Nabywając Legwana zielonego stajemy się odpowiedzialni za zapewnienie mu długiego i szczęśliwego życia. Przed nabyciem zwierzęcia każdy z nas powinien się zastanowić, czy ma odpowiednią wiedzę na temat ich naturalnego środowiska, warunków trzymania w terrarium, diety, profilaktyki zdrowotnej i innych specjalistycznych wymagań legwanów zielonych.
Poniższe pytania mogą być przydatne do rozważenia, czy jesteśmy gotowi na posiadanie tego majestatycznego gada.
Finansowe:
Czy zdaję sobie sprawę z wysokości kosztów nie tylko samego zwierzęcia, ale także jego utrzymania oraz wyposażenia terrarium?
Cena zakupu Legwana
Terrarium + wyposażenie (ogrzewanie, światło, ściółka, itp.)
Klatka do transportu zwierzęcia
Dieta i suplementacja
Opieki zdrowotna (coroczne wizyty u weterynarza oraz zapobiegawcze w celu wykrycia pasożytów lub chorób)
Potrzeby Pielęgnacyjne
Pozostałe koszty (oswajania, chirurgia, leki itp.)
Tak | Nie
Czas:
Czy jestem gotów poświęcić legwanowi swój wolny czas? (oswajanie, karmienie, czyszczenie terrarium)
Tak | Nie
Czy mój harmonogram pracy i innych zajęć codziennych nie będą kolidowały z czasem, który przeznaczysz dla zwierzaka?
Tak | Nie
Czy jestem gotowy, aby zapewnić odpowiednie warunki sanitarne w terrarium na utrzymanie opieki zdrowotnej?
Tak | Nie
Przestrzeń:
Jestem świadomy tego, jak duże to jest zwierzę i czy w związku z tym jestem w stanie mu zapewnić odpowiednio wymiarowe terrarium?
(przynajmniej 80x100x150cm)
Tak | Nie
Czy jestem w stanie zagwarantować legwanowi odpowiednie światło, ogrzewanie, wilgotność i wentylację?
Tak | Nie
Szczególnie ważne:
Czy jestem w stanie opiekować się tak dużym i nieprzewidywalnym zwierzęciem jakim jest legwan zielony?
Tak | Nie
Czy jestem przygotowany na to że może on stawać się agresywny w okresie godowym i nie tylko?
Tak | Nie
Jeśli posiadam małe dzieci w rodzinie, to czy jestem w stanie ochronić je przed zwierzęciem i odwrotnie?
Tak | Nie
Czy posiadam w swoim mieście lub okolicach weterynarza - specjalistę od zwierząt tropikalnych?
Tak | Nie
Czy mam podstawową wiedzę na temat rejestracji zwierząt objętych Konwencją Waszyngtońska, do których zalicza się legwan zielony?
Tak | Nie
Czy posiadam wiedzę potrzebną mi do hodowli tego gatunku?
Tak | Nie
Czy posiadam podstawową wiedzę na temat zachowań legwanów ich w naturalnym środowisku?
Tak | Nie
Biorąc wszystko pod uwagę, czy ten gatunek NA PEWNO jest odpowiednim dla mnie zwierzęciem i czy mogę spełnić WSZYSTKIE warunki potrzebne do jego życia w moim domu?
Tak | Nie
Jeżeli chociaż na jedno z pytań odpowiedziałeś "Nie" to nie jesteś jeszcze gotowy na zakup zwierzęcia.
W takim razie (o ile to możliwe) zrób wszystko, aby to zmienić i stać się szczęśliwym posiadaczem legwana zielonego !
Na podstawie wiadomości ze strony: http://www.iguanaden.org
Przetłumaczyła i dopracowała Zuza Ogrodowczyk - Yui_Kurogane
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
No niezle, przyznaje, z pewnoscia przyda sie przyszlym terrarystom i zapewne nie tylko..
Jedna rzecz mnie ciekawi, (oczywiscie prosze nie dopatrywac sie w mojej wypowiedzi zlosliwosci, nie mam pewnosci, wiec chcialabym zapytac, czy to wlasnie mialas na mysli) napisalas:
Cytat:
Pozostałe koszty (oswajania, chirurgia, leki itp.)
wczesniej pisalas, ze legwanow zielonych nie da sie oswoic, a jedynie przyzwyczaic do swojej obecnosci, pomimo, iz przebywanie w obecnosci legwana czy proba pozniejszego kontaktu jak i zaangazowania w pewnym sensie emocjonalnego , moze byc nazwana forma- "oswajania", to jednak termin ten odnosi sie bardziej do zwierzat typowo udomowionych.
Cytat:
Czy jestem gotów poświęcić legwanowi swój wolny czas? (oswajanie, karmienie, czyszczenie terrarium)
Tu znowu -"oswajanie", jako ze jaszczurki te sa z natury dzikie- jak wspominalas kiedys w swoich wypowiedziach do mnie, a co jednoczesnie podkreslasz tutaj- mimo wszystko trudno jest zastosowac to okreslenie, moze to powinno pomoc:
Cytat:
Na początku należy się jednak zastanowić nad samą istotą oswajania gadów. Słowo "oswoić" w tym wypadku jest nie do końca trafne. Słownikowa definicja tego słowa brzmi: "osobniczy proces polegający na wygasaniu lęku przed człowiekiem dzikich, WYŻSZYCH ZWIERZĄT; objawia się zanikiem reakcji obronnych [...]". Teraz, gdy znamy już definicje słowa mogę wykazać nietrafność w używaniu stwierdzenia "oswoić jaszczurkę". Pierwszą niezgodnością jest to, że według definicji, proces oswajania występuje u "wyższych zwierząt", Gadów nie zaliczamy do tej grupy. Niezgodność ta na wstępie wyklucza możliwość OSWAJANIA JASZCZUREK.
Najlepszym określeniem wydaje się być "przyzwyczajenie do obecności człowieka". Jaszczurki nie widzą przyjemności w bliskim kontakcie z człowiekiem, jedne to po prostu lepiej znoszą, inne gorzej. Twoim zadaniem jest sprawić, by jaszczurka czuła się przy Tobie pewniej i bezpieczniej, by przyzwyczaiła się do Twojej obecności i nie kojarzyła Ciebie z zagrożeniem, czy tylko i wyłącznie pożywieniem. W tym celu, należy wykonać kilka czynności, które mam zamiar przedstawić.
Czy jestem przygotowany na to że może on stawać się agresywny w okresie godowym i nie tylko?
Ciekawym jest fakt, ze moj legwan w okresie godowym jest "potulny niczym baranek"- co nie znaczy oczywiscie, ze nie zachowal swoich instynktow zwierzecych, a co za tym idzie i samozachowawczych. natomiast w okresie gdy gotowy jest zrzucac wylinke to... lepiej nie wchodzic mu w droge, bo bywa szczegolnie opryskliwy.
Cytat:
Jeśli posiadam małe dzieci w rodzinie, to czy jestem w stanie ochronić je przed zwierzęciem i odwrotnie?
Nie wiem, czy ma to jakiekolwiek znaczenie, slyszalam jednak, ze jest to dosc niebezpieczne "polaczenie" kiedy w domu mamy i male dziecko i np. takiego sporego legwana, przede wszystkim nie jest to bezpieczne dla dziecka. W sklepach zoologicznych natomiast- co rowniez sie dowiedzialam- nie sprzedaja legwanow, gdy wiedza lubi widza nawet, ze rodzina posiada w w swoim gronie male dzieci, tak chociazby bylo w przypadku mojej cioci, ktorej legwanka nie chcieli sprzedac..
Takze nie mam wiekszych zastrzezen, tylko drobna korekta z mojej strony. Calosc jest w porzadku.
Zgadza się jesli chodzi o legwany możemy je tylko przyzwyczaić do siebie
Pragnę zwrócić uwagę, że ja tylko przetłumaczyłam te wiadomości Myślę, że każda osoba doświadczona rozumie co oznacza w przypadku legwana słowo "oswajanie" jeśli jest na tyle inteligentna aby poszukać na forum informacji, ale fakt większości to się zwyczajnie nie chce ^^
Na marginesie to twoja złośliwość nie zna granic przeczytaj uwaznie posta on Nook`a i na przyszłość proponuje abyś zrobiła coś poprawnie sama nim zaczniesz wytykać błędy innym
Oprócz wzmianki o "oswajaniu" Inne informacje są jak najbardziej poprawne
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Na marginesie to twoja złośliwość nie zna granic przeczytaj uwaznie posta on Nook`a i na przyszłość proponuje abyś zrobiła coś poprawnie sama nim zaczniesz wytykać błędy innym
jak juz napisalam wczesniej- nie jestem zlosliwa, ja jedynie przeprowadzam dyskusje na tematy- wazne, wiec zarzucenie mi zlosliwosci w Twoim przypadku moim zdaniem jest bezpodstawne.
Sam kiedyś napisałem tekst o tym czy legwan nada się na pierwszą jaszczurkę (gdyby byli zainteresowani to tekst można znaleźć TUTAJ i opisałem tam co moim zdaniem jest tym głównym czynnikiem decydującym czy damy radę sobie z legwanem. Mając na względzie wiele osób z którymi się spotkałem w swoim dotychczasowym stażu terrarystycznym, oraz pamiętając to jaki sam byłem "narwany na legwana" gdy zaczynałem przygodę z terrararystyką, podejrzewam, że 99% osób chcących mieć legwana wszystkie pytania przeleciałaby jednym tchem odpowiadając w sumie bez zastanowienia "TAK", mimo iż w znaczniej części powinni odpowiedzieć na niektóre "NIE". Dlaczego? No cóż. Tak silnie chcą mieć tego legwana, że taki test im w tym nie przeszkodzi i dla własnego spokoju robią go zaznaczając wszędzie te dobre odpowiedzi. Niestety bierze się to jedynie ze złudzenia, że wszystko jest dokładnie zaplanowane itp. Po zakupie legwana często okazuje się, że nasz zamierzenia są błędne i niewystarczające. To co doskonale działało u kogoś innego, u nas się całkowicie nie sprawdza. Wilgotność nie chce utrzymać się na odpowiednim poziomie, podłoże pleśnieje, temperatura za mocno się waha a legwan pomimo 2 tygodni aklimatyzacji nadal panikuje na nasz widok. Dlatego co moim zdaniem jest najważniejsze? A no sprawdzenie własnych założeń w praktyce "na sucho" czyli zanim kupimy legwana. Oczywiście, że nie wszystko się da tak sprawdzić, ale jest masa rzeczy, które można zaplanować i sprawdzić czy odpowiednio działają, zanim kupimy zwierzaka. Podczas takich testów można łatwo wyłapać ew. błędy i jeszcze jest czas na zaprawienie ich, co nie odbije się negatywnie na zwierzaku. Przykład: Wydaje nam się, że spryskanie obfite terrarium 2 razy dziennie zapewni odpowiednią wilgotność. Jak to sprawdzić? Bardzo prosto. Mamy już gotowe terrarium (bo przecież nalezy je przygotować przed kupnem) to włączmy światła i wszystkie urządzenia, tak jakby legwan był już z nami. Spryskujmy to terrarium zgodnie z naszymi założeniami. Jeśli okaże się, że wszystko jest ok, to super, jedno nasze założenie było prawidłowe i tym już się nie musimy martwić. Wiemy, że to działa poprawnie i jest gotowe na sprostanie wymaganiom legwana. Jak okaże się, że to za mało, to mamy jeszcze czas aby pomyśleć o innym rozwiązaniu jak np. system zraszania, nawilżacz ultradźwiękowy itp. Takie nowe rozwiązanie również należy przetestować. I to tyczy się bardzo wielu kwestii. Temperatury, wilgotności, cyklu dobowego, a nawet tego czy nasze założenia odnośnie diety zimowej są słuszne. Dość szczegółowo opisałem to w wyżej podanym artykule. Pozdrawiam.
_________________ Profesjonalna opieka nad zwierzętami terrarystycznymi na terenie Lublina i okolic. Terraria na zamówienie. E-mail: Terraria_na_zamowienie@wp.pl Oferta:http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=564067&highlight=
system zraszania, nawilżacz ultradźwiękowy itp. Takie nowe rozwiązanie również należy przetestować. I to tyczy się bardzo wielu kwestii. Temperatury, wilgotności, cyklu dobowego, a nawet tego czy nasze założenia odnośnie diety zimowej są słuszne. Dość szczegółowo opisałem to w wyżej podanym artykule. Pozdrawiam.
A wlasnie, jezeli jestesmy teraz przy tej kwestii.. myslalam o zamontowaniu takiego zraszacza, slyszalam o takim pomysle, a poniewaz zdarza sie, ze w weekendy oraz dni wole wracam do rodzicow, mimo tego mam z tym zwiazane pewne obawy, mianowicie:
1. gdzie ewentualnie umiescic takie urzadzenie, (w miare bezpiecznym miejscu z daleka od zarowek)
2. Czy efekt takiego "automatycznego" zraszania bedzie wystarczajacy?
Normalnie spryskuje terrarium specjalnym, ogrodowym opryskiwaczem przynajmniej 6 razy w ciagu dnia.
Co do diety, jak -juz wspomnialam wczesniej- wciaz sie ucze, dlatego jestem w trakcie zmieniania diety dla mojej pociechy;) Obecnie pracuje nad dieta zimowa.
Osobiście sam mam system zraszania u siebie. Jest to dobry profesjonalny system, który udało mi się kupić po bardzo okazyjnej cenie od jednego z użytkowników, który radził się mnie w sprawach legwana. Działa bardzo dobrze. Do tego mam podpięty higrostat i moim jedynym zmartwieniem jest dolewanie wody do pojemnika. Dysz jest 4 i dają ładną mgiełkę. W każdym z 4 rogów terrarium jest dysza. Jednak przy takim rozwiązaniu trzeba się upewnić czy nasze terrarium nie przecieka, a w szczególności dno.
_________________ Profesjonalna opieka nad zwierzętami terrarystycznymi na terenie Lublina i okolic. Terraria na zamówienie. E-mail: Terraria_na_zamowienie@wp.pl Oferta:http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=564067&highlight=
Wielkie dzieki, z pewnoscia o tym pomysle, chociaz z moim terrarium.. mialam kiedys nawilzacz, taki ozdobny wodospad skałkowy, ale niestety terra tego nie wytrzymalo i zaczelo przeciekac;( Być moze znajde jakies rozwiazanie.
Właściwie to tamte forum "zdradzam" z TCP, bo tam jestem dłużej. Co do scalania to nie wiem jak wygląda sprawa z prawami autorskimi itp. Niech będzie jak jest, a jak władzom tego forum przeszkadza link do konkurencji to usuńcie i też będzie ok. Mi na podziałach i robieniu problemów nie zależy.
Cytat:
Co do zraszacza to wiem nawet od kogo :3
Do Ciebie też pisał? Trzeba było brać, bo to była prawdziwa okazja.
_________________ Profesjonalna opieka nad zwierzętami terrarystycznymi na terenie Lublina i okolic. Terraria na zamówienie. E-mail: Terraria_na_zamowienie@wp.pl Oferta:http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=564067&highlight=
Mój facet jest tez jak Mc Gyver :3 takie samo zrobił ^____^ z rzeczy które znalazł w warsztacie ;3
xD Jak widać nie bardzo dyskusje trzymają się tematu..
Mała wzmianka
Jezeli chodzi o moj temat ze "zraszaczami" po prostu nie chciałam zakladac niepotrzebnie w tym celu tematu, ktore i tak pewnie gdzies tam jest na tym forum.
A kwestia czy na wlasciciela legwana zielonego jest sie gotowym, w zasadzie mozna przyrownac do tego wiek przyszlego hodowcy/wlasciciela. Niestety zwykle bywa tak, ze to wlasnie dzieci chca miec to zwierze, a ze rosnie ono tak duze, (to jest to dodatkowa radosc) i sa gotowi zdobyc, by poglaskac anizeli sie zajac na powaznie...
W zasadzie mozna stwierdzic, ze legwan zielony nadaje sie dla osob nieco starszych, ktore troche juz nabyły odpowiedzialnosci. Chodz i to nie bywa regula.
A teraz serio ludzie to nie jest temat zraszaczy! wiec jak chcecie pogadać przenieście rozmowę do Iguana Cafe.
To oznacza, że od mojej wiadomości koniec tematu a nie w moim poście dobrze o tym wiesz ale musisz jak zwykle swoje 3 grosze wcisnąć.
W każdym moim zdaniu doszukujesz się błędu.. czy mi się wydaje, czy ty masz obsesję na moim punkcie?! zapewne napiszesz, że "Nie" ale ja to widzę i mam dosyć. W prywatnych wiadomościach piszesz, że nie chcesz ze mną rozmawiać na tym forum więc może tak łaskawie przestaniesz odpisywać na moje wiadomości i wszystko będzie dobrze.
NA LITOŚĆ BOSKĄ Przestań się popisywać dziewczyno, bo wszyscy już są do Ciebie uprzedzeni jeżeli się poprawisz, a nie będziesz docinała każdemu to może to się poprawi.
Wiesz dobrze, że w Iguana Cafe możesz pisać co chcesz i kiedy chcesz wiec przenieś tam swoje ja.
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Ostatnio zmieniony przez Yui_Kurogane dnia 22:05 16.11.2011, w całości zmieniany 1 raz
Obawiam sie, ze zle mnie zrozumialas.
Ja z pewnoscia nie popisuje sie piszac o moim zyciu prywatnym, ktore bynajmniej nie znajduje tu miejsca.
Twoj problem nie jest moim problemem, dlatego, jezeli nie podoba ci sie dyskusja tutaj, przenies sie do iguana Cafe, gdzie bedziesz mogla dowoli pisac o swoich facetach.
Prosilam o zalozenie nowego tematu odnosnie wilgotnosci?I znow sytuacja sie powtarza Wy dwie nie mozecie sie udzielac razem w tym samym temacie ,bo zawsze jest jakies ALE miedzy wami.