Witaj! Zaloguj się lub Zarejestruj się jeśli nie masz konta.
Przypomnienie hasła Regulamin   FAQ   Sklep zoologiczny   Koszulki terrarystów  
trwają prace nad nową wersją....
Jaszczurki Węże Żółwie Krokodyle Pajęczaki Płazy Owady Skorupiaki Mięczaki Wije Ssaki Owadożery
« Dendrobates pumilio..Dendrobates tinctorius - .. »  Opisy gatunków » Płazy (Amphibia) » Płazy bezogonowe (Anura) »

O drzewołazach z rodzaju Dendrobates



Dendrobates tinctorius "Regina"
(c) Erick Gargantiel


Dendrobates leucomelas - drzewołaz żółtopasy


Dendrobates auratus - drzewołaz złocisty

Co to jest drzewołaz ?

Drzewołazy to grupa miniaturowych do małych żab z centralnej i południowej Ameryki. Mają one frapujące, kontrastowe kolory, jednak w Polsce są one trudne do zdobycia (Niestety). Również mało jest polskich stron , na których można znaleźć opisy ich hodowli, więc postanowiłem podzielić się z innymi hodowcami moją wiedzą.

Nasze żaby reprezentują około 65 gatunków z rodziny Dendrobatidae, która zawiera około 175 opisanych gatunków. "Dendrobatesy" To nie tylko właściwe drzewołazy wytwarzające pumiliotoksyny, ale także żaby z gatunku Colosthethus i dziwne, śmierdzące żaby z gatunku Aromobates. Cechami szczególnymi tej rodziny płazów jest to, że nie posiadają one błony pławnej, i że nie umieją pływać. Nie wszystkie drzewołazy są kolorowe - niektóre są całe czarne, inne bardziej ubarwione. Są aktywne w dzień. W naturze mają niewiele wrogów - często "paradują" po otwartej przestrzeni w widoku drapieżców, jednak niewiele z nich je atakuje - nie na darmo nazywane są trującymi. Np. wąż, który połknie na swoje nieszczęście taką żabę, wypluwa ją niemal natychmiast - żaba idzie nietknięta dalej własną drogą, podczas gdy wąż zostaje sparaliżowany na kilka minut, w najgorszym wypadku na kilka godzin bądź, jeśli trafił na szczególnie trujący gatunek, zdycha. Trucizna jest w naturze niezbędna dla drzewołaza - zapewnia mu bezpieczeństwo.

Żyją wiele lat, często ponad 10. Ze wszystkich gatunków jednak tylko 3 niezmiernie jadowite żaby - P. terriblis, P.aurotaenia i P. bicolor dysponują jadem na tyle silnym, by zabić człowieka. Wydawać się może, że nie są zagrożone - to nieprawda. Wycinanie tropikalnych lasów jest powodem zagłady tysięcy drzewołazów. Są one dziećmi tych lasów, i nigdy nie przezyją na wolności bez nich. Podziwiajmy je w terrarium, jednak nie zapominajmy o ich kiepskich widokach na przyszłość.

Oto lista gatunków : (obejmuje na razie te spotykane w hodowli)

Dendrobates

  • D. amazonicus - Drzewołaz amazoński Xx
  • D. arboreus - Drzewołaz nadrzewny:)(?) Xx
  • D. auratus - Drzewołaz złocisty D
  • D. azureus - Drzewołaz lazurowy Dś
  • D. biolat -(?)Xx
  • D. captivus - Drzewołaz z Rio Santiago (?) Xx
  • D. castaneoticus - Drzewołaz orzechowy/kokosowy ? Xx
  • D. fantasticus - Drzewołaz czerwonogłowy Xx
  • D. galactonotus(?) Dx
  • D. granuliferus - Drzewołaz granulowany :) (?) Xx
  • D. histrionicus - Drzewołaz harlekin Xx
  • D. imitator - Drzewołaz imitator :) (?) Xx
  • D. lamasi - Drzewołaz pasco (?) Xx
  • D. lehmanni - Drzewołaz lehmanna Xx
  • D. leucomelas - Drzewołaz żółto-czarny (?)Dś
  • D. mysteriosus - Drzewołaz z Rio Maranon(?) Xx
  • D. occultator - Drzewołaz z La Brea (?) Xx
  • D. pumilio - Drzewołaz karłowaty Dx
  • D. quinquevittatus - Drzewołaz z Rio Madeira(?) Xx
  • D. reticulatus - Drzewołaz czerwonoplecy/czerwonogrzbiety :) (?) Dx
  • D. sirensis - Drzewołaz sira (?) Xx
  • D. speciosus - Drzewołaz wspaniały (?) Xx
  • D. tinctorius - Drzewołaz malarski Dx
  • D. truncatus - Drzewołaz żółtopaskowany/zółtopasiasty (?) Xx
  • D. vanzolinii - Drzewołaz brazylijski Xx
  • D. variabilis - Drzewołaz Zimmermana Xx
  • D. ventrimaculatus - (?) Dx




Legenda - J - Te gatunki posiadają jad na tyle silny by uśmiercić człowieka
    D - Łatwodostępne w Polsce
    Dś - Średniodostępne
    Dx - Trudnodostęne lub okazjonalnie w sprzedaży
    Xx - Brak danych lub niedostępne



Hodowla drzewołazów

Drzewołazy zawsze były i będą obiektem pożądania wielu terrarystów. Są wręcz idealnymi zwierzętami do terrarium, jednak ich hodowla wymaga systematyczności i staranności ze strony hodowcy. Są to zwierzęta czasochłonne i wrażliwe na zmiany - nie do przyjęcia są wahania temperatur czy wilgotności. Łatwiej kupić drzewołaza niż go sprzedać. Dlatego nie są one odpowiednie dla dzieci czy osób, które nie mają czasu się nimi zajmować.

Hodowla płazów z rodziny Dendrobatidae nie jest łatwa, jednak osoba systematyczna poradzi sobie z nią. Każdy drzewołaz ma swoje odmienne upodobania, więc zanim kupimy sobie żabę trzeba wyszukać dokładnych informacji na temat danego gatunku. Poniżej znajdziecie parę ogólników - jeśli będziecie ich przestrzegać, Wasze drzewołazy powinny spokojnie u Was przeżyć :).

  • Temperatura:
    Drzewołazy pochodzą z gorących i parnych lasów tropikalnych porastających centralną i południową Amerykę. Zależnie od terenu występowania, niektóre gatunki lubią mieć cieplej, jednak standardowa temperatura to 25°C w dzień i 20°C w nocy.

  • Wilgotność
    To jeden z kluczowych czynników w hodowli drzewołazów. Wszystkie potrzebują wilgotności powyżej 80%. Moim zdaniem najlepiej utrzymywać wilgotność 90% w dzień, a w nocy, jeżeli to możliwe, zwiększać ją do jak najwyższego poziomu.

  • Karmienie:
    Głównym źródłem pokarmu są owocówki, jednak mają one to do siebie, że z czasem może zdarzyć się, iż będziemy spędzać z nimi więcej czasu niż z żabami. Dobrym źródłem pokarmu są drobne pająki, "plankton łąkowy", skoczogonki, itp. Dorosłym można próbować podawać mrówki - ich główny pokarm w naturze, jednak w terrarium są one rzadko przyjmowane. Pokarm należy koniecznie co 2, 3 dni posypywać Vibowitem junior i wapniem - jest to konieczne, inaczej u drzewołazów może wystąpić krzywica, paraliż czy inne groźne choroby.

  • Oświetlenie:
    Konieczne, jeśli myślimy o żywych roślinach w terrarium. Stosujemy świetlówki, ponieważ żarówki wysuszają i ocieplają powietrze. Nie wolno stawiać terrarium w pełnym słońcu - żaby się "ugotują".

Aklimatyzacja nowych drzewołazów

Aklimatyzacja nowych drzewołazów jest czynnością bardzo ważną. Przechodzić ją muszą zarówno nowo nabyte żaby jak i młode osobniki z własnego chowu. Podczas tego procesu można zaobserwować, czy każda żaba je, prawidłowo rośnie, czy nie jest chora, itp. Aklimatyzacja nie jest trudna, jest wręcz najłatwiejszym momentem w hodowli płazów z rodziny Dendrobatidae.

  • Przygotowanie pojemnika do aklimatyzacji

    Najprostszym sposobem aklimatyzacji drzewołazów jest umieszczenie ich w faunaboxie o odpowiednich rozmiarach. Na rynku jest wiele firm wytwarzających tego typu pojemniki najprzeróżniejszych wielkości. Każdy faunabox musi być dobrany pod względem wielkości aklimatyzowanego drzewołaza. W przypadku nowo kupionych żab w jednym pojemniku powinien znajdować się jeden płaz, tak aby chory osobnik nie mógł zarazić pozostałych.

    Urządzanie faunaboxu zaczynamy od wyłożenia jego dna ręcznikami papierowymi. Następnie wlewamy trochę wody, tak by ręczniki były namoczone i utrzymywały wilgotność.
    Pamiętajmy, że należy je często wymieniać, najlepiej codziennie lub przynajmniej co 2 dni.


    Młode D.pumilio podczas aklimatyzacji


    Gdy dno faunaboxu jest już wyłożone namoczonymi papierowymi ręcznikami, umieszczamy tam kryjówkę dla żab. Jest to konieczne – tam drzewołazy będą z początku najczęściej przebywać. Może to być łupina z kokosa, itp. Następnie możemy włożyć kilka sztucznych roślin – żaby będą się tam również ukrywały, a pojemnik będzie lepiej wyglądał.

    Pamiętajcie też o zakryciu dziur służących do wentylacji faunaboxu – może tamtędy uciekać pokarm. Ponadto drzewołazy nie potrzebują przewiewnego terrarium, jest to nawet niewskazane. Jeśli aklimatyzujemy żaby w chłodnym pomieszczeniu, można dogrzewać pojemniki za pomocą np. maty grzewczej.

  • Aklimatyzacja

    Wszystkie drzewołazy trzeba aklimatyzować przez około miesiąc. Swoje żaby aklimatyzuję przez 30 dni, po czym są wpuszczane do terrariów. Podczas tego okresu należy zwracać uwagę czy drzewołaz je, czy nie zachowuje się dziwnie, itp. Aklimatyzacja służy obserwacji nowo kupionych i młodych żab. Ważne, abyśmy mogli je monitorować przynajmniej 2 razy na dzień. Większość problemów z nowymi płazami jest związana zwykle ze stresem – jeśli żaby nie jedzą, dziwnie się zachowują, są nieaktywne, należy umieścić je w ciemnym miejscu i nie podawać za dużych ilości pokarmu, by żaby nie były przestraszone chodzącymi po nich owadami – tylko 2-4 owocówki przez około 2 dni. Po tym czasie wszystko powinno wrócić do normy. Nie zapominajmy o podawaniu wapnia i witamin.

Terrarium dla drzewołazów

Terrarium jest jedną z najważniejszych rzeczy w hodowli drzewołazów. Zanim wybierzemy/zbudujemy terrarium odpowiednie dla naszych podopiecznych, należy zastanowić sie, jaki zbiornik będzie w pełni spełniał ich wymagania. Oto 2 główne wskazówki, jakimi kierować należy się przy wyborze terrarium:

  1. Ile żab będzie mieszkało w terrarium ?
    Sprecyzowanie ilości drzewołazów, które mają zamieszkać w danym terrarium jest rzeczą bardzo ważną. Ogólnie przyjmuje się, że dla parki wystarczy terrarium o wymiarach 30x30x30 cm. Ja za optymalne dla parki wymiary zbiornika uważam 30cm szerokości, 40cm długości i 30 cm wysokości. Orientacja terrarium, w zależności od gatunku, może zmieniać się z poziomej na pionową.

  2. Jakie gatunki będą trzymane w danym terrarium ?
    Jest to bardzo ważne kryterium. Od niego tak naprawdę zależą wymiary terrarium. Jeśli zbiornik będzie zbyt mały, może dochodzić do walk, szczególnie przy agresywnych gatunkach takich jak D. tinctorius. Poniżej znajdziecie listę kilku najczęściej trzymanych drzewołazów - te łatwe do utrzymania w grupach są zaznaczone na zielono, a te trudne do utrzymania w grupach na czerwono. Gatunki "średnie" są zaznaczone na pomarańczowo:

    Dendrobates auratus
    Dendrobates leucomelas
    Epipedobates tricolor
    Gatunki "miniaturowe" (thumbnail frogs) oprócz D.pumilio.

    Dendrobates pumilio
    Dendrobates tinctorius
    Dendrobates azureus

    Phyllobates vittatus
    Phyllobates terriblis


    Musimy także pamiętać, że to od wybranego gatunku zależy orientacja terrarium. Większość drzewołazów, wbrew swej polskiej nazwie, jest płazami naziemnymi. Jedynie drzewołazy z grupy "thumbnail frogs", takie jak D.ventrimaculatus czy D.imitator są płazami nadrzewnymi i lepiej czują się w terrarium o orientacji pionowej.

  • Wymiary
    Jak już wcześniej pisałem, nie ma określonych wymiarów terrarii. Zależą one od ilości trzymanych żab i od ich gatunku. Za "standardowe" wymiary terrarium uważam 30x40x30cm, jestem jednak przekonania że im większe tym lepsze. Przy większych terrariach należy jednak uważać na temperaturę... drzewołazy lubią mieć ciepło.

  • Ogrzewanie
    Polecam do ogrzewania kable grzewcze. Zazwyczaj montowane są one pod terrarium lub na tylnej ściance. Ja osobiście umieszczam kable pod terrarium. Na zbiornik o wymiarach 30x40x30 cm do utrzymania prawidłowej temperatury wystarczy kabel o mocy 25W. Osobiście nie polecam mat grzewczych z powodu słabszej efektywności i ceny...

  • Podłoże
    Dno terrarium przykrywamy włóknem kokosowym lub przysypujemy żwirkiem akwariowym. Dobrze sprawdza się również perlit. Tu będzie spływała woda. Ja stosuję perlit. Gdy mamy już "drenaż" sypiemy właściwe podłoże - torf. Sypiemy go w takiej ilości, by można było w nim zasadzić rośliny.

  • Roślinność
    Sadzimy rośliny. Mogą to być bromelie, paprocie, bluszcze i drobne rośliny z rodz. Obrazkowatych także fikusy i storczyki. Torf pokrywamy szczelnie oczyszczonym mchem leśnym (z czystego lasu). Nie bierzcie czasem mchu płonnika !!! Jest pod ochroną. Jeśli utrzymacie odpowiednią wilgotność, przyjmie się bez problemu. Pamiętajcie, że mech nalezy przed posadzeniem wymoczyć przez min. 10 godzin, np. w wiaderku z wodą. Rośliny potrzebują jednak odpowiedniego światła - warto więc zainwestować w świetlówkę - żarówek nie stosujemy ponieważ wysuszają powietrze. Pamiętajcie również, że bromelie muszą mieć zawsze wodę w nasadach liści przy łodydze - powinna ona być codziennie wymieniana. Zainstalowanie deszczowni ,choć kosztowne, umożliwia utrzymanie mchu i roślin w doskonałej kondycji, a także "uszczęśliwi" żaby i będzie pobudzała je do godów.

  • Oświetlenie
    Ja montuję w terrarium małą świetlówkę, przewód doprowadzam dziurką w tylnej ściance. Koszt takiej świetlówki to ok. 40zł. Nie montujemy żarówek, ponieważ wysuszają powietrze.

  • Wilgotność
    Po urządzeniu terrarium podłoże obficie podlewamy wodą, by było wilgotne. Zraszamy rośliny i mech. Można urządzić sadzawkę bądź miseczkę z wodą, co nie jest konieczne. Jeśli już się na to zdecydujemy, to pamiętajmy o codziennej wymianie wody. Jeśli mamy zbiornik z wodą, można zastosować w nim wodospad lub fogger. Warto zastanowić się nad kupnem deszczowni - nie tylko znacznie podniesie wilgotność, lecz pomoże także roślinom i samym drzewołazom.

  • Karmienie w terrarium
    Może z początku sprawiać problemy. Najprościej jest postawić w terrarium w widocznym miejscu talerzyk/miseczkę o jasnej barwie, najlepiej białej. Gdy nadchodzi czas karmienia, sypiemy pokarm na spodek ten sposób by żaby go zobaczyły. Jeśli są zaaklimatyzowane i przyzwyczajone do karmienia, nie będzie problemu. Jeśli karmimy je owocówkami, można położyć na tym spodku kawałek banana - muszki szybką do niego podejdą, co ułatwi drzewołazom polowanie.

  • Wykończenie
    Wykończenie terrarium należy już do Was. Od niego zależy, jak będzie się prezentował Wasz zbiornik. Nadając terrarium ostateczną postać, możecie zaaranżować tylną ściankę terrarium, urządzać wodospady, sadzawki,itp. Powodzenia w budowie własnych terrariów!

Rozmnażanie drzewołazów

Drzewołazy stosunkowo często rozmnażają się w hodowli. Ich rozmnożenie nie jest trudne, w przeciwieństwie do innych gatunków płazów hodowanych w terrariach. Jednak by odchować zdrowe żaby z kijanek trzeba trochę wysiłku, cierpliwości i staranności. W poniższym tekście podzielę się z Wami kilkoma wskazówkami na temat rozmnażania tych wspaniałych płazów.

  • Gody
    Gdy nadchodzi pora godów, samce drzewołazów zaczynają swoje "koncerty". Gody odbywają się w naturze podczas pory deszczowej. W terrarium, jeśli podniesiemy wilgotność - zamontujemy deszczownię lub będziemy częściej je spryskiwać, żaby prawdopodobnie rozpoczną gody. Drzewołazy nawet bez wyżej wspomnianych czynności często się rozmnażają - zwiększanie wilgotności służy jedynie stymulowaniu zwierząt do godów. Same gody są bardzo ciekawe. To długi proces, trwający nawet do kilku godzin. Samce wynajdują sobie jak najlepsze miejsca do koncertu i zaczynają wabić partnerki kumkaniem. Dźwięki jakie wydają zależą od gatunku - są to naprawdę piękne odgłosy, przypominające zazwyczaj ćwierkanie. Choć dla człowieka wiele odgłosów wydawanych przez te płazy jest podobnych, to w rzeczywistości każdy gatunek kumka inaczej. Samice doskonale wyczuwają te różnice i dlatego znajdują sobie partnerów swojego gatunku. Gdy samica zostaje zwabiona kumkaniem samca, przybliża się do niego na odległość kilku centymetrów. Wtedy samiec maleńkimi skokami (ok.2-3 cm), wciąż kumkając, wabi samicę do miejsca odpowiedniego do złożenia skrzeku. To jest najdłuższa faza godów jednak należy ona do najciekawszych. Zdarza się, że para podczas drogi do, czy już przy miejscu, w którym ma być złożony skrzek rozpoczyna "taniec". Zjawisko to nie jest jeszcze do końca wytłumaczone. Para porusza się wokół siebie, choć są też inne "tańce" o wymyślnych "krokach". Nie zawsze się to zdarza, ale jest to niezapomniany widok. Niestety żaby nie odbywają zazwyczaj godów na oczach hodowców - częste są sytuacje, gdy skrzek zostaje zauważony po kilku dniach zupełnie przypadkowo. U drzewołazów karmiących swoje młode, takich jak D.pumilio, możliwe jest przeoczenie nawet całych godów i zauważenie dopiero małych, odchowanych przez rodziców świeżo przeobrażonych żabek skaczących po terrarium. Gdy samica złoży skrzek, oddala się zazwyczaj od tego miejsca. Samiec w przeciągu kilku godzin zapładnia skrzek. Niestety, jeśli hodujemy te płazy w grupach, możliwe jest zjedzenie skrzeku przez innych współlokatorów. Dlatego powinno się dosyć dokładnie szukać skrzeku. Jeśli trzymamy płazy w parach - rodzice na pewno skrzeku nie zjedzą. W terrarium skrzek jest niestety często porzucany przez rodziców, dlatego hodowcy zazwyczaj wyjmują go z terrarium i opiekują się nim własnoręcznie. Jest to moim zdaniem koniecznie w przypadku wszystkich płazów poza D.pumilio, które same opiekują się młodymi. Skrzek jest znoszony w różnych miejscach. Znaną metodą jest układanie w terrarium pojemniczków po filmach do aparatu. Ja umieszczam ich kilka w terrarium - zazwyczaj wkopuję je lekko w ziemię i codziennie podczas zraszania upewniam się, że jest w nich trochę wody. Całe ich wnętrze musi być wilgotne. Nie należy jednak przesadzać z ilością wody - musi jej być naprawdę mało. Innymi miejscami w których znoszony jest skrzek to bromelie, duże liście, sadzawki czy miseczki z wodą. jeśli jajeczka zostaną zniesione w sadzawce czy w miseczce z wodą, radzę go odebrać żabom - nadmiar wody szkodzi skrzekowi drzewołazów. Płazy te preferują zaciszne, trudno widoczne miejsca do znoszenia skrzeku. Należy takich miejsc zapewnić dostatecznie dużo, jeśli myślimy poważnie o rozmnożeniu tych wspaniałych żab.

    Drzewołazy zniosły skrzek - co dalej !?

    Skrzek zniesiony przez drzewołazy, jeśli nie zostanie opuszczony, jest pilnowany przez samca. Osobiście wolę jednak odbierać żabom skrzek by samemu wszystkiego dopilnować. Należy wtedy pilnować temperatury i tego, by skrzek był stale wilgotny. Niektórzy odradzają polewanie go wodą - ja zraszam go zwykłym zraszaczem do roślin tak, by był wilgotny, jednak woda nie może się na skrzeku utrzymywać. Stosujemy wodę mineralną (niegazowaną) bądź wodę z czystej studni. By kijanki dobrze się rozwinęły, skrzek potrzebuje wysokiej, stałej temperatury , która powinna wynosić minimalnie 25°C. Optymalna wynosi moim zdaniem ok. 26°C. Kijanki wykluwają się, zależnie od gatunku, po upływie ok. 10 dni. Zazwyczaj dzieje się to szybciej, niekiedy nawet w tydzień w przypadku niektórych gatunków ! Dłuższego czasu na wyklucie się potrzebują Liściołazy (Phyllobates) z ich dużymi wylęgami. Jeśli zapewniliśmy skrzekowi odpowiednie warunki, a kijanki się nie wykluły, jest to być może spowodowane złą dietą, niedoborem witamin czy po prostu "złą jakością" skrzeku. Szczególnie przez pierwsze 1-2 lata po osiągnięciu dorosłości przez drzewołazy skrzek jest "słaby". W tym okresie żaby często odbywają gody, jednak po upływie pewnego czasu "wypalają" się i od tej pory odbywają gody rzadziej, ale za to z lepszymi efektami. Jeśli żaby nie opuściły skrzeku, dzień-dwa przed wykluciem się kijanek zaczynają "kręcić" się wokół niego. I tu następuje jeden z najciekawszych momentów w całym cyklu: samiec zbliża się do wyklutych kijanek i pozwala im "wdrapać" się na swój grzbiet. Następnie roznosi kijanki po całym terrarium do miejsc, w których mogą dojrzeć. Niekiedy kijanki wracają do miejsca w którym się wykluły. Często takim miejscem są bromelie - rośliny te wymagają stałej obecności wody u nasad liści. Te "mini-baseniki" są dla żab wymarzonym miejscem do wypuszczenia kijanek. Gdy skrzek zostanie zniesiony, zabieram go żabom, ale na wszelki wypadek zostawiam miejsca dla kijanek. Zazwyczaj są to pojemniki po kliszy z 1 cm wody ustawione pod kątem. Musi to być woda czysta. Można stosować wodę z kranu, ale odstaną 24 h dla odparowania chloru. Pamiętajmy, że nawet wtedy taka woda może być szkodliwa dla kijanek, dlatego skłaniam się ku mineralnej. Skrzek zabrany żabom umieszczam w szalkach Petriego czy innych pojemnikach tego typu. Od niejakiego czasu sprzedawana jest kawa (Prima ?) w szklanych, hermetycznych słojach. Te słoiki są zamykane za pomocą szklanej nasadki/nakrętki (nie wiem dokładnie jak to nazwać) która , pusta w środku, "zamknięta" jest z drugiej strony plastikowym denkiem. Po jego zdjęciu otrzymujemy wspaniałe naczynie do przetrzymywania skrzeku :) Naczynie ze skrzekiem musi być przykryte , i musi posiadać także wentylację. Najtrudniejszą sprawą jest w przypadku skrzeku temperatura. Ja przetrzymuję skrzek w wyżej wymienionych pojemnikach, które umieszczam w ogrzewanym kablem grzewczym zwykłym akwarium, które przykrywam płytą szklaną. Zraszam je w miarę potrzeby, na tyle często by skrzek nie przysechł. W takim pojemniku utrzymuje się odpowiednia temperatura i wilgotność, należy jednak pamiętać o wentylacji. Przepływ powietrza nie może być również za duży - to jeden z częstych błędów. Ja układam szybę tak, by została mała (naprawdę mała ! ) szpara, którą dociera powietrze. Po upływie kilku dni wykluwają się kijanki. Ich utrzymanie nie sprawia wbrew pozorom dużych problemów, aczkolwiek potrzebna jest częsta wymiana wody. Trzymanie kijanek pojedynczo nie ma większego sensu - jest to bardziej pracochłonne, a na dodatek mniej skuteczne. Często stosowanym i prostym sposobem jest umieszczanie kijanek razem w pojemniku na mocz. Jest to możliwe, ponieważ drzewołazy nie znoszą dużych skrzeków. Przy większej ilości kijanek można je umieścić razem w płytkim, małym akwarium. Kijanki które dorastają w takich akwariach rosną większe, i są bardziej agresywne. Są różne poglądy na temat temperatury dla kijanek, ja uważam że temperatura pokojowa - ok. 20°C jest najlepsza. Wymieniam ok. 1/2 - 1/3 wody dziennie - należy o tym pamiętać, nie może być ona brudna. Kijanki karmimy pokruszonymi płatkami kukurydzianymi, pokarmem dla ryb (też radzę pokruszyć), liśćmi sałaty, glonami. Latem można podawać im larwy komarów - wystarczy wystawić na zewnątrz wiadro z wodą - po kilku-kilkunastu dniach będą już pierwsze larwy komarów. Można je wyłapywać siateczką akwariową do ryb. Gdy kijanki trzymane są w akwarium, można umieścić tam wiele roślin, glonów, itp. które mogą także być pokarmem. Niestety wśród kijanek zdarza się kanibalizm. Należy im zapewnić kilka miejsc jako kryjówki - mogą to być rośliny czy małe kryjówki przeznaczone dla ryb. Po około 2-3 miesiącach kijanki są przygotowane do przeobrażenia. Należy dopilnować by mogły wyjść z wody. Gdy kijanki zaczynają być "gotowe" przenoszę je do płytkiego, małego akwarium z 2-3 cm wody z wystającymi kamykami i innymi elementami na które kijanki mogą się wspiąć. Zazwyczaj wspinają się one na ścianki pojemnika w którym są trzymane. Moment, w którym kijanki się przeobrażają następuje wtedy gdy kijanki mają już w pełni wykształcone odnóża i zaczątki ubarwienia. Gdy kijanki już wyjdą z wody, zaczyna się wg mnie najtrudniejszy dla nich okres życia.

  • Opieka nad młodymi

    Gdy nasze kijanki wyjdą z wody w postaci miniaturek drzewołazów, należy je zebrać i umieścić np w faunaboxie. Tak jak przy aklimatyzacji drzewołazów, uważamy na wentylację - zaklejamy "dziurki" w przykrywce faunaboxu - małym wystarczy za wentylację otwieranie faunaboxu podczas karmienia. Faunabox musi być naprawdę szczelny, jeśli nie chcemy by pokarm uciekał. Młode potrzebują temperatury takiej jak dla dorosłych, tzn. ok 25°C w dzień i 20°C w nocy. Jako podłoża można użyć wilgotnych ręczników papierowych. W pudełku umieszczamy kryjówkę, i jeśli chcemy, parę plastikowych roślin akwariowych. Warto to zrobić - małe żaby będą się w tych roślinach chować i to prawdopodobnie one będą obiektem pierwszych "wędrówek". Najbardziej problematyczne jest dostarczenie młodym pokarmu. Małe drzewołazy potrzebują dużej ilości łatwo dostępnego jedzenia. Jedzą z początku tylko skoczogonki. Gdy podrosną, wprowadzamy owocówki. Owocówek nie można podawać od początku - nie tylko są zbyt duże, ale także stresują małe drzewołazy. Młode są bardzo podatne na brak pokarmu - niekarmione umierają nawet po kilkunastu godzinach... Skoczogonki można znaleźć w lesie, pod opadłymi liśćmi czy w doniczkach kwiatów w domu. Pomysłem może być wprowadzenie skoczogonków do szczelnego faunaboxu, jeśli jako podłoże mamy warstwę mchu z podłożem. Można tam też umieścić liście bukowe/dębowe. Jeśli mamy sporą ilość młodych, możemy trzymać je w małym terrarium. Małe drzewołazy nie są agresywne wobec siebie i nawet w dużych ilościach nie będą sobie przeszkadzać. W terrarium łatwiej będzie wprowadzić skoczogonki, często same się tam zalegają jeśli wzięliśmy mech czy liście z lasu. Jeśli zapewnimy młodym odpowiednie warunki, na pewno przeżyją.


    Rozmnażanie Dendrobates pumilio - Drzewołaza karłowatego

    Drzewołazy karłowate, jako jedne z nielicznych płazów z rodziny Dendrobatidae karmią swoje kijanki i opiekują się nimi, aż do momentu przeobrażenia. Gdy skrzek zostanie zniesiony, samiec i samica czuwają przy nim i instynktownie wyczuwają moment, w którym kijanki się wyklują. Gdy to się dzieje, samica, co jest nieczęste u drzewołazów, przenosi kijanki do miejsc, w których dojrzeją. Przy hodowli D.pumilio naprawdę warto mieć bromelie - to w nasadach ich liści kijanki są najczęściej trzymane. Musimy pamiętać o wymianie wody - w bromelii poprostu spryskujemy obficie, aż woda się częściowo podmieni. Jeśli tylko bromelia będzie miejscem dobrym dla kijanek, wymusimy tym na samicy by je tam właśnie umieściła. Następnie, gdy kijanki już będą w wodzie, samica co pewien czas robi "obchód" i karmi każdą kijankę "pustymi" jajkami. Każda kijanka zjada około 20-30 jajeczek zanim się przeobrazi. Gdy to następuje, z młodymi postępujemy tak jak z innymi drzewołazami. Ogólnie zatem by rozmnożyć D.pumilio należy zostawić kijanki rodzicom... Jeśli ci nie wywiążą się ze swych obowiązków to, niestety, kijanki prawdopodobnie zdechną... I nie można temu zapobiec.


Problemy zdrowotne drzewołazów

  • Niedobór wapnia i witamin
    Jest to niestety poważna choroba. Spowodowana jest ona zaniedbaniem ze strony hodowcy, polegającym na nie podawaniu płazom wapnia i witamin. Trudno wyleczyć z tego zwierzęta, poniżej parę sposobów.

    • Kąpiel
      Stosuje sie ją w wypadku lekkich niedoborów - tzn. gdy zwierzę ma drgawki, okresowe paraliże tylnych kończyn. W naczyniu z wodą (pamiętać o przykrywce) rozpuszczamy wapno i witaminy. Poziom wody nie może być wyższy niż połowa wysokości zwierzęcia. Wkłądamy do środka chorego drzewołaza na jedną-dwie godziny. Powtarzamy przez kilkanaście dni aż do ustąpienia objawów.

    • Podawanie witamin
      Tę metodę stosuje się w ostateczności - jeśli po kąpielach objawy nie ustępują, nie ma innej drogi ratunku. Z wapnia, witamin i wody przygotowujemy maź o konsystencji maści. Następnie bierzemy drzewołaza do jednej ręki. Kciukiem i palcem wskazującym rozchylamy mu "paszczę" i za pomocą kawałeczka kartonu wkładamy do środka, jak najgłębiej, przygotowaną maź. Powtarzamy do skutku. Stosować tę metodę tylko w ostateczności, ponieważ istnieje ryzyko uszkodzenia drzewołaza.

  • Stres

    Objawy : Drgawki, bojaźliwość, drzewołaz nie je. Stres nie jest poważną komplikacją - wystarczy dać drzewołazom kryjówkę, postawić w ciemnym miejscu na 24 godziny. Następnie nakarmić drzewołaza i znów do ciemnego miejsca. Po tym objawy powinny ustąpić.

Opracowanie Dendrobatidae
http://www.dendrobatidae.republika.pl




Współpraca | Napisz do nas | Reklama | Koszulki | Nasze bannery
Serwisy współpracujące Agama brodata | Modliszki | Straszyki | Legwan zielony | Gekon lamparci
© 2001-2012 Copyright by terrarium.com.pl