Bez ogródek jestem początkująca, ale zdecydowanie sporo czytam. Kupiłam legwana w sklepie zoologicznym, karmili go sałatą i mączniakami, to był jedyny element jego diety, nie wiem czy nic mu z tego tytułu nie bedzie, ale straszliwie mnie to martwi? Do tego wydaje mi sie, że ma roztocza jak na razie urządzałam jej PRZYMUSOWE kapiele i smarowałam oliwką - providone jeszcze nie zakupiłam (szczerze nie bardzo wiem gdzie?). Legwan jest ze mna od niespełna tygodnia, najchętniej poszłabym z nim od razu do weterynarza ale specjalistów w Koszalinie niestety nie ma.Wracajac do legwana jest bardzo spokojny, jeść je, ale niechętnie i zadawala się wyłącznie bazylią, choć starłam mu cukinię, marchewkę, dałam liście szałwi, miety oraz kiełki rzodkiewki i szczypiorek, ponoć jest to normalne jak gad się aklimatyzuje wiec jestem skłonna to zrozumieć. Żeby nie było temperatura w terrarium jest odpowiednia stosuję żarówki Repti Glo 5.0, sun glo 60W i żarówkę do grzania kur żeby zrobić mu wyspę ciepła(co do tej jednej mam obawy ale temperaturę utzrymuje odpowiednią więc jak cos poradźcie coś innego a nie krzyczcie). Na noc używam żarówki night glo 50 W.
Problem z że legwanica (jak sądzę) wypróżnia sie jedynie na podłożu i nie chce się kapąć w basenie (woda 22-24 stopnie więc raczej w normie). Basen- Zupełnie olewa. Do tego niepokoją mnie te czarnawo-brązowawe plamy które ma na łepku i to ze jest wiecznie zmęczona jej oczy wyglądaja jak podkrążone...oczywiście obraziła się na mnie za te przymusowe kąpiele, które miały na celu pozbycie sie roztoczy - niestety działa to bardzo pobieżnie (choć tak jak zalecano na forum terrarium tez dokładnie wymyłam).. w tym momencie nie jestem pewna czy dalej stosowac przymusowe kapiele tym bardziej ze jest ze mna tak krótko i to zapewne spowolni to jej aklimatyzację. Proszę osoby kompetentne o kilka porad...wiem ze takich bałwanów jak ja jest sporo ale mi zależy na tym zeby ona wyzdrowiała. Zamieszczam zdjecia .
No właśnie że zdjęc niestety brak. A szkoda bo by się przydały. Sprawa pierwsza. Przymusowe kąpiele. Po co? Nie rób tego. Podejrzewam że legwan jeszcze długo nie wejdzie sam do basenu z dwóch powodów. Po pierwsze jak sama stwierdziłaś musi się zaaklimatyzowac, a po drugie woda w Twoim basenie jest zdecydowanie za zimna. Podnieś temp. do tych 26-28 stopni. Na pewno nie będzie za ciepło. Druga rzecz. Nie stosuj żarówki w nocy. Noc jest od spania. O tej porze roku naświetlasz legwana 10h i koniec. Gasimy światełko i śpimy. Podkrążone oczy na pewno nie są wynikiem zmęczenia legwana a raczej objawem wspomnianych przez Ciebie wcześniej roztoczy. Jeśli doszło do opuchnięcia powiek to znaczy że pasożyty "urzędują" na nim już dośc długo, także pozbądz się ich jak najszybciej bo prawdziwe problemy to się dopiero mogą zacząc. Możliwości masz sporo (povidone, globol, iwermektyna itd.).
To są zdjęcia legwana. Co do nocnego naświetlania używam tylko żarówki Night Glo 50W żeby utrzymać w terrarium odpowiednią temperaturę. Czy tego też mam zaprzestać? W nocy temperatura w moim pokoju spada nawet do 18 stopni jako że mam otwarte terrarium to i legwan nie ma wyższej temperatury więc dogrzewam go tą nocną żarówką. Poza tym gdzie mogę nabyć te preparaty o których mowa? Tylko internet? I jakich powikłań mogę sie spodziewać? Kąpiele robiłam po to żeby zlikwidować roztocza...to źle? Przynajmniej tych czerwonych robaczków prawie się wyzbyłam...poza tym te brązowe plamy na łapkach i na łepku mnie martwią...Boże mam ja od trzech dni nie chcę żeby stała jej sie krzywda. A na ten sklep kogo mogę nasłać?Przecież tak nie można!!! Oni mają jeszcze inne jaszczurki...
Ale w jakim celu zostawiasz otwarte terrarium? To nie jest dobry pomysł. Już chocby właśnie przez to że tracisz temperatre, że o bezpieczeństwie legwana nie wspomnę. I również nie pytam nawet o to jaką masz wilgotnośc w terrarium... Powinna ona wynosic jakieś 80-90% i daję głowę że skoro otwierasz terrarium na noc to wynosi ona dużo mniej. Wysoka wilgotnośc jest bardzo ważna także radzę szybko zainwestowac w jakiś nawilżacz powietrza. W nocy temperatura nie musi byc tak wysoka jak w dzień a do ogrzewania możesz też stosowac kabel grzewczy (nie tylko żarówki podnoszą temp). A czerwonych robaczków to wierz mi że kąpielami legwana się ich nie pozbędziesz wię niepotrzebnie go stresujesz. Owszem może jest ich mniej ale to kwestia czasu jak z jajek wyklują się nowe roztocza. Pytasz jakich powikłań możesz się spodziewac...! Prawdę powiedziawszy nie wiem ale nie wiem czy w skrajnych przypadkach nawet nie do śmierci. Tu już polecam przeszukanie forum w celu znalezienia dokładniejszych informacji. A kogo możesz nasłac na sklep? W zasadzie to prawda jest taka że nic nie poradzisz chocbyś nie wiem jak się starała. Miałem kiedys podobny przypadek i strasznie się na gościa uparłem bo zwieręta były w makabrycznym stanie. I wierz mi że byłem i dzwoniłem do róznych instytucji i nikt nawet nie kiwnął palcem. Globol możesz kupic w zwykłym większym markecie, po iwermektynę jedynie do weterynarza.