Koniczyna biała(Trifolium repens L.) Stosunek Ca:P – 11:1. Spisuje się jako dodatek codziennej diety, jednak z uwagi na zawartość glikozydów cyjanogennych, nie może w diecie legwana zielonego stanowić składnika dominującego.
Lucerna nerkowata(Medicago lupulina L.) Stosunek Ca:P – 7,8:1. Roślina świetnie nadaje się jako składnik codziennej diety.
Uwaga: kiełki lucerny zawierają szkodliwe substancje, które zanikają wraz ze wzrostem rośliny. Nie podajemy ich legwanowi!
Mniszek lekarski(Taraxacum officinale) Stosunek Ca:P – 2,8:1. Z uwagi na dobry stosunek wapnia do fosforu oraz „rozsądne” stężenie innych związków, mniszek nadaje się na suplement codziennej diety.
Podbiał pospolity(tussilago farfara l.) Stosujemy sporadycznie, jako domieszkę do kompozycji innych roślin. Zawiera związki kancerogenne i toksyczne, dyskwalifikujące w codziennej diecie. Zdecydowanie niewskazany jako podstawa żywieniowa.
Stokrotka pospolita(bellis perennis) Kwiaty i liście stanowią znakomite wzbogacenie codziennej diety.
Ślaz zaniedbany(Malva neglecta L.) Roślina stanowi surowiec zielarski. Z powodu dużej zawartości związków azotowych, podajemy sporadycznie, w niedużych ilościach.
Jednym z najczęściej zadawanych na forum pytań jest, „czym karmić legwana zimą?”. Kiedy opadną liście z okolicznych drzew, a ostatnie mniszki przykryje śnieg, wtedy zazwyczaj zaczyna się rozpaczliwe poszukiwanie informacji o sposobach karmienia poza sezonem letnim. Jeśli więc zakupiliśmy legwana latem i nie mamy dużego doświadczenia, należałoby przygotować się zawczasu na sezon zimowy. Serwisy internetowe zasypane są propozycjami zimowych diet legwana, nie ma więc większego problemu ze zdobyciem odpowiednich informacji. Takowego problemu nie ma również ze zdobyciem samej zieleniny.
Rośliny z hipermarketów.
Hipermarkety przez cały rok zaopatrują nas w najróżniejsze zioła doniczkowe oraz warzywa zielone. Oto przykład niektórych ziół i części zielonych warzyw, dostępnych zimą.
Bazylia – dodatek do codziennej diety. Niestety nie każdy osobnik preferuje bazylię.
Rukola, rokieta – należy do kapustowatych jednak nie zawiera szkodliwych goitryn. Może stanowić składnik codziennej, zimowej diety
Kalarepa – kapustowate, podawać niewielkie ilości w diecie zimowej.
Marchew naciowa – tylko część zielona. Korzeń zawiera znaczne ilości kwasu szczawiowego. Kiedyś zalecano tartą marchew, jako wzbogacenie diety, jednak szkody wynikające z podawania tej części rośliny przekraczają korzyści. Nać marchwi w niezbyt dużej ilości można zimą podawać codziennie.
Rzodkiewka (liście) – Zawiera dość duże ilości kwasu szczawiowego. Niewielkie ilości co drugi, trzeci dzień w sezonie zimowym dopuszczalne.
Sałata rzymska – na pewno lepsza niż rzodkiewka. Zawiera znaczne ilości witamin oraz składników mineralnych. W niedużych ilościach można stosować jako suplement diety zimowej
Roszponka – choć wyglądem przypomina sałatę, należy do rodziny kozłowatych. Nie zawiera szkodliwych substancji, można podawać codziennie jako składnik diety.
Cukinia, ogórek – ścierane na tarce. Ogórek i cukinia należą do owoców niskokalorycznych, z niską zawartością minerałów i witamin. Biorąc jednak pod uwagę, że 95% ogórka to woda, świetnie nadaje się jednak jako „wypełniacz” w zimowej diecie. Można podawać codziennie.
Rośliny ozdobne i uprawiane.
Rośliny ozdobne rosną i kwitną przez cały rok. Przy odrobinie poświęcenia można zakupić kwiaty doniczkowe, które będą służyły jako skromny dodatek do zimowej diety. Nadają się do tego hibiskusy, nasturcje i begonie. Róże oferowane w kwiaciarniach nie nadają się ze względu na stosowanie w procesie uprawy szkodliwych pestycydów.
Powszechne jest także zakładanie domowych ogródków. Niektórzy jeszcze latem przesadzają do donic mniszka, babkę i jasnotę. Zimą, w domu te rośliny rosną dość dobrze, tak więc legwan może załapać się nawet na świeże kwiaty mniszka.
Można także zasadzić koniczynę albo fasolę, która rośnie szybko i obficie, zapewniając nam regularne zbiory. Ta druga powinna być stosowana naprawdę sporadycznie, z racji dużej zawartości szkodliwych toksyn.
Rośliny suszone.
Jeszcze w okresie letnim można zasuszyć liście roślin łąkowych. Co prawda, niektóre legwany nie chcą przyjmować takiego pokarmu, jednak spotkałem się z osobnikami, które nie mają z tym problemu. Jest na to skuteczny sposób. Ususzone kwiecie i liście mniszka, babki i innych roślin mieszamy z wilgotnymi, świeżymi liśćmi „pory zimowej”. Takie „oszukiwanie” sprawia, że nasz legwan przyjmuje cenne składniki odżywcze albowiem w procesie suszenia z roślin odparowuje głównie woda natomiast pożądane wartości odżywcze pozostają.
Kiełki.
Aby wzbogacić zimową dietę legwana warto zakupić w sklepie przemysłowym lub ze zdrową żywnością, kiełkownice. Przy właściwym pielęgnowaniu uprawy średnio co 5 – 7 dzień dysponujemy świeżą uprawą kiełków. Rośliny nadające się dla legwana w uprawie kiełkowej:
rzodkiewka – w niewielkich ilościach, opisane wcześniej
rzeżucha – zawiera goitryny, zaleca się niewielkie ilości
słonecznik – (dla bardziej cierpliwych) wymaga częstych zabiegów pielęgnacyjnych, w przeciwnym razie pleśnieje. Można podawać codziennie.
Sałatki warzywno – owocowe.
Jak wiadomo, owoce powinny stanowić najwyżej 20% diety legwana zielonego. Jako dodatek do codziennej „michy”, można przygotowywać sałatki owocowe, które stanowią cenną bombę witaminową. Jedna i w tym przypadku należy kierować się kilkoma zasadami. Przede wszystkim unikamy cytrusów. Ich skład chemiczny znacznie ogranicza przyswajalność wapnia, który zimą jest szczególnie cennym minerałem. Nie podajemy też bananów, jabłek oraz gruszek. Natomiast korzystając z dobrodziejstwa hipermarketu, można zimą komponować sałatki z:
winogrona – nieduże ilości. Winogrona zawierają goitryn i duże ilości cukru. Jednakże winogrona ułatwiają przemycanie suplementów witaminowo – minerałowych.
arbuzy – zawiera 92% wody i jest przysmakiem legwanów. Można podawać codziennie, również nadaje się też do przemycania suplementów.
melony
maliny
Oczywiście każda z wymienionych w tym rozdziale roślin nie stanowi wzorowej diety dla naszego gada, jednak przy maksymalnym zróżnicowaniu składu codziennego pożywienia oraz przy założeniu, że sroga zima to w naszej szerokości geograficznej to stosunkowo krótki okres, dieta ta jest to do przyjęcia. Prawda jest taka, że nawet w tym niekorzystnym okresie mamy wiele środków aby wykarmić legwana zielonego. Wszystko zależy od naszego zaangażowania i determinacji.
* Specjalne podziękowanie dla Piotra "kurimu".
** Fasola zawiera znaczne ilości goitryn, powodujących zaburzenia endokrynologiczne. Ponieważ liście mają słodki smak, legwany zwykle za nimi przepadają. Można podawać jako skromny, okazyjny dodatek, jednak odpada jako dieta zasadnicza.
*** Zaleca się podawanie tylko części zielonej. Korzeń marchwi zawiera znaczne ilości szczawianów.
Ostatnio zmieniony przez Piotr_Kołodziejczak dnia 15:19 26.09.2011, w całości zmieniany 15 razy
I znowu się zaczyna, a można to, a można tamto? Może mój temat warto przywrócić, bo chyba dużo nowych osób jest z tego co czytam i widze po koniczynkach, warto moze zeby sobie to poczytały?
I znowu się zaczyna, a można to, a można tamto? Może mój temat warto przywrócić, bo chyba dużo nowych osób jest z tego co czytam i widze po koniczynkach, warto moze zeby sobie to poczytały?
W tej chwili nie ma takiej konieczności ale przywrócę go przed zimą.
Ten spis to zaktualizowana wersja poprzedniego, w którym figurowały rośliny nie nadające się dla legwana. Jest to zestawienie aktualnie znanych mi, bezpiecznych roślin jadalnych dla legwana zielonego. Jeśli chodzi o bratki i inne kwiatki, to nie wiem, bo w źródłach brak danych "na tak i na nie". Jeśli trafię na dodatkowe informację to na pewno dołączę do tej listy. Jeśli ktoś z forum ma jakieś dane lub linki do list i spisów obcojęzycznych, to bardzo proszę o ich podanie. Temat żywienia jest cały czas otwarty.
Piotrek mam jedno zastrzeżenie, a mianowicie podbiał biały ..
W moim przewodniku roślin leczniczych jest napisane:
Cytat:
Ponieważ u niektórych pochodzeń podbiału stwierdzono obecność alkaloidów uszkadzających wątrobę i rakotwórczych, zaleca się ograniczenie stosowania podbiału do kilku dni w roku.
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Jeśli można się wtrącić w ten wątek.Zapewne chodzi o alkaloidy pirolizydynowe zawarte w podbiale,a w większych ilościach w żywokoście,owszem hepatotoksyczny i kancerogenny przy regularnym i dłuższym stosowaniu.Tak jak Piotr napisał"wszystko jest trucizną..."dlatego tak ważna jest różnorodność w diecie zwłaszcza u gadów roślinożernych.Pzdr.
Rozumiem, napisałam to, ponieważ niektórzy początkujący mogą to nieopatrzeni zrozumieć.
Wiem, że można czasem podawać, ale podbiał raczej rzadko, a nie jako codzienny dodatek do diety. Z reszta teraz jak nie kwitnie ludziom, którzy znają go tylko z wiosennych pięknych kwiatów ciężko będzie go znaleźć .
Ja osobiście nigdy nie podawałam a teraz będę to robiła bardzo rzadko - pokrojone drobno liście, bo są twarde i inaczej Blake ich nie ruszy
Pozdrawiam
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Istotnie, macie rację. Rozpędziłem się z tym podbiałem, bo dla mnie oczywiste jest, że daje się go tylko sporadycznie i w minimalnej ilości. Podobnie sprawa ma się ze ślazem zaniedbanym, choć moja legwanica go uwielbia. Z doświadczenia wiem, że ktoś będzie tego nadużywał, bo "przeczytał na forum, że można...". Nie będę usuwał tych roślin z listy, tylko uzupełnię o krótki opis.
Doskonale zdajecie sobie sprawę,że większość roślin ,które podajemy są też nośnikiem substancji niepożądanych czy szkodliwych.W Japonii,ale nie tylko podbiał to stały składnik sałatek(i na pewno wiedzą o zagrożeniu jak intoksykacja).Pzdr Piotrek
hmm a jakie owoce i warzywa mozna dawac bez obaw w okresie letnim i zimowym ?? (banany ,pomarancze,truskawki,czereśnie,wisnie,kiwi,figi co jeszcze ??[brzoskwinie?] ) (ogórek zielony,marchew,koperek [szczypiorek wykreslam z mojej listy bo podobno jest szkodliwy] co jeszcze ??)
Postaram sie w wolnym czasie zrobić taki spis ^^
Mój legwan najbardziej uwielbia brzoskwinie...
Ostatnio jak jadłam ogryzłam kawałek i mu podaje a on skoczył mi na rękę i mi całą brzoskwinie wyrwał XDD
Pewnie myślał: "CO!? taki mały kawałek to se możesz w d.. wsadzić biorę całość i spadam"
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
witam.a mam takie pytanko czy wiadomo cos na temat żyworódki pierzastej?roslina lecznicza jesli chodzi o ludzi ale wole sie skonsultowac przed podaniem jaszczurowi:)pozdrawiam
Podam pod rozwagę przykład innego gatunku.
Wg Kanadyjskich baz danych K.daigremontiana jest toksyczna i zabójcza dla myszy i piskląt i należy zachować ostrożność przy wszystkich gatunkach(toksyczna ze względu na niedawno odkryte w tej roślinie bufadienolidy-glikozydy nasercowe)
W Australii i RPA zaobserwowano zatrucia bydła i owiec po zjedzeniu tej rośliny.
Pzdr.Piotrek
Obrany i posiekany lub starty owoc,a w okresie wegetacyjnym również kwiaty-oczywiście jako urozmaicenie diety(o ile dobrze pamiętam st. Ca:P 0.5:1).
Pzdr.Piotrek