Nie ogarniam. Piszesz że masz legwana już sporo czasu a pytasz jakie jakie smakołyki najlepiej mu podac...! Każdemu legwanowi podchodzi co innego. Sam powinieneś wiedziec co najbardziej lubi Twój legwan. Po drugie to niemożliwe żeby w parę dni legwan osłabł do tego stopnia żeby nie mógł chodzic. Po trzecie to jeśli jest w takim stanie to należy iśc z nim do weterynarza, a nie pytac na forum czym można go jeszcze przymusowo karmic. Musi byc jakaś przyczyna takiego stanu rzeczy a sam jej pewnie nie wykryjesz więc na tą chwilę to jest chyba jedyne rozsądne wyjście. A po czwarte to jak Ty go przymusowo karmisz brokułami to już w ogóle gratuluje.
Po pierwsze to zanim się zacznie karmienie przymusowe to należy ustalić jaka jest przyczyna braku apetytu i znacznego spadku wagi. Trzeba sprawdzić czy legwan się wypróżnia a jeśli tak to oddać kał do badania. Należy ten sięgnąć porady lekarza weterynarii specjalizującego się w leczeniu gadów. Jeśli on zdecyduje o karmieniu przymusowym to dopiero wtedy należy je stosować. Karmienie przymusowe to absolutna ostateczność i stosowanie go po kilku dniach głodówki to stanowcze nadużycie.
_________________ Profesjonalna opieka nad zwierzętami terrarystycznymi na terenie Lublina i okolic. Terraria na zamówienie. E-mail: Terraria_na_zamowienie@wp.pl Oferta:http://www.terrarium.com.pl/forum/viewtopic.php?t=564067&highlight=
Pytam jakie smaki GERBERKÓW najlepiej podchodzą zielonemu a nie jakie smakołyki -.-
i nie napinaj sie bo cos sobie zrobisz.
wiem co robić i jak postępować -. skoro nie posiadasz wiedzy aby odpowiedzieć na moje pytanie - nie udzielaj sie w tym topicu.
powtórzę: Pytanie do osób które karmiły Igaune gerberkami - jakie smaki podchodziły im najlepiej. bo jest tego cała masa a sok bananowy nie smakuje jak banny.. i stąd moje pytanie o sprawdzone smaki
Filip_Stadnik napisał/a:
Po pierwsze to zanim się zacznie karmienie przymusowe to należy ustalić jaka jest przyczyna braku apetytu i znacznego spadku wagi. Trzeba sprawdzić czy legwan się wypróżnia a jeśli tak to oddać kał do badania. Należy ten sięgnąć porady lekarza weterynarii specjalizującego się w leczeniu gadów. Jeśli on zdecyduje o karmieniu przymusowym to dopiero wtedy należy je stosować. Karmienie przymusowe to absolutna ostateczność i stosowanie go po kilku dniach głodówki to stanowcze nadużycie.
Wizyta u lekarza zaplanowana na środę.
Co do przymusowego karmienia w mojej ocenie jest konieczne. Jak wcześniej wspominałem legwan zaczyna być odwodniony ( naszczęscie pije ze strzykawki bez problemu)
Co do samego legwana jest on oswojony więc wizytacja na kolanach nie robi na nim większego wrażenia.
Po samych gerberach jedyne czego może dostać twój legwan to rozwolnienie. Trzeba spróbować podawca mniszka, bazylie czy inne zioła TEŻ przymusowo i wyprzedzam pytanie/twierdzenie przeczące- OWSZEM da się, tylko trzeba uzbroić się w ogromną cierpliwość, bo legwan będzie się przed tym bronił.
Skoro legwan ma zapadnięte oczy to znaczy, że nie pije przynajmniej od 3 dni. Aby go odpowiednio nawodnić i zapewnić mu choć odrobinę niezbędnych mu do życia elektrolitów, proponuje rozpuścić czubatą 1 łyżeczkę glukozy w szklance wody wziąć miękką pipetę i podać mu codziennie 20 ml do czasu aż pojedziesz do weta (do środy).
UWAŻAJ!
(tłumaczę dlaczego proponuje miękką pipetę)
Przez długotrwałe podawanie jedzenia czy wody za pomocą strzykawek (które są zrobione z twardego plastiku) połamiesz legwanowi zęby!!!
Może dostać silnego zapalenia dziąseł które również może być przyczyną jego śmierci.
Pozdrawiam
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
co do gerberka i przymusowego karmienia.. to zamiast tego proponowal bym zmiksowac zielenine z owocami . raz ze za oszczedzisz na tym pieniadze a dwa ze bedzie to naj lepszym pokarmem w tej chwili..bo tak jak napisala zuza legwan po gerberku moze miec rozwolnienie.... i nic wiecej... i odradzam wciskania legwanowi calych lisci na sile !!!! bo moze sie zadławic !!!
Witam ponownie. niestety z przykrością musze stwierdzić że moj zielony przyjaciel Tadeusz przed 40 minutami odszedł do krainy wiecznych łowów ;(
Co sie stało nie wiem. W ciągu tygodnia i kilku dni coś wykończyło Iguane. Warunki miał dobre. zawsze witaminy i wapno co 4 miesiace nowa żarówka UVB. Stały dostęp do wody oraz pożywienia.
Obstawiam zatrucie, raz podałem mu mlecz z innego miejsca niż zawsze bo co innego mogło by wykończyć zdrową jaszczurkę w tak szybkim czasie.
Dzisiejszy dzien z minuty na minute był coraz gorszy. Rano legwan sam chodził był słabszy około 2 godziny temu miał już znaczne problemy z poruszaniem się. dla jego dobra aby nie spadł z konaru włożyłem go do niskiego akwarium.
wstawiłem miseczkę z wodą co mnie bardzo uradowało napił sie sam.
Jest mi cholernie źle że nie zareagowałem szybciej myślałem że jak zawsze zrobił sobie kilka dni głodówki czasami tak robił to mnie zmyliło ;(
Był ze mną koło 5 lat
Nie wciskałem mu całych liści wiem że mogł sie zadławić praktycznie nie doszło do przymusowego karmienia. mam tylko nadzieje że nie meczył sie
Bardzo mi przykro w takich chwilach poznajemy ludzka bezradność... i wyrzucamy sobie wiele ale ty dałeś mu piękne 5 lat życia.
Jeżeli chcesz możesz zawieźć go jutro na sekcję może dowiesz się co było przyczyną... bo wątpię żeby to był mniszek z innego miejsca niż zwykle, chyba że nie był to mniszek tylko inna podobna roślina, wtedy to byłoby faktycznie zatrucie.
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Przykro mi z tego powodu bo ja tez mialem podobna sytylacje bardzo zle zrobiles ze go przesadziles do akwarium....bo raz ze to stres bo nowe miejsce a dwa ze akwarium nie zapewnia prawidlowego do tlenienia zwierzaka i od tego jest wlasnie terrarium !!! akwarium tylko dla rybek pamietaj !!! proponuje zrobic sekcje zwlok i wszyscy sie dowiemy co sie stalo dlaczego odszedl... jeszcze raz przykro mi...
Przykro mi z tego powodu bo ja tez mialem podobna sytylacje bardzo zle zrobiles ze go przesadziles do akwarium....bo raz ze to stres bo nowe miejsce a dwa ze akwarium nie zapewnia prawidlowego do tlenienia zwierzaka i od tego jest wlasnie terrarium !!! akwarium tylko dla rybek pamietaj !!! proponuje zrobic sekcje zwlok i wszyscy sie dowiemy co sie stalo dlaczego odszedl... jeszcze raz przykro mi...
Czy od mojej ostatniej obecności na forum spadł poziom umiejętności czytania z zrozumieniem ??
Zwierzak był słaby miałem zostawić go w terrarium żeby spadł z 1.7 metra na dno terra i sie połamał dodatkowo !? Kupe lat zajmuje sie terrarystyką i wiem co robiłem. Lepsze akwarium z miekkimi ręcznikami i żarówką niż terrarium i niebezpieczeństwo że legwan sie przewróci i spadnie użyj głowy i wyobraźni.........
Co do sekcji. Nie wiem czy tego chce. cięcie i utylizacja chyba wole dać mu godnie spocząć w ziemi
Co do mniszka. wiem że jest jakiej cholerstwo podobne zawsze dokładnie ogladam każdy listek myśle że wyłapał bym pomyłkę
Jest mi cholernie źle a tego nie zmieni ani sekcja ani niestety Wasze słowa otuchy ale oczywiście za nie dziękuje
zgadza sie ze w takich przypadkach dobre jest niskie terr (ale ja bym jakos to od grodzil zeby wlasnie nie spadl). ale dodatkowo w to wszystko wchodzi stres ktory nie po maga w dojsciu do zdrowia... ale naj gorsze jest to ze nawet jak sie staramy to czesem jestesmy bez radni...
Nie masz racji Mario!
niron zrobił dobrze wkładając legwana do innego pomieszczenia, sterylnego i o łatwym dostępie, nie ma znaczenia czy było to akwarium czy terrarium. Gdyby został w dużym terra legwan na pewno by spadł i się połamał o ile nie zabił! (przypominam dorosły osobnik wiec na pewno ponad 4 kg ważył jeśli to wychudzony samiec)
Nie naraził go na duży stres gdyż, legwan już był do niego w pełni przyzwyczajony po 5ciu latach.
Aha.. i błagam cię Mario... ortografia T_______T
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
sorry ale jak pisze szybko to jakos nie zwracam na to uwagi ;p no dobrze nie bede sie wykłócał bo to wybiega poza temat... ale legwan to zwierze terytorialne . i w swoim terrarium czuje sie naj lepiej i naj szybciej do chodzi do zdrowia... ja jeszcze nie mialem takiego problemu bo moj leg jest jeszcze maly i z terr moge zrobic wszystko. ja osobiscie uwazam ze akwarium to nie za dobry pomysl... bo juz mialem z tym smutna przygode....
Jesli trzymasz zwierze w akwarium przez krótki okres czasu nic mu nie będzie. chodziło o odizolowanie go od rzeczy zagrażających jego zdrowiu. mogła to być duza miska. karton byle co byle miał ciepło wilgotno i nie spadł zrozum to ... Złamanie łapy ogona czy żeber Twoim zdaniem pomogło by mu ? chwilowe przetrzymanie zwierzaka w nawet akwarium niczym mu nie zagraża. 7 lat prawie jestem na tym forum. naprawde wiem co moge czego nie