witam mam pytanie czy jak wyjde na dwor latem z moim legem i poloze go na drzewo owocowe np jablko groszka czeresnia to czy moze zjesc lisc tego drzewa?? bo mam ogrod i drzewami owocowymi i latem zapewne bede wychodzil z nim jak najwiecej dlatego pytam zeby nie zrobic glupstwa
1. Po pierwsze jeżeli zamierzasz trzymać legwana na smyczy to wiedz, że jest to najgłupsza rzecz jaką możesz zrobić bo legwan to nie pies a smycz niszczy mu silnie ukrwione kolce grzbietowe.
2. Legwan jest potwornie szybki i NAWET jeżeli w domu na rękach będzie wydawało ci się, że nad nim panujesz i, że nie ucieka to to oznacza tylko tyle, że będzie tak inteligentny, iż zdąży się nauczyć, że w domu i tak ci nie ucieknie. Gdy poczuje zew natury i zobaczy, że ma szanse uciec to to zrobi, a ty nie będziesz w stanie go złapać.
3. Legwanowi tak młodemu powinno się wybudować wolierę z dużą ilością gałęzi i liści żeby się nie bał, a nie puszczać go luzem.
4. Jeżeli położysz go na drzewo on żeby ci uciec zeskoczy z niego nierzadko łamiąc sobie kości albo przeskoczy na inne drzewo i nie będziesz w stanie go złapać.
A teraz zastanów się czy to mądre żeby wyjść z tak takim maluchem na dwór.
Dodaj tez to, że niestety z tego co widzę na profilu twoja przygoda z gadami dopiero się zacznie.
Legwana nawet nie poosiadasz - z tego co pisałeś dopiero się przymierzasz i nie masz ŻADNEGO doświadczenia w ich łapaniu, w rozpoznawaniu ich zachowań i mimiki. Co jest bardzo trudne, a nie łatwe jak zapewne Ci się wydaje.
Dlatego uważam że nie powinieneś dla dobra legwana wychodzić z nim na dwór " na spacer".
Mam nadzieję, że latem nie znajdę twojego tematu na forum pod tytułem "pomocy! uciekł mi legwan!", a sporo już takich było.
A jeżeli już tak bardzo chcesz wychodzić z nim na dwór i chwalić się innym to POCZEKAJ chociaż, aż zwierzę DOBRZE się z Tobą zapozna, a ty zdobędziesz doświadczenie... Niech legwan będzie miał przynajmniej 4 - 5 lat!
P.S: Większość drzew owocowych są nieszkodliwe, ale niektóre inne drzewa i krzewy znajdujące się w twoim ogrodzie mogą być zabójcze.
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
ja nie mowie ze odrazu chce z nim wychodzic , dopiero jak uznam to za sluszne poprostu chce wiedziec jak najwiecej nie musisz zaraz sie na mnie sadzic nie pytam sie czy ucieknie itp bo swoje wiem wiec jesli nie hcce odpowiadac na pytanie poprostu nie odpowiadaj a swoje uwagi najmadrzejsze zostaw dla siebie
Skoro chcesz wiedzieć jak najwięcej to właśnie się dowiedziałeś czegoś nowego a`propos spacerów z legwanem
Piszesz, że swoje wiesz, a nie masz doświadczenia więc... jak to jest? Bo na przykład z programów czy książek o zwierzętach niestety nie da się nauczyć opieki nad żywym stworzeniem.
Piszesz, że chcesz wychodzić z nim latem (domniemam, że w tym roku) jak najwięcej a teraz napisałeś:
Cytat:
ja nie mowie ze odrazu chce z nim wychodzic , dopiero jak uznam to za sluszne
Więc tym bardziej nie rozumiem po co na mnie naskakujesz.
Po prostu pisz zrozumialej, a jak nie chcesz wysłuchiwać uwag na temat spacerów to mogłeś zapytać po prostu "czy liście owocowe danych gat. drzew są szkodliwe?", ALBO LEPIEJ przeczytać, poszukać na forum tematów tobie potrzebnych np. o jadalnych i toksycznych dla legwanów roślinach, które są ogólnodostępne.
Poprzedni ani ten post nie miał na celu obrażenie ciebie tylko poinformowanie o ryzyku.
Pozdrawiam.
_________________ FACE PALM!
Because expressing how dumb that was in words just doesn`t work...
Szczególnie ostrożny byłbym w podawaniu liści czy kwiatów Prunus spp.(np.śliwa, brzoskwinia, morela, wiśnia, czereśnia), które gromadzą wysokie stężenia enzymatycznie uwalnianego HCN. Przykład brzoskwini-160 mg amygdaliny w nasionach / 100 gr.świeżej masy, a w liściach 125 mg prunazyny /100 gr. świeżej masy.
"Generalnie uważa się, że tkanki rośliny zawierające więcej niż 20 mg potencjalnego HCN w 100 gr. świeżej masy są toksyczne. Lechtenberg & Nahrstedt 1999".
Pzdr. Piotrek.