Młodziutkie legwaniki zaraz po wykluciu mają 11 gram wagi i długość 75 mm. Średni dzienny przyrost długości wynosi 0,27 mm. Po ukończeniu drugiego miesiąca mają 30 cm, po pierwszym roku 60 cm, a po dwóch latach 120 cm. Wielkość zależy od warunków hodowlanych, diety oraz podawanych preparatów witaminowo-mineralnych. W terrariach, legwany (samce) bez trudu dorastają do długości 150 cm. i mogą dożywać do 20 lat
Istotnie nie jest to prosta sprawa, zwłaszcza u młodych osobników. Jedyną skuteczną metodą jest metoda sondowania. Jest to badanie, które może wykonać jedynie lekarz weterynarii. Możemy jednak sami rozpoznać płeć gdyż różnice szczególnie u dorosłych gadów są dobrze widoczne.
a) U młodych samiczek linia grzbietowa na wysokości karku jest prosta, zaś samiec ma ją uwypukloną.
b) Worek podgardłowy samicy ma kształt trójkąta a u samca jest wyraźnie zaokrąglony.
c) Samiec jest dużo większy od samicy, ma dłuższe kolce grzbietowe, wyższe kolce pomiędzy nozdrzami (podgatunek Iguana iguana rhinolopha), oraz większe kolce przy worku podgardłowym.
d) Głowa samicy jest krótsza.
e) Pory znajdujące się po wewnętrznych stronach ud u samców są większe, a zdecydowanie większe w okresie godowym.
Zaokrąglony kształt worka
podgardłowego, uwypuklona linia
grzbietowa karku oraz większe
kolce, to domena samców
Fot.Rysiek
Prosta linia grzbietowa na karku
oraz trójkątny kształt worka
podgardłowego świadczą o tym, że
to samiczka Legwana zielonego
Fot. Marblo
Doskonale widoczne gruczoły udowe
samca, znacznie powiększają się w
okresie rozrodczym
Fot. Rysiek
Jest to pytanie, na które nie ma jasnej i jednoznacznej odpowiedzi, gdyż każdy legwan ma swoje upodobania, co do ilości i rodzaju pobieranej karmy. Najpewniejszą metodą jest to by w karmniku znajdowała się karma urozmaicona, jeżeli zrobimy za dużo to niezjedzony nadmiar karmy usuniemy, a gdy braknie to ją dorobimy. Legwany będą jednak zjadały tyle karmy ile w danym dniu będą potrzebowały.
Optymalna odległość świetlówki UV od
legwana powinna wynosić 20-25 cm
fot. Jacku
Oświetlenie UV należy do podstawowego wyposażenia każdego terrarium dla Legwanów zielonych. Świetlówki UV zastępują naturalne oświetlenie słoneczne niezbędne do prawidłowego rozwoju każdego gada. Za najważniejsze promienie uważa się promienie UVA oraz UVB. Promieniowanie UVA stymuluje apetyt, zachowania rozrodcze oraz aktywność. Promieniowanie UVB sprzyja syntezie witaminy D3 niezbędnej do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmu.
Najwłaściwszym typem oświetlenia w terrarium dla legwanów (mikroklimat lasów tropikalnych) jest świetlówka emitująca 5% promieni UVB (np. firmy ZOOMED, choć są tez inne typy oświetleń niż świetlówki - patrz pkt 8 ), gdyż posiada ona umiarkowana do wysokiej, emisje promieni UVB, ogromnie zbliżoną do emisji promieni w zacienionym środowisku lasów tropikalnych. Świetlówka wyżej opisana emituje 30% promieni UVA i 5% promieni UVB. Możemy używać świetlówek różnych firm, ale musimy zwracać uwagę na wartości procentowe promieniowania UV ( musi być 5% UVB i 30 % UVA )
Musimy wiedzieć, ze pełna skuteczność promieniowania UV przez te świetlówki waha się od sześciu miesięcy do jednego roku maksymalnie, choć badania dociekliwych hodowców wskazują na pół roku. Oznacza to, iż po upływie tego czasu promienie te nie są emitowane juz w 100% i powinniśmy je zmienić na nowe, aby mieć pewność, co do prawidłowości ich działania. Aby uzyskać najlepsze efekty stosując oświetlenie UV powinniśmy naświetlać zwierzęta, co najmniej 10 godzin, a maksymalnie 12-14 godzin, pamiętając, ze oświetlenie to musi być zamontowane tak, aby światło padało na legwana od góry tak jak robią to promienie słoneczne w naturze. Optymalna odległość świetlówki od zwierzęcia powinna wynosić 20-30 cm.
POWER SUN
Alternatywnym źródłem światła emitującego promienie UVB była żarówka Power Sun firmy Zoo Med, która była być alternatywą dla świetlówek terrarystycznych, jak również dla oświetlenia typu HQI. Power Sun to żarówka o typowym, dużym gwincie dająca dużo światła, zastępująca częściowo promiennik podczerwieni i co najważniejsze emitująca UV na dużo większa odległość niż świetlówka (producent podaje odl. 6 stóp - ok.1,8m). Ta ostatnia cecha pozwalała zastosować ja w średnich,a szczególnie dużych terrariach. W pierwszej kolejności światło i ciepło daje włókno żarowe, a po kilku minutach rozgrzewania pary rtęci zawarte w bance żarówki dają zauważalną zmianę barwy światła. Intensywność UVB wynosiła -50µW/cm2. Ze względu na dużą ilość wydzielanego ciepła nie nadawała się do małych terrariów. Zalecano ją dla gadów nawet o dużym zapotrzebowaniu na UV, również dla legwanów. W przeciwieństwie do Ultra Vitalux można ja było stosować tak jak świetlówkę, czyli przez cały dzień. Dostępna była o mocy 100W i 160W i dlatego . Podobna żarówkę oferuje firma T-Rex. Jest to również żarówka do całodziennego stosowania i tak jak Power Sun daje UV na duża odległość, dostępna o mocy 100W i 160W. Zaletą jest zabezpieczenie termiczne niepozwalające na przepalenie się włókna żarowego. Żarówka samoczynnie się wyłącza na kilka minut, a po ostygnięciu ponownie święci.
Oświetlenie tego typu można zakupić w każdym sklepie zoologicznym, a nawet, jeżeli nie ma w danym momencie świetlówek, które nas interesują, to na pewno zostaną one sprowadzone przez sprzedawcę.
Symbolika na powyższych świetlówkach oznacza ilość (w procentach) emitowanych promieni UVB, i tak:
2.0 emituje 2% UVB
5.0 emituje 5% UVB
10.0 emituje 10% UVB
Wbrew pozorom to nie wszystko jedno, jaką zastosujemy świetlówkę. Oznaczenia mówią nam do jakich terrariów najlepiej jest stosować dany typ:
Świetlówka 2.0 (emitujące 2% UVB) jest źródłem światła o dużej emisji światła widzialnego, wysokim indeksie oddawania barw i niewielkiej emisji promieniowania UVB. Jest doskonała do hodowli węzy i wszystkich płazów oraz zwierząt nocnych. Zawiera za to wysoką emisję promieniowania UVA.
Świetlówka 5.0 (emitujące 5% UVB), To świetlówka przeznaczona typowo tropikalnych zbiorników. Najpopularniejsza i najodpowiedniejsze źródło UVB w małych i średnich terrariach dla legwanów. Producenci zalecają łączenie R.G. 5.0 ze świetlówkami typu 2.0 gdyż UVA doskonale podnosi ich skuteczność, stymulując apetyt oraz procesy związane z dojrzewaniem płciowym.
Świetlówka 10.0 (emitujące 10% UVB), jest przeznaczone do stosowania w hodowli gadów o bardzo wysokich wymaganiach UV. Związana ona jest ściśle z klimatem pustynnym. Mimo opinii niektórych terrarystów R.G. 10.0 nie powinna być stosowana w terrariach tropikalnych, a wyłącznie terrariach pustynnych, wynika to z jednoznacznych ZALECEŃ PRODUCENTA.
Ważne!: Istnieje różnica między świetlówką, a świetlówką kompaktową (taka skręcona, jak żarówka energooszczędna). Ze względu na małą powierzchnię świetlówki kompaktowe emitują promienie na znacznie mniejszą odległość niż świetlówki. Zasada jest taka, że im większe terrarium, tym świetlówka o większej powierzchni emitującej promienie UVB!
Żarówka Ultra Vitalux , jest żarówką emitującą intensywne światło w tym UV. Wytwarza mieszankę promieniowania zbliżoną do tej, jaka daje wysokogórskie słońce i tak jak ono korzystnie wpływa na organizm. Takie promieniowanie otrzymuje się z banki kwarcowej i skrętki z drutu wolframowego. Banka promiennika wykonana ze specjalnego szkła przepuszcza na zewnątrz tylko część promieniowania, która występuje również w świetle słonecznym. Naświetla się nią gady (legwany) co drugi dzień z odległości 1 metra przez 10-15 minut (starsze osobniki) wydłużając stopniowo czas naświetlania do 25-30 minut, a osobniki młode codziennie po 10 minut (nie wykonujemy naświetlania przez szybę, która blokuje przepływ promieni UV). Czas ten można wydłużyć o ok. 5 minut, ale nie jest to konieczne w przypadku zapewnienia zwierzętom prawidłowych warunków w tym głównie diety. Również nie jest to konieczne, gdy nasz gad ma możliwość korzystania z dobroczynnego promieniowania słonecznego. Urządzenia tego typu często spotykane są w hodowlach na zachodzie Europy (również w hodowli Kohlera). W Polsce słabo rozpowszechnione lecz stosowane przez hodowców coraz częściej. Cena Ultra Vitalux to ok. 130 zł, a jej żywotność waha się w granicach 1000 godzin. Moc żarówki 300W / 230V - zalecane oprawki metalowe oraz porcelanowe. Jest to duża żarówka, ok. 185 mm dl i 127 mm średnicy. Gwint zwykły (jak przy normalnym oświetleniu - typ gwintu E27) Jest ona podobnie jak Power Sun wyposażona w zabezpieczenie termiczne, które chroni drut żarowy przed przepaleniem się. Żarówka samoczynnie wyłącza się i po kilku minutach znowu zaczyna świecić. Ta cecha to raczej ciekawostka, bo dobowe czasy naświetlania i tak są krótsze niż w przypadku zadziałania zabezpieczenia. To źródło UV stosowane w terrariach ma również dobroczynny wpływ na ludzki organizm. - lepsze ukrwienie skóry - działanie stymulujące wegetatywny układ nerwowy - reaktywowanie substancji czynnych np. tworzenie witaminy D (działanie przeciwkrzywiczne) i jej szybsze rozprowadzenie po organizmie - podwyższenie lub regulacja poziomu wapnia we krwi - wzmocnienie efektów światła słonecznego w postaci jednoczesnego naświetlania promieniowaniem podczerwonym Na koniec uwaga : Dbajmy o SWOJE OCZY, bo intensywność promieniowania Ultra Vitalux im szkodzi. Legwany są bezpieczne. Różne źródła różnie podają, ale z mojego 4 letniego doświadczenia z ta żarówka wynika, ze im ono nie szkodzi.
Odpowiedz na to pytanie jest bardzo prosta. Legwanom oczu nie zasłaniamy, natomiast powinniśmy chronić własne oczy stosując naświetlania promiennikami UV będącymi specjalistycznym oświetleniem terraryjnym.
Nie! Z racji swojego terytorializmu legwany najlepiej czują się w swoim towarzystwie. Jeśli trafimy na spokojnego osobnika to gotowy będzie co najwyżej zaakceptować drugiego osobnika gatunku. Najłatwiejszą do "ujarzmienia" jest kombinacja 1:2, samiec i dwie samice, jednak na takie rozwiązania mogą sobie pozwolić hodowcy dysponujący potężnym zbiornikiem. Nie dopuszczalne jest łączenie dwóch samców gdyż dla jednego najpewniej zakończy się to zgonem. Niektórzy hodowcy usiłują przekonywać o możliwościach łączenia legwana z innymi gatunkami o podobnych wymaganiach środowiskowych. Opinia ta jednak nie ma żadnego uzasadnienia. Z uwagi na terytorializm legwanów mało prawdopodobne, że zwierzęta by się tolerowały i prędzej, czy później takie eksperymenty zakończą się tragicznie. Legwany zdecydowanie nie powinny być trzymane razem z żółwiami, anolisami, kameleonami, płazami, ptakami, ssakami lub wężami. Jest wiele powodów, dla których takie zasady powinno się stosować, włączając możliwości zranienia lub chorób, różne środowiska, w których dane zwierzęta występują oraz odmienna dietę.
-aktualizacja piteros
W warunkach naturalnych pokarm pochodzenia zwierzęcego stanowi bardzo małą cześć diety Legwana zielonego. Najczęściej są to drobne owady złapane przypadkowo przez podrostka w niższych partiach poszycia leśnego. W hodowlach domowych nie zaleca się podawania białka zwierzęcego, chyba że jest to wskazane ze względów zdrowotnych. Niektórzy hodowcy wykorzystują nie duże dawki pokarmu pochodzenia zwierzęcego u młodych osobników aby poprawić ich przyrosty masy ciała jeśli maluchy w okresie intensywnego wzrostu odmawiają przyjmowania pokarmu. Jest to kontrowersyjna teoria, zwykle udaje się uzyskać ten sam efekt pozwalając maluchowi na swobodną aklimatyzację. Dorosłym osobnikom podaje się czasem świerszcze, larwy mącznika lub nawet mysiego oseska. Taka konieczność może zaistnieć ze względów medycznych, u ciężarnych samic oraz osobników w trakcie rekonwalescencji pooperacyjnej. Trzeba mieć jednak na uwadze, że w przypadku fitofagów dieta z duża zawartością białka zwierzęcego wpływa obciążająco na nerki i przy długotrwałym stosowaniu przyniesie więcej szkód niż korzyści.
Proces linienia spowodowany jest ciągłym wzrostem legwanów. Jest to zjawisko normalne wśród tej grupy zwierząt (dotyczy ono wszystkich gadów). Skóra przed linieniem staje się matowa, wpadająca w lekko niebieskawy odcień. Matowienie spowodowane jest występowaniem płynów surowiczych miedzy schodząca, a nowa skóra. Wylinka schodzi partiami z ciała legwanów. Wraz z wylinka, gady pozbywają się roztoczy i innych pasożytów. Bardzo ważna w tym okresie (oprócz wilgotności) jest higiena w terrarium. Należy jak najszybciej usuwać zrzucona skórę ze zbiornika hodowlanego. Ma to na celu zapobieżenie ewentualnemu, wtórnemu zakażeniu zwierzęcia pasożytami zewnętrznymi.
Właściwa dieta jest podstawą udanej hodowli. W warunkach naturalnych głównym pokarmem są liście stanowiące 60-80% całej diety. Pozostała część stanowią min. pąki roślin, kwiaty. Najchętniej odwiedzanymi drzewami są Citharexylem (50%), mimozy (30%). W terrarium staramy się, aby 60-80% pożywienia stanowiły rośliny zielone, a uzupełnienie (20%) dodatki owocowe. Do najcenniejszych roślin w diecie legwanów należą: mniszek lekarski wraz z jego kwiatami, lucerna, babki lancetowata i wąskolistna, koniczyna, ptasi rdest, liście malin, akacji, klonu, morwy, czeremchy, drzew i krzewów owocowych, rzodkiewki, nać marchewki, winogron, liście chrzanu, szczypiorek, liście dyni, ogórków, ziół (melisa, mięta, bazylia, kolendry), płatki kwiatów goździka, stokrotki, lucerny, koniczyny oraz drzew i krzewów owocowych (z wyjątkiem wiśni, czereśni i śliwy). Możemy podawać również w mniejszych ilościach, brokuły (brokuły - warzywa kapustne: kapusta, brukselka, kalafior, kalarepa, jarmuż - podajemy tylko w ilościach śladowych jako uzupełnienie karmy zimowej - patrz tez pkt. 33), pory, cukinie, dynie, fasolę, mieszankę tartej marchwi. Jako uzupełnienie szczególnie w porze zimowej stosować możemy skiełkowane ziarna i nasiona: lucerny, pieprzycy, słonecznika, soczewicy, siemienia lnianego i pszenicy. Zdecydowanie należy unikać wszelkich owoców roślin strączkowych ze szczególnym naciskiem na bób i groch (wszystkie części tych roślin). Pokarmy o niekorzystnej proporcji wapnia do fosforu powinny stanowić tylko dodatek. Do grupy tych pokarmów należą: jabłka, melony, banany, gruszki, papryka, pomidory i ziemniaki. Ich walory możemy podnieść przez dodanie preparatów wapniowych. Jako "owocowy dodatek" możemy stosować morelę (świeżą i suszoną) papaję, maliny, truskawki, kiwi i winogrona. Nie podajemy cytrusów ponieważ utrudniają asymilację wapnia w organizmie.
Przy zbieraniu roślin zielonych musimy zachować ważną zasadę rośliny zbieramy minimum 300 metrów od ulicy.
Więcej informacji ułatwiających kompozycję odpowiedniej diety dla legwana zielonego można znaleźć w poniższych artykułach:
Ważne!: Nie podajemy również gotowanych ziemniaków, karmy dla psów i kotów. Dzienna racja pokarmowa powinna być bardzo urozmaicona i zmieniana zależnie od dostępności roślin sezonowych. Niezbędnym składnikiem diety są dodatki witaminowo-mineralne (dodatki te powinny być stosowane w nieco większych dawkach szczególnie u młodych osobników gdyż te bardziej podatne są na włóknikowe zwyrodnienie tkanki kostnej).
Oprócz czystej i świeżej wody w terrarium nigdy nie powinno zabraknąć utartej ossasepi (szkielet mątwy), do której legwany musza mieć stały dostęp.
Preparaty witaminowe stosujemy głównie po to by zrekompensować legwanom częsty niedostatek światła słonecznego, którego niedobór prowadzi do hipowitaminozy, choroby wywołanej niedoborem witamin w organizmie. Istnieje wiele preparatów, które można stosować z powodzeniem w domowych hodowlach. Do najpopularniejszych należy Sera Reptilin, firmy Sera. Dawkowanie tego preparatu to 3-4 krople/100 g masy ciała gada, raz na tydzień podawane wraz z pokarmem. Istnieje jednak wiele innych specyfików zapewniających zbilansowane ilości witamin. Istotne aby przed podawaniem tych specyfików dokładnie zapoznać się z ulotką dołączoną przez producenta.
Równie wielkie pole do popisu mamy w przypadku preparatów mineralnych. Istnieje wiele metod zaspokajania zapotrzebowania legwanów w wapń. Utarta sepia, Ostercal, Calcium Pantheonicum i wiele innych dostępnych w aptekach preparatów można dodawać do pokarmu gada. Należy jednak pamiętać o paru ważnych zasadach. Dzienne zapotrzebowanie osobników w okresie intensywnego wzrostu, "produkcji" jaj i po ważnych zabiegach chirurgicznych wynosi 150mg/1kg masy ciała. W pozostałych przypadkach wystarczy 100mg/1kg. Podczas przygotowywania dziennych porcji minerałów trzeba uwzględnić fakt występowania ich pokarmie.
Ważne!: Nadmiar witamin prowadzi do hiperwitaminozy, a wapnia do hiperkalcemii. Oba te stany stanowią poważne zagrożenie dla życia i zdrowia gada!
Legwan zielony osiąga dojrzałość płciową w wieku 2-3 lat lub po osiągnięciu 500g wagi. A zatem przy korzystnych warunkach hodowlanych zdarza się, że gotowość prokreacyjną uzyskują osobniki 1-1,5 roczne. Towarzyszą temu specyficzne zachowania opisane w osobnym artykule:
Krzywica jest to choroba wywołaną niedoborem witaminy D3, występującą głównie w okresie intensywnego wzrostu organizmu. Główną przyczyna tego schorzenia jest niedostatek promieniowania UV (zwłaszcza UVB odpowiedzialnego za stymulowanie procesu syntezy witaminy D3). Objawia się ona niepokojem ze zmniejszona ruchliwością, utrata apetytu rozmiękaniem kości np. czaszki lub szczeki oraz kończyn, a w dalszym stadium może doprowadzić do deformacji całego ciała. Leczenie odbywa się wyłącznie przy ścisłej konsultacji lekarza weterynarii i polega na podawaniu witaminy D3 oraz preparatów wapniowych.
W zbyt suchych i chłodnych terrariach największym problemem są roztocza (rząd stawonogów, gromada: pajęczaki), które rozmnażają się bardzo szybko. Do terrarium możemy je przynieść z karmą zieloną zbieraną głównie na lakach. Roztocza bowiem występują w glebie i ściółce leśnej. Zaatakowane zwierze ma na sobie duża ilość małych czarnych kropek nieprzekraczających średnicy 1 mm. Miedzy nimi pojawiają się mniejsze małe kropki. Najprostsza metoda pozbycia się tego pasożyta jest kąpiel w wodzie, w której ginie duża ich część. Pływając legwan trzyma głowę nad woda, (chociaż potrafi wstrzymać oddech na dłuższą chwile). Dla pewności i większej skuteczności zabiegu przed kąpielą smarujemy głowę zainfekowanego osobnika oliwka. Należy tez zdezynsekować terrarium oraz sprzęty, i w miarę możliwości wymienić wystrój na nowy. Możemy w terrarium zaatakowanym przez roztocza użyć tez urządzenia GLOBOL ( działa w oparciu o płytki wytwarzające pod wpływem ciepła gazy trujące insekty) - lub inne tego typu. Zabieg zwalczania tymi urządzeniami powinien trwać 24 godziny, przy zamkniętym terrarium. Zwierzęta w tym czasie nie mogą znajdować się w terrarium , a przed ich wpuszczeniem wietrzymy go i pozbywamy się padniętych insektów np. za pomocą odkurzacza. Najczęściej do zwalczania roztoczy stosowane są leki, których składnikiem jest ivermektyna (Ivomec), dostępne w lecznicach weterynaryjnych. W przypadku stwierdzenia roztoczy najlepsza jednak jest wizyta w poradni weterynaryjnej. - DO PREREDAGOWANIA!!!
Żyjące na wolności Legwany zielone kiwając głową z naprężonym workiem podgardłowym dają do zrozumienia innym osobnikom swojego gatunku (i nie tylko), ze te właśnie wtargnęły na jego terytorium i w ten sposób wyraża swoje niezadowolenie czując się przy tym zagrożonym lub tez jest forma komunikacji miedzy osobnikami, szczególnie w okresie godowym. W warunkach hodowlanych takie zachowanie Może oznaczać dokładnie to samo, a "w wolnym tłumaczeniu" oznacza to tyle, co: "Znalazłeś się na moim terenie, czuje się zagrożony. Powinieneś go opuścić" lub "ćwiczy" zwabianie samic - jeśli to samiec.
Skrót CITES znaczy tyle, co "Convention on Intrnational Trade in Endangered Species" czyli Konwencja o Miedzynarodowym Handlu Gatunkami Zagrożonymi. CITES jest również dokumentem importowo-exportowym, który jest wymagany podczas przekraczania przez zwierzęta granicy. W dokument ten powinny być zaopatrzone okazy ( żywe, martwe zwierzęta i rośliny oraz ich części) znajdujące się na załącznikach do konwencji tzw. apendixach. Legwany zielone znajdują się w drugim załączniku. Kupując legwany musimy żądać podania nr CITES ( niezbędny przy rejestracji zwierząt). Nie może zaś domagać się od sprzedającego samego dokumentu, który jest własnością importera. Jeżeli dokonaliśmy zakupu zwierząt przed majem 2002r i nie posiadamy żadnych dokumentów świadczących o legalności pochodzenia, to przy składaniu wniosku o wpis do rejestru, przedkładamy dokument o nazwie "Oświadczenie woli".
Legwany zielone muszą przebywać w terrarium o odpowiedniej wielkości z warunkami zbliżonymi do warunków naturalnych. Minimalne wymiary dla pary dorosłych zwierząt powinny wynosić: długość 200 cm, wysokość 200 cm i szerokość 100 cm. Jeżeli warunki nam na to pozwalają to powinniśmy zadbać oto, aby nasze legwany przebywały w pomieszczeniu o wymiarach optymalnych, czyli 250 x 200 x 200 cm. Jeden osobnik może zajmować terrarium o wymiarach o ok. polowe mniejszych, czyli minimum 100 x 125 x 80 - 100 cm i optimum 150 - 170 x 100 x 100 cm. Młode legwany hodujemy jednak w mniejszych zbiornikach posiadających miękkie podłoże, z uwagi na to, ze wystraszone skacząc z wysokich miejsc mogą się poważnie zranić lub biegnąc wpadną na niewidoczna dla nich szybę powodując obrażenia szczeki i głowy.
Wiadomo, ze Legwany zielone trzymane w niewoli mogą dożywać 20 lat. W tym okresie mogą się oswoić do wręcz zadziwiającego stopnia. Każdy osobnik posiada swój charakter i upodobania. Potrafi rozpoznać spośród innych ludzi swojego opiekuna. Z zaufaniem wdrapuje się na jego ręce ramiona i głowę, robiąc sobie z niej dogodne stanowisko do obserwacji. Nie ma wiec powodu by przez niewłaściwą hodowle skracać życie tego wspaniałego zwierzęcia, które darzy nas zaufaniem. A jednak znane są przypadki bezmyślnego karmienia legwanów zapiekankami z makaronu, frytkami, karma dla psów i kotów, a nawet budyniem lub bita śmietaną. Taka dieta jest absolutnie sprzeczna z fizjologia legwana. Trzymanie legwanów "luzem" w domu zagraża w dużym stopniu ich bezpieczeństwu i życiu. Nie jesteśmy bowiem w stanie zapewnić mu odpowiedniej temperatury i wilgotności, narażając go przy tym na przeciągi lub nadepnięcia. Bez odpowiednich warunków klimatycznych może dojść do zaburzeń w jajeczkowaniu i dojrzewaniu jaj, a w efekcie do zalegania i nawarstwiania się ich w jajowodzie samicy powodując poważne następstwa. Możemy pozwolić na krótkie spacery po pokoju pamiętając o stopniowym wyrównywaniu temperatury w terrarium z temperatura otoczenia. Spacerując po pokoju legwan może wsadzić swoje długie palce np. do gniazdka elektrycznego narażając się na porażenie. Badając otoczenie językiem zbiera nim kurz i inne nieczystości oraz bakterie, które gromadzą się w pęcherzykach płucnych prowadząc do ich uszkodzeń. Duże zagrożenie stanowią szyby, na które może skoczyć rozbijają się. Jeżeli temperatura otoczenia jest niższa niż 25°C legwan zmuszony jest do długotrwałego przebywania pod punktowym źródłem ciepła, pozostawiając długi ogon poza jego zasięgiem. Powoduje to jego niedogrzanie a co za tym idzie jego niedokrwienie i obumieranie oraz zasychanie czubka ogona. Podsumowując to wszystko zauważymy, ze nasz podopieczny nie może stale przebywać poza terrarium. Ze względu na wymienione zagrożenia i potrzeby klimatyczne bardzo szybko mogą pojawić się u legwana problemy ze zdrowiem, które zdecydowanie skrócą ich życie.
Aby nasz legwan czul się dobrze i dożył "sędziwego wieku" w zdrowiu i dobrej kondycji powinniśmy przestrzegać poniższych zasad:
- Legwany zielone hodujemy tylko i wyłącznie w terrariach z odpowiednimi warunkami mikroklimatycznymi, ewentualnie w sezonie letnim - w cieple słoneczne dni - możemy trzymacz legwany w terrariach polowych (wyglądem przypominających klatkę) częściowo osłoniętych od wiatru oraz częściowo zacienione. Terraria wolno stojące, lub np. balkonowe.
- Stosujemy właściwą dietę
- Utrzymujemy terrarium w czystości
- Spacery po naszym mieszkaniu muszą odbywać się pod ścisłym nadzorem
- Nie powinny mieć dostępu do kuchni i łazienki
Nie! Nie da się oswoić legwana zielonego, a jedynie przyzwyczaić do naszej obecności! Legwan zielony zawsze pozostanie dzikim zwierzęciem, mającym swój charakter i sam będzie ustalał granice obcowania z człowiekiem. Aby uzyskać najlepsze efekty integracji należy cierpliwie przejść przez okres aklimatyzacji. Jest to okres w którym zwierzę stopniowo przyzwyczaja się do swojego najbliższego otoczenia i poznaje swój habitat. Niestety proces ten może (w zależności od osobnika) trwać nawet długimi miesiącami i nie może rozpocząć zaraz po zakupie gada. Powinniśmy uzbroić się w cierpliwość, a na pewno nasz podopieczny przyzwyczai się do nas we wręcz zadziwiający sposób. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi jak się oswaja legwany (każdy legwan lubi coś innego).
Oswajanie możemy podzielnic na pewne etapy:
Etap pierwszy: adaptacja (aklimatyzacja). Na tym etapie jesteśmy postrzegani jako potencjalni drapieżnicy czyhających na swoja zdobycz. W tym czasie legwany (tak młode, jak i dorosłe), są bardzo płochliwe oraz mogą być w dużym stopniu agresywne, tracąc przy tym chęć do pobierania pokarmu.
Etap drugi: to etap po zakończeniu adaptacji. Tu z kolei jesteśmy traktowani jako konkurenci do pokarmu. Legwan toleruje nasza obecność, pozwala na prace porządkowe w terrarium, czasami pozwala się dotknąć, ale w ciąż jest nieufny i bojaźliwy lecz już nie ucieka w panice i nie okazuje agresji w takim stopniu jak w pierwszym etapie. Cały czas jesteśmy obserwowani przez niego. Możemy próbować wziąć go do reki (młody osobnik), lub głaskać (jeśli mamy duży okaz). Jeżeli nasz podopieczny pozwala się dotykać bez obaw, (starajmy się mieć jak najczęstszy kontakt z legwanem), możemy rozpocząć etap trzeci.
Etap trzeci: bliski kontakt. Minęło prawdopodobnie wiele miesięcy od pierwszego kontaktu z legwanem. Nasza cierpliwość wystawiana jest na próbę ze strony naszego pupila. Nie poddajemy się, staramy się zwiększyć nasze kontakty ze zwierzęciem! Podajemy karmę (ulubiona) z reki, przebywamy razem długie chwile, wydłużamy okres "pieszczot". Uzbrajamy się w cierpliwość i nie robimy nic, czego nasz legwan nie lubi (kąpiele w wannie, branie na sile do reki itp.). Legwany doskonale demonstrują swoje niezadowolenie naprężając worek podgardłowy, napinając cale ciało i ruszając nerwowo końcówką ogona ostrzegając nas przed jego użyciem, a może to być bardzo bolesna lekcja jakiej udzieli nam nasz "smok".
Etap czwarty: Legwan zielony bez żadnych obaw pozwala się dotykać, brać na ręce, wręcz sam się wdrapuje na nie, a następnie po ramionach wchodzi na głowę robiąc sobie z niej doskonale miejsce do obserwacji otoczenia oraz je z reki. Niestety... należy się liczyć z faktem, że nasz "smok" może nigdy nie osiągnąć tego etapu i na zawsze będzie utrzymywał dystans.
Kluczem do oswojenia Legwana zielonego jest dalece idąca cierpliwość połączona z zamiłowaniem do tych wspaniałych roślinożernych "smoków z charakterem".
Pytanie 22 opracowano na podstawie własnych doświadczeń hodowlanych "Jacku"
Mogą zdarzyć się sytuacje, kiedy nasz podopieczny przestaje jeść. Może to być spowodowane różnymi czynnikami: stres, przejedzenie, źle warunki w terrarium (zbyt niska temperatura). Nie należy wówczas wpadać w panikę. Karmienie przymusowe stosujemy tylko w tedy, gdy zagrożone jest życie naszego ulubieńca. Bierzemy wtedy legwana do reki i głaszczemy go po podgardlu oraz okolicach dolnej szczeki. Przybliżamy kawałek jedzenia do jego pyska. Kawałek, który podajemy dobrze jest namoczyć w ubitym jajku (dla uzyskania lepszego poślizgu), co ułatwi połknięcie podawanej porcji. Gdy legwan otworze pysk wkładamy mu karmę pinceta. Podany kawałek, legwan połknie juz samodzielnie. Ilość podawanego jedzenia powinna być zawsze mniejsza od ilości, jaka legwan pobierał, gdy było wszystko w porządku. Możemy tez spróbować uchylić pysk niejadka, ciągnąc go z wyczuciem za worek podgardłowy. Po włożeniu karmy warto tez jest pogłaskać zwierze po podgardlu, co powinno dodatkowo pomóc w przełknięciu karmy. Metody te stosowałem u siebie z powodzeniem przy podawaniu witamin lub leków. Istnieje też zaawansowana technika karmienia przez sondowanie. W tym celu miksujemy wybrane składniki diety legwana i nabieramy do strzykawki. Rurkę sondy pewnym ruchem wprowadzamy do jamy gębowej legwana na odpowiednią głębokość (stosownie do wielkości osobnika) i wprowadzamy zawartość strzykawki.
Ważne!: Technikę karmienia przez sondę stosujemy tylko w skrajnych przypadkach, w których konieczne jest podawanie wraz z pokarmem odpowiednich dawek leków. Technika ta ułatwia dawkowanie i zapobiega zwracaniu ale wiąże się z ryzykiem wobec czego jest polecana TYLKO DOŚWIADCZONYM HODOWCOM!
Legwan zielony zamieszkuje w naturze lasy tropikalne Ameryki Południowej i Środkowej. Logiczne zatem, że wilgotność i temperatura w zbiorniku powinny być zbliżone do tych w warunkach naturalnych i powinny wahać się w granicach 60-90% w dzień, przy temperaturze 25-35°C (temperatura w różnych częściach terrarium), a w nocy 90-95% przy temperaturze 22-26°C. Wilgotność powierza sprawdzamy za pomocą urządzenia zwanego higrometr. W sklepach zoologicznych możemy zakupić higrometr analogowy (np. firmy Zoomed nie więcej niż 20 zł) jednakże urządzenia te nie należą do precyzyjnych. Zamiast nich warto zainwestować w elektroniczne urządzenia pomiarowe dostępne w sklepach zoologicznych lub sklepach z wyposażeniem dla domu (od 40 zł).
Utrzymanie wilgotności w terrarium jest problemem, z którym boryka się wielu hodowców. Najważniejsza jest szczelność zbiornika. Zbiornik powinien być na tyle szczelny by utrzymać stałą wilgotność nie zapominając również o wentylacji. W terrarium ustawiamy pojemnik z woda (może być ogrzewany od spodu kablem grzewczym umieszczonym pod dnem zbiornika), możemy wstawić małe fontanny - pompka fontannowa (koszt ok 23-30 zł) wstawiona do pojemnika z woda, małe kaskady wodne - tu pomysły są nieograniczone. Należy zachować ostrożność i zastosować się do zaleceń producenta, gdyż niewłaściwe postępowanie z pompka elektryczna umieszczana w wodzie może spowodować porażenie prądem. Jeżeli zachodzi konieczność, spryskujemy cale terrarium woda ze spryskiwacza dwa razy dziennie. Nie powinniśmy przy tym spryskiwać legwanów, gdyż większość z nich po prostu tego nie lubi. Lepiej by mogły korzystać z nieprzymusowych kąpieli we własnym basenie wtedy, gdy maja one na to ochotę. Na rynku zoologicznym ukazały się nawilżacze powietrza, ale jak mówią handlowcy-hodowcy maja małą żywotność, przy stosowaniu wody twardej wodociągowej, a są przy tym drogie (200 zł).
ROZSZERZENIE
Czynnikiem pomagającym (i to w znacznym stopniu) utrzymać odpowiednia wilgotność jest temperatura podłoża czy wody w basenie.
Podłoże najlepiej podgrzewać kablem lub mata grzewcza- maty grzewcze są znacznie droższe, ale szybciej się nagrzewają. Nie ma to jednak aż takiego znaczenia, gdyż podłoże powinno być ogrzewane w ten sposób cały czas (wysoka wilgotność potrzebna jest tym gadom nie tylko w dzień). W przypadku takiego rozwiązania najlepiej ułożyć cala instalacje ogrzewania podłoża warstwami- licząc od spodu- izolacja termiczna, kabel lub mata grzewcza, osłona przed ingerencja legwana. Jako izolacja najlepiej, moim zdaniem, sprawdza się korek (kable i maty potrafią stopić często używany w tym celu styropian). Z własnego doświadczenia wiem, ze korek dobrze znosi taka temperaturę. Przy układaniu korka należy zostawić przy brzegach 1-2 cm wolnego miejsca. Z każdej strony. Jest to tzw. szczelina dylatacyjna - korek chłonie wodę i w wyniku tego puchnie (rozszerza się). Przy ścisłym dopasowaniu docinanego arkusza wybrzusza się i niszczy efekt naszej pracy. Przy układaniu następnych warstw można zastosować kilka wariantów. Gdy używamy mat grzewczych, najlepiej położyć na nie szkło i koniecznie uszczelnić na brzegach, np. silikonem - mata nie może mieć kontaktu z woda.
W przypadku kabla nie jest to konieczne. Kabel można zasypać piaskiem – położyć na to tafle szklana dociętą na wymiar (przy stosowaniu zarówno kabli, jak i mat należy pamiętać o odpowiedniej grubości stosowanego szkła (musi wytrzymać znaczne obciążenie). Dlatego lepiej zastosować inne rozwiązanie. Można zalać kabel wylewką samopoziomującą, taka, jakiej używa się przygotowując teren na podłogę w domu czy mieszkaniu. Można to tak pozostawić, będzie jednocześnie chronić kabel przed „atakami” legwana, lub położyć na to płytki ceramiczne (doskonale i równomiernie rozprowadzają ciepło).
Podgrzewanie wody w basenie również znacznie podwyższy wilgotność. Tu należy zaznaczyć, ze baseny plastikowe raczej nie nadają się do ogrzewania wody w nich grzałka, gdyż ta rozgrzewa się znacznie. Najlepiej zamówić basen na wymiar u kogoś, kto zajmuje się produkcja akwariów (choćby w najbliższym sklepie zoologicznym), wystarczy zapytać sprzedawcę czy można zamówić akwarium na wymiar.
Uwaga! Trzeba zaznaczyć, ze ma być to kuweta szklana- inaczej sprzedawca może pomylić wymiary myśląc, ze ma być to wąskie akwarium. Wodę w takim basenie można ogrzewać grzałką z termostatem, lecz należy ja najpierw zabezpieczyć przed legwanem.
Można również położyć szklany basen (szkło ma dodatkowa przewagę nad plastikiem, lepiej przewodzi ciepło) bezpośrednio na ogrzewanej kablem lub mata tafli szklanej, wylewce czy kafelkach. Wtedy basen będzie ogrzewany razem z podłożem i nie trzeba będzie martwic się o zabezpieczanie konstrukcji tak jak przy wykorzystaniu grzałki.
Oczywiście ważne jest również odpowiednie podłoże, mogące utrzymać w sobie dużą ilość wody- może być to torf, lub nawet lepiej, włókno kokosowe (substrat kokosowy)- można go kupić w kwiaciarniach, sklepach ogrodniczych, supermarketach czy na giełdach zoologicznych. Ceny wahają się od 4 do 10 zł za kostkę 500 g, z której otrzymujemy 6-8 litrów podłoża (trzeba, wiec szukać jak najtańszych źródeł by nie przepłacić- potrzebna będzie spora ilość). Włókno kokosowe jest mniej podatne na pleśnienie niż torf, i jest, moim zdaniem, bardziej estetyczne. Nie posiada również tego lekko nieprzyjemnego zapachu, jaki ma torf.
Można również korzystać z nawilżaczy powietrza takich jak Fogger. Do takich urządzeń trzeba jednak wlewać wodne destylowana (kamień z kranowej szybko je niszczy), a wyczerpują jej zapasy szybko.
Lepszym typem nawilżacza jest parowy (dodatkowo ogrzewa terrarium i posiada regulacje wydajności). Nawilżacze parowe można często w korzystnych cenach znaleźć na Allegro, nowe bywają drogie.
Oczywiście nie można zapomnieć o spryskiwaniu terrarium i o miseczce z woda do picia (legwany pija zwykle wtedy, gdy ich nie widzimy).
Rozszerzenie opracował Saurus
Dorosłe legwany zielone nie posiadają zdolności do odrzucania ogona (autotomia). Jednak młode legwany zielone ( za młode uważane są legwany do okresu dojrzewania czyli 2-3 lata), posiadają te zdolność, ponieważ pozwala im na to chrzęstna (łączna) budowa połączeń ogona. W raz z procesem dojrzewania tkanka chrzestna twardnieje (w procesie ossyfikacji) i staje się tkanka kostna zatracając przy tym zdolność do autotomii. Ogon legwana zielonego (młodego) nie odpada u samej nasady, a nieco dalej od niej, ponieważ w nasadzie znajduje się hemipenis, pokłady tłuszczu i inne narządy. Krwawienie w miejscu odrzucenia ogona jest słabe i nie podlega szyciu, a tylko należy zastosować maści przeciwbakteryjne. Utracony ogon zastępowany jest chrzestnym kikutem (prętem) z ciemniejsza łuską i bardziej regularnymi wzorami niż w ogonku pierwotnym. Wnioski są takie, ze jaszczurki maja zdolność autotomii dziewki pionowym "powierzchniom złamania", które stanowią chrzestne lub zbudowane z tkanki łącznej płytki, które twardnieją w okresie ossyfikacji, czyli procesu kostnienia. Stad wniosek, ze u jaszczurek z wyjątkiem Iguana iguana powierzchnie te są do końca życia chrzestne, natomiast u legwana zielonego kostnieją w procesie dojrzewania. Jednakże nadal osobnik dorosły może utracić ogon, lecz będzie to utrata spowodowana złamaniem, urwaniem lub martwica i amputacja ogona, a nie będzie to odruch obronny.
Więcej informacji na temat autotomii, martwicy i urazów mechanicznych można znaleźć w osobnym artykule:
- "Jaszczurki i ich problemy ogonowe" - piteros
Legwany zielone są zwierzętami prowadzącymi nadrzewny tryb życia, co oznacza, ze pazury ich są niezbędnymi narzędziami do prowadzenia takiego właśnie trybu. Nie powinno się, wiec im ich obcinać. Lepiej stworzyć w terrarium takie warunki by legwany mogły uprawiać wspinaczkę, stosując jako pień do wspinania drewno twarde np. buk. Wówczas dajemy szanse na samoczynne ścieranie pazurów w naturalny sposób. W niektórych przypadkach koniecznych dopuszczalne jest skracanie pazurów, jednak zaleca się aby zabieg ten przeprowadzał weterynarz lub doświadczony hodowca.
Przyczyny braku apetytu mogą być różne. Za główne przyczyny uznaje się:
przejściowy brak apetytu spowodowany okresem adaptacji (stres).
zbyt niska temperatura w terrarium (spowalnia to przemianę materii). Temperatura powinna mieścić się w granicach 25-35C° w różnych częściach terrarium
niewłaściwa dieta
zarobaczenie organizmu. Po zakupie legwana zielonego należy bezwarunkowo przebadać kał pod kontem parazytologicznym! Testy takie można wykonać w każdej lecznicy weterynaryjnej!
zbliżający się proces linienia
mała ilość ruchu (ruch wzmaga apetyt)
lub przejedzenie (niektórzy hodowcy zalecają u dorosłych osobników jedno dniowa głodówkę)
Ważne!: Większość gadów jest nosicielami poważnych chorób, w tym salmonelli. Po każdym kontakcie ze zwierzęciem należy bezwzględnie umyć ręce!
MBD (Metabolic Bone Disease), czyli choroba metaboliczna kości, zwana dawniej uogólniona osteodystrofia pokarmowa, czyli osteodystrofia włóknista (OSTEODYSTROPHIA FIBROWA GENERALISATA). Wszystko zaczyna się od nieprawidłowego odżywiania. Legwany nieotrzymujące odpowiedniej ilości wapnia i fosforu w swoim pokarmie, zaczynają pobierać wapń z kości. Jedna z przyczyn jest podawanie pokarmu o nieodpowiednim stosunku Ca : P (wapń: fosfor), a wiec takie w których mało jest wapnia, a jest to większość warzyw, owoców, pokarmy pochodzenia zwierzęcego oraz takie w których składzie znajduje się zbyt wiele fosforu (np. banany ). Dochodzi do wzrostu poziomu produkowanego w gruczołach przytarczycznych parathormonu (uruchamianie Ca z kości) przy wyraźnym spadku stężenia Kalcytoniny (odkładanie Ca w kościach) Zdemineralizowane kości ulęgają zniekształceniom (kk. Kręgi ogona, żuchwa…) zastępowane są tkanka włóknistą (tylko u żółwi). Kości staja się łamliwe (nie giętkie ale w ograniczonym stopniu elastyczne). Leczenie jest możliwe lecz długotrwałe. Choroba metaboliczna kości może być również spowodowana: brakiem biosyntezy D3 z powodu braku dostępu do promieni UVB
brakiem w diecie składników mineralno-wapniowych, nadczynnością przytarczycy (TYLKO PRZY NOWOTWORACH TARCZYCY I TO B. RZADKO) nie tylko żywieniowej, chorobami wątroby, rozwojem jaj, krzywica.
Najczęściej MBD widoczne jest u zwierząt młodych, rosnących, u których procesy mineralizacji są nasilone, a równocześnie kości nie stanowią tak bogatego rezerwuaru wapnia, jak u zwierząt dorosłych, u których to objawy widoczne są znacznie później. Jednak w praktyce MBD dotyka nie tylko młode osobniki, ale i np. ciężarne samice, starsze zwierzęta. Pierwszym zauważalnym objawem jest zaczerwieniony czubek języka (chociaż zaczerwieniony język może być tez skutkiem przesuszenia śluzówki przy osłabionych mięśniach szczek - można w tym przypadku zastosować 3-5 kropli bezsmakowego tranu podając go bezpośrednio na język za pomocą strzykawki parę razy w tygodniu), częściowa lub całkowita niezdolność do unoszenia tułowia i przedniej części ogona podczas chodzenia.
W trakcie chodzenia legwan porusza się na przednich łapach, wlokąc po podłożu miednice i ogon. Następnym objawem MBD jest giętka podatna na ucisk żuchwa lub kość szczękowa, (obrzęk części głowy) jak tez obrzęk kończyn zwłaszcza miednicznych. Jest jeszcze hipokalcemiczna postać MBD, objawiająca się drżeniami palców, mięśni koniczyn, tężyczką, a na końcu porażenia wiotkie.
Leczenie - poprawa żywienia, ostrożne obchodzenie się ze zwierzęciem w trakcie choroby, uzupełnienie niedoboru wapnia, doustne i parenteralne, oznaczenie poziomu Ca i P w surowicy krwi. Trzeba także zająć się powikłaniami (złamania, niedobory Wit. A). Gdy poziom wapnia w surowicy jest unormowany,podaje się kalcytonine ,hamującą resorpcje wapnia z kości. B. NIEBEZPIECZNE JEST PODAWANIE KALCYTONINY (ŁATWO PRZEDAWKOWAĆ) – WZMAGA ONA MINERALIZACJE NIE TYLKO W OBRĘBIE KOŚCI POWODUJĄC ODKŁADANIE się WAPNIAN W NARZĄDACH MIĄŻSZOWYCH I ŚCIANIE JELIT. Leczenie może prowadzić tylko lekarz weterynarii! Nieleczona MBD prowadzi do śmierci.
Wniosek - większość chorób bierze się z nieodpowiedniego żywienia i warunków utrzymania.
Uważam, ze propagowanie wiedzy o dodatku białka zwierzęcego w diecie legwanów jest nieodpowiedzialne i nic dobrego za sobą nie niesie. Dlatego tak ważne jest uświadamianie hodowcom, ze karma pochodzenia zwierzęcego w diecie Legwana zielonego po prostu go zabija, powoli aczkolwiek skutecznie!
Opracowano na podstawie artykułu dr Ewy Smielewskiej-Los z Katedry Epizootiologii i Kliniki Chorób Zakaźnych, Wydz. Med. Wet. AR Wrocław
oraz przy pomocy lek. wet. Joanny Paszkowskiej
Recenzent: lek. wet. dr Jarek Zajączkowski
Dwuletni legwan z typowym obrzękiem okolicy twarzowej i uda w następstwie osteodystrofii
Choroba metaboliczna kości - zmiany w prawej kości udowej legwana
Obraz rentgenowski kości udowej z osteodystrofia
Obraz rentgenowski kości udowej u zdrowego legwana
Deformacja kości udowej u legwana w następstwie osteodystrofii pokarmowej
Obraz histologiczny osteodystrofii w obrębie kości promieniowej i łokciowej
a) rdzeń kręgowy b) kora c) strefa rozluźnionej masy chrząstki i osteoidu
Złamania mogą być spowodowane osłabieniem kości przez MBD Fot. Rysiek
Kichanie u legwanów ( gdy na szybie lub innych częściach terrarium widoczne są białe zacieki) jest zupełnie normalnym zjawiskiem. W ten sposób legwany pozbywają się nadmiaru soli z organizmu. Jednak, jeżeli kichaniu towarzysza inne objawy (np. wydzielina z nozdrzy) powinniśmy się zgłosić do lekarza weterynarii, gdyż może zachodzić podejrzenie infekcji.
Sprawa podłoża w terrarium jest trudna. Postaram się w drodze eliminacji dać kilka przykładów jakie właściwie powinno być. Wykluczamy: piasek,drobny żwirek, granulaty dla kotów, trociny i drobne wióra drzewne oraz gazety i ziemie ogrodowa, ponieważ zachodzi możliwość zjadania takiego podłoża przez legwany, a to może nieść za sobą poważne skutki zdrowotne. Możemy stosować: ( w myśl - nic co nie szkodzi nie jest zabronione) sztuczna trawę, lupki kokosowe ( kostka kokosowa), płytki ceramiczne, torf, korę ( drzewa liściaste), maty korkowe. To na jakie podłoże się zdecydujemy jest indywidualna sprawa każdego hodowcy, gdyż w warunkach terraryjnych nie ma idealnego rozwiązania.
Krzywica i MBD są to dwie różne choroby. Krzywica - jest chorobą rozwojową tkanki chrzestnej ( niewłaściwe kostnienie chrząstek nasadowych kości długich oraz zniekształcenia stawów wynikające z niedoborów, szczególnie witamin grupy D. (patrz pyt. 16) MBD jest chorobą "dojrzalej" tkanki kostnej wynikającą z niedoboru Ca (wapń) oraz promieniowania UVB. (patrz pyt. 29)
Konsultacja lek. wet. dr Jarek Zajączkowski
Tabela zawartości kwasu szczawiowego w najpopularniejszych roślinach. Opracowanie: piteros. Na podstawie "Agriculture Handbook No. 8-11, Vegetables and Vegetable Products, 1984."
Oxalic acid
(g/100 g)
Vegetable
0.01
Kolendra siewna
0.01
Kukurydza
0.02
Ogórek (liście)
0.02
Kabaczek
0.02
Jarmuż
0.03
Brukiew
0.04
Pieprz
0.04
Pasternak
0.05
Groszek zielony
0.05
Pomidor
0.05
Ziemniak
0.05
Okra - ketmia jadalna
0.05
Rzepa (część zielona)
0.05
Cebula
0.10
Kabaczek
0.11
Cykoria endywia, endywia
0.13
Asparagus
0.15
Kalafior
0.19
Oberżyna
0.19
Brokuły
0.19
Seler
0.21
Cykoria
0.21
Rzepa
0.24
Słodki ziemniak
0.31
Rukiew wodna
0.33
Sałata
0.36
Brukselka
0.36
Czosnek
0.36
Strąki fasoli
0.45
Kapusta
0.48
Rzodkiew
0.50
Marchew
0.61
Boćwina
0.97
Szpinak
1.09
Szarłat
1.26
Maniok
1.31
Portulakowate
1.48
Szczypiorek
1.70
Pietruszka (część zielona)
UWAGA: Część z w/w roślin pomimo małej zawartości szczawianów z różnych innych powodów może nie nadawać się dla legwana zielonego!
Więcej informacji ułatwiających kompozycję odpowiedniej diety dla legwana zielonego można znaleźć w poniższych artykułach:
Sałata zielona (Lactuca) należy do roślin zawierających duże ilości szczawianów (kwas szczawiowy) występujących powszechnie w postaci soli wapniowych i magnezowych u roślin. Szczawiany nie są przyswajane przez organizmy legwanów, a w większych dawkach stanowią "blokadę" uniemożliwiającą wchłanianie wapnia (m.in. przyczynia się do powstania MBD - patrz pyt 29) oraz powoduje uszkodzenia wątroby. Sałata chłonie również z otoczenia bardzo duże ilości metali ciężkich (ołów), jak tez środków chemicznych. Z tego właśnie powodu nie stosujemy sałaty w diecie legwana. Do roślin zawierających dudze ilości szczawianów należą tez: rabarbar, szczaw, burak, szpinak, botwinka, szczypiorek i pietruszka.
UWAGA!: Wbrew powszechnej opinii sałata wcale nie jest jajbardziej "szczawianogenną" rośliną z naszych ogródków - patrz tabela!
Wśród Legwanów zielonych (Iguana iguana) rozróżniamy dwa podgatunki (podział wprowadzono w 1934 wg Dunn'a), w zależności od miejsca ich występowania, i tak podgatunek Iguana iguana iguana zasiedla tereny od południowej Brazylii po Kostarykę, a podgatunek Iguana iguana rhinolopha[ zamieszkuje tereny od północnej Kostaryki do południowego Meksyku. Najważniejszą cechą odróżniającą oba te podgatunki są wyrostki (2-4 kolce, u samców większe - wyrastające w trakcie dorastania, młodziutkie rhinolophy ich nie posiadają) pomiędzy otworami nosowymi występujące tylko i wyłącznie u podgatunku Iguana iguana rhinolopha. Podgatunek ten jest tez nieco mniejszy od I.i.i. W naszym kraju częściej spotykane w hodowlach są I.i.rhinolophy.
W niewoli nie powinno się krzyżować podczas rozmnażania tych podgatunków, chociaż w warunkach naturalnych prawdopodobnie do tego dochodzi na granicy ich wystepowań, jednak jest to zjawisko bardzo rzadkie. Część naukowców na świecie zaprzestała juz dzielenia legwanów zielonych na podgatunki i wg nich istnieje juz tylko Iguana iguana (dr Savage - Costa Rica)
- na podstawie materiałów dr Dale Belcher, Nowy Meksyk.
Temperatura dzienna:
Nasz zbiornik powinien być podzielony na kilka "stref", w których temperatura dzienna powinna wahać się od 25-35ºC. Należy stworzyć legwanowi możliwość regulacji temperatury ciała, obowiązkowa jest "wyspa cieplna", na której osobnik będzie wygrzewał się przed posiłkiem. Jest to fundamentalna zasada obowiązująca przy budowie terrarium, od której zależą właściwe procesy metaboliczne u gada.
Temperatura nocna:
Tempera w nocy powinna zawierać się w przedziale 22-26ºC. To najbardziej optymalny zakres, choć legwan może bez trudu znieść chwilowy spadek temperatury nawet do 19ºC (dopuszczalne tylko w nocy) jednak należy unikać takich sytuacji.
Zapewnianie stabilnych, właściwych warunków termicznych ma dla naszych podopiecznych kolosalne znaczenie. Ma to wpływ na właściwą gospodarkę metaboliczną, a więc także na wzrost, rozwój płciowy, a w konsekwencji długość życia osobnika.
Pamiętaj!: Legwan trzymany stale przez kilka tygodni w temperaturze 16-18ºC ginie. Również śmiertelny jest krótkotrwały spadek temperatury do 7ºC. Niemniej groźna jest wysoka temperatura 46-47ºC, a juz przy 41-42ºC zwierzęta zaczynają oddychać z otwartym pyskiem.
Generalną zasadą jaką powinniśmy się kierować w hodowli "zielonego smoka" jest minimum stresu. Faktem jest, że niektóre osobniki (szczególnie samce) nie wykazują strachu w kontakcie ze zwierzętami domowymi, jednak nie znaczy że takie spotkania nie są dla nich źródłem stresu. Nie możemy zapomnieć, że w warunkach naturalnych legwan jest na samym dnie łańcucha pokarmowego, zagrożeniem są nie tylko drapieżne ptaki, węże i aligatory ale także przedstawiciele kotowatych - pumy i jaguary. Widać więc skąd biorą się problemy aklimatyzacyjne i nieufność wobec innych stworzeń. Ale stres to jeden z powodów dla których unikamy kontaktu ze zwierzętami domowymi. Innym zagrożeniem są potencjalne urazy. Kot, czy pies może poważnie zranić naszego legwana. Często dochodziło do ciężkich urazów (utraty) kończyn i ogona w następstwie niekontrolowanego kontaktu z "pieskiem lub kotkiem". Jednak to zagrożenie może działać w drugim kierunku. Wystraszony legwan może jednym uderzeniem ogona wyrządzić poważną krzywdę (zdarzyła się utrata oka u ciekawskiego psa). Wszystkie te czynniki skłaniają do ochrony legwanów przed kontaktami z innymi zwierzętami domowymi.
Do góry
Okres godowy stanowi wyzwanie dla hodowców niemalże wszystkich gatunków zwierząt. Spokojne i przewidywalne dotąd osobniki zamieniają się w "dzikie bestie". Często zdarza się, że właściciele nie potrafiąc sobie poradzić z dojrzewającym osobnikiem decydują się na sterylizację, bądź co gorsza eutanazję. Zamiast posuwać się do tak drastycznych i nieetycznych metod, lepiej zawczasu przygotować się na pewien ciąg wypadków. W przypadku legwanów zielonych możemy zaobserwować dwojakie zachowania, w zależności od płci:
SAMCE:
Hodując samca możemy się spodziewać zmian koloru ciała w okresie rozrodczym. Zwykle dostrzegane są zmiany na kolor pomarańczowy lub rdzawy. Przebarwienia powstają od strony głowy przez kark, plecy oraz na nogach. Z biegiem czasu kolor będzie rozprzestrzeniał się po większym obszarze ciała. Jeśli do tego okresu żyły w stadzie, będzie to czas, kiedy zaczną przejawiać swoje indywidualne zachowania i nie będą chciały żyć zgodnie
SAMICE:
Okres rozrodczy samicy (pod tym pojęciem zawiera się stan samicy w okresie "produkcji" jaj, niekoniecznie zapłodnionych) to czas niezwykłego stresu... dla ich właściciela. W tym czasie obserwujemy szereg zmian nie tylko fizjologicznych ale także behawioralnych. W początkowym okresie rui samica usilnie próbuje wydostać się z terrarium. Długimi godzinami kopie w podłożu, przestawiając elementy wystroju terrarium i irytując właściciela. Zachowanie to wynika z rozpaczliwej próby odnalezienia samca i ustalenia bezpiecznego miejsca do złożenia jaj. Zazwyczaj w tym samym czasie obserwujemy u naszego osobnika ponadprzeciętny apetyt. Równocześnie zaczynają się zmiany fizyczne: uda samicy robią się ciemno-brązowe, a brzuch wydęty na boki z widocznymi kulistymi zarysami.
Legwan z uporem maniaka potrafi długimi
godzinami kopać w podłożu nawet w
najdziwniejszych miejscach
Fot. piteros
Zmiany fizyczne są łatwo dostrzegalne już w
pierwszym etapie ciąży.
Fot. piteros
Do góry
PRACA ZBIOROWA:
- Rysiek Wiśniewski "Rysiek"
- Piotr Kołodziejczak "piteros"
- Magdalena Sądej "Celtic"
- Marek Magierski "Jacku"
- Jakub Sałata "Saurus"