsza. Warszawa 1990 r.

Powiązane tematy

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu