Witam serdecznie, rok temu zaczołem przygodę z ze smokami. Obecnie mam Bazyla 1.5 roku i mam drugiego "Maryśkę" mam nadzieje że to samiczka bo jest jeszcze młodym legwanem.
Problem mam z Bazylem ostatnio troszkę go wzdeło, prześwietlenie wykazało gazy, otrzymał to co weterynarz zalecił. Martwi mnie szybka zmiana koloru, potrafi w ciągu kilkudziesięciu minut z jaskrawej, żywej zieleni zmienić kolor na ciemną zieleń prawie brąz.
Spotkał się ktoś z takim przypadkiem?
Dziekuje za pomoc U mnie jest w trakcie leczenia miał wzdęcia i przyjmuje teraz do ustenie ( czego nie lubi..) za pomocą strzykawki "espumisan i lakcid". Więc zmiana koloru jest poczęści tym spowodowana. Robię codziennie ciepłe kompiele i od razu piękna zieleń wraca. Zastanawiam się jeszcze czy temperatura w terrarium ma wpływ na zmiany. wcześniej tego nie zauważyłem ale teraz jak jest troszkę wychudzony i bierze medykamenty może potrzebuje wyższej temperatury. W dzień poza lampą grzejną jest 25 st. w nocy spada do 21-22 st. Wilogoć w granicach 60 - 70 %.
Mas może pomysł jak poprawić mu apetyt? Je bardzo mało.
Moim zdaniem troszkę "zimno" w tym terrarium! Możesz śmiało podnieść trochę temperaturę co też całkiem możliwe dobrze wpłynie na jego apetyt! A pod grzewczą ile masz? Z drugiej strony miałem podobny przypadek z moim legwanem (też byl zagazowany) i też mniej jadł i w ocenie weterynarza była to naturalna kolej rzeczy! Gdy gadzinka "wyzdrowiała" znowu zaczęła jeść jak koń i wszystko wróciło do normy! Pozdrawiam
Hej!
Przy problemach z perystaltyką, zaburzenia łaknienia są sprawą naturalną. Tak jak człowiek ze wzdęciami (lub zaparciem) nie myśli o jedzeniu, tak jest i z legwanem. W tej porze roku obniżenie apetytu jest ogólnie bardzo powszechne. Jeśli w ogóle je, to bym się nie przejmował.
Zuzia, 25 st. w nocy to trochę za dużo. Takie "skrajnie dobre" warunki i brak wyraźnej amplitudy dobowej może powodować zaburzenia hormonalne. W niektórych rejonach lasów równikowych temperatura w nocy spada nawet do 16 st. Ja robię średnią i staram się utrzymywać 20 stopni, choć nieraz spada niżej.
Dzisiaj go przyłapałem, że podjadał sobie ) ale tylko po kąpieli wraca mu kolor jaki miał do momentu wizytu u weterynarza (tydzień temu). Po jakiejś godzinie robi się znów ciemna zieleń. Wierze w to , że to faktycznie przez gazy i okres godowy. Pod lampą ceramiczną ma 35-37 st. reszta terrarium to 27- 28 st. wilgoć 60-70% promienie UVA UVB mam z jarzeniówki exo terra. Myśle ze warunki w terra ma ok.
Nie pozostało nic innego tylko troszkę kąpieli w wannnie temp. wody max do 38 st. i czasu...a potem mój Bazylek wróci do kondycjii
Dziękuje wszytkim za pomoc
Widzę że tutaj sporo miłośników z wielkopolski z moich rodzinnych stron czyli okolice poznania
Dzięki wszystkim za pomoc mój Bazyl zaczyna wyglądać lepiej odzyskuje kolory i apetyt mu wraca, Jestem tutaj świerzakiem więc sorry jeśli popełnie gafę. Czy mogę pod tym tematem zacząć inny wątek czy trzeba zakładać kolejny całkiem nowy?
Moje pytanie brzmi jak długo musi przebywać samiec z samicą i w jakim okresie trzeba zawieść samca do samicy lub na odwrót aby dał rade zapłodnić jajka?