Witam, mam pytanie do doświadczonych hodowców legwanów zielonych. Czy komuś udało się wygrać walkę z roztoczami metodą naturalną poprzez wpuszczenie do terrarium innych roztoczy czyli Hypoaspis. Są nawet oferty sprzedaży tego rodzaju roztoczy (w mchu i glebie) przez firmy ogrodnicze. Bardzo proszę o jakieś informacje. Pozdrawiam i dziękuję!
Studiuję biologię i ostatnio we wtorek miałam ćwiczenia z roztoczy. Mój profesor prowadzący ćwiczenia (prof. Kazimierski) akarolog z reszta uważa że to bardzo dobra metoda, powiedział, że jest często stosowana w przemyśle z wynikiem pozytywnym. Wiadomo żadna metoda nigdy nie daje 100% gwarancji ale warto spróbować.
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Bardzo dziękuję za wypowiedź, spróbuję jej na pewno i dam znać na forum jak poszło, pozdrawiam, P.S. ma Pani piękne zwierzątka i dużą wiedzę jak na tak młody wiek.
W prawdzie nie na temat, ale może się przyda.
Najprostrza, najszybsza i najtańsza metoda to przemywanie skóry legwana preparatem povidone iodine lub pigmentum castellani. To jest to samo tylko pod inną nazwą, można kupić w każdej aptece. A terrarium spryskać roztworem permetryny którą można kupić u weta za 5zł. Metoda sprawdzona i skuteczna. Jeden oprysk i robali nie mam już 4 miesiące.
Bardzo dziękuję za odpowiedź, na temat jak najbardziej, na coś szybko muszę się zdecydować! "Świństwo" pojawiło się z dnia na dzień i jest go coraz więcej, a legwan (ma ok. 10 m-cy) jest u nas niecałe 2 miesiące i nie zawsze daje się "złapać" nawet do kąpieli, chociaż jak odkrył przyjemność i ulgę chyba moczenia się w swoim basenie (wcześniej go ignorował i nawet nie wypróżniał się do niego) to potrafi siedzieć tam godzinę. A co z myciem terrarium (szklane) i wymianą jego wyposażenia? Czy wystarczy rzeczywiście tylko spryskać? Pozdrawiam!
Przede wszystkim powinno się w przypadku tego środka wyrzucić stare podłoże potem położyć na dnie szare gazety na czas kwarantanny. Następnie spryskać terrarium łącznie z wystrojem ta substancją. Po kwarantannie nanieść nową ściółkę
Pozdrawiam! i dziękuję
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
W terrarium mam jeszcze korzeń i gruby korek na ścianach, co z tym? wystarczy spryskać, czy też korzeń na mróz a korek też do wymiany? pozdrawiam i dziękuję
Korek raczej wystarczy spryskać. Oczywiście legwana nie może być podczas spryskiwania w terrarium.
Nigdy tego nie robiłam wiec dla pewności niech wypowiedzą się jeszcze inni bardziej doświadczeni
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Ja jak zakupiłem legwana zielonego(red) był zainfekowany roztoczami, fakt że dowiedziałem się o tym dzień przed zakupem ale mniejsza o to, poszedłem do weterynarza i kupiłem jakiś środek z iwermektyną, rozrobiłem z wodą w spryskiwaczu (5ml/1l wody) i po 2 tygodniach od czasu spryskiwania do dzisiaj nie widzę żadnej roztoczy. Wiem ,że chodzi o sposób biologiczny aczkolwiek ten jest na pewno skuteczny.
Witam ponownie, może nieco zboczę z tematu, ale jestem w małym szoku, bo nasz legwan zasnął dzisiaj w basenie!!! wystawały mu tylko oczy i nozdrza. Wyciągnęłam go stamtąd z obawy przed wychłodzeniem i utopieniem. Od kilku dni niewątpliwie kąpiele są dla niego ulgą, ale aż do tego stopnia? Czy zetknęła się Pani z zaśnięciem legwana w wodzie? Pozdrawiam.
Legwany potrafia pod woda bez oddychania przebywac nawet 40 min .Moja nie raz spala w basenie szczegolnie jak miala okres godowy czy kole zoltkowe.Raczej utoniecie mu nie grozi ,a co do wychlodzenia jesli ma wode w basenie podgrzewana to sie nie wychlodzi.
Legwany czesto śpią w basenie, więc to normalne. Co do robali. Tak jak pisałem wyżej. Do tego podłoże do wymiany, drobne elementy które da się wyjąć najlepiej wygotować. Gałąź wrzuć do wany z wodą i wybielaczem na całą noc i dla pewności można jeszcze spryskać. Podczas oprysku legwana nie moze byc w terrarium przynajmniej przez cały dzień.
No nie wiem czy to taki dobry pomysl z tym wybielaczem?Przeciez to chemia.Lepiej umyc goraca woda z duza iloscia soli kuchennej .Wlozyc do wanny lub brodzika i polewac woda oraz wyszorowac twarda szczotka.Potem splukac i zostawic do wyschniecia.
Bardzo dziękuję za wszystkie porady, zakupiłam ten środek u "weta" jak Wy to piszecie a na jutro rano mam zamówione w aptece pigmentum castellani bo povidone iodum już nie produkują (tak mi powiedział farmaceuta i weterynarz) a czy korzeń można wystawić na noc na mróz? U nas od kilku dni temperatura spada w nocy do -6, -7 stopni C. A po oprysku rzeczywiście cały dzień trzymać legwana poza terrarium? Obawiam się , że to problem.
Jakie zatrucie? Ja masowałem tym ciało legwana żeby pozbyć się roztoczy + spryskiwałem cale terrarium, wymyłem (wszystkie zakamarki) itd.
Wyciąg miseczki z wodą/jedzeniem podczas spryskiwania.
A wystarczy poczytać.W kilku krajach już dawno temu wycofano produkty z fenolami i rezorcyną(to składniki pigmentum castellani) jako przestarzałą formułę,a zarazem toksyczną.W 1994r w Niemczech opublikowano negatywny raport na temat tych składników(Bundesanzeiger 1994).
Pzdr.Piotrek.