Mam wstępne pytanko odnośnie dezynfekcji tera wykonanego z pianki montażowej. A mianowicie czym je wykonać, i czy jest możliwe wykonanie takowej dezynfekcji, nie uszkadzając ścianek ? U mojej agamki zostały wykryte w kale jakieś pasożyty (zapomniałem jakie dokładnie, będę jechał z gamą do weta w czwartek, więc na pewno tego nie przeoczę).
Póki taka niska temperatura na dworze wystaw terra na balkon , tydzień czasu powinno wystarczyć aby wszyscy mieszkańcy się wymeldowali
Wszelakie pasożyty i bakterie w brew pozorą świetnie sobie radzą z minusowymi temperaturami, znacznie gorzej znoszą przesuszenia. Na m3 gleby przy uprawach przypada jakieś 4-10 milionów nicieni i myślisz ,że ta zima wybije je wszystkie?
A co w terra masz samą piankę nie pokrytą niczym? Zapewne na to masz położony i tak klej do płytek , stosuj się do linków które masz wyżej. Jak nie wywlić całą ściankę ,zależy jeszcze jakie to pasożyty jak nicienie to bawiłbym się w odkażanie, jak kokcydioza wywalał bym wszystko....
Wypsikaj dokładnie,kilka razy roztworem wody z octem(3 części wody na 1 część octu),potem wypłucz to(też psikając)gorącą wodą,trochę wysusz i wystaw na mróz.
Tak radziła dr.Marciniak,gdy ktoś walczył z kokcydiami.
A co myślicie o użyciu oczyszczacza parowego? (para dochodząca do temperatury 130 stopni) Da się coś tym zdziałać w celach dezynfekcyjnych ?
Dodaj do wody octu i tym paruj, tylko z bliska i dokładnie. Jest to skuteczny sposób na kokcydia w terra, ale problemem jest czy dotrzesz bez rozbierania we wszystkie zakamarki.