witam...
ok. 2 miesiace temu znalazlem do oddania lega, szukalem kolegi(kolezanki) dla mojego wiec bez wahania pojechalem i wzialem (gratis) leg byl troche zaniedbany ale po wizycie u weta zaczął się poprawiać Na poczatku chcialem go oddac komus innemu poniewaz zachowanie legow bylo nie do wyobrażenia dla mnie (podrapane i lekko pogryzione). zwlaszcza moj samiec(chyba samiec) poniewaz jest młodszy ok. 0.5-1roku. Po głębszym zapoznaniu sie z lektura postanowilem ze dam im szanse i jeszcze ich nie rozdziele. wiem ze to dopiero dwa miesiace ale juz sie chyba dogaduja Nawet ostatnio w nocy widzialem jak splotły swoje ogony i chyba cos dzialaly po ciemku (swiatło od tv było tylko). wstawiam kilka fotek i moze mi powiecie czy to napewno jest para...
pory udowe zielonej
pory udowe samicy chyba
pory udowe chaosa
pory udowe samca chyba... ps. zaległa wylinka juz zeszła
zielona na chaosie
ona na nim znaczy zielona na chaosie
chaos na zielonej
on na niej znaczy chaos na zielonej ciemno było i spały, lampa tak rozjasniła
pozdrawiam
z rozwinietymi łałokami będzie problem :/ jego to moze mam gdzies fote ale jej nie mam...i tu rowniez jest mały problem poniewaz odkad ja posiadam to tylko raz go rozwinela przy mnie a takto cały czas schowany... on jej za to kilka razy dziennie pokazuje (jak chce gdzies wejsc a ona tam siedzi).