Artykuł w kategoriach: Ptaszniki – Artykuły

Ptaszniki – najczęściej zadawane pytania


Ocena 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Loading...

1. Jaki pająk jest najlepszy dla początkującego ?

Spis treści

W hodowli przyjęło się ogólnie, że najlepsze dla początkującego są ptaszniki:


  • Nieagresywne
  • Słabo jadowite
  • Wykazujące dużą odporność do wahań temperatury i wilgotności w terrarium

Te trzy punkty najlepiej chyba spełniają Brachypelma. Większość ptaszników z tego rodzaju bardzo dobrze nadaje się dla początkujących hodowców. Zwierzęta te nie mają silnego jadu, a jego toksyczność jest porównywalna do toksyczności jadu pszczoły. Wykształciły one jednak inną taktykę obrony: kiedy ptasznik zostaje zaatakowany próbuje uciec, albo stosuje swoją broń, czyli wyczesuje włoski z odwłoka w kierunku napastnika, które mogą wywołać u niego silny odczyn i dają zwierzęciu czas na ucieczkę. Włoski są tak drażniące, że dostają się nawet do nozdrzy i oczu agresora. W przypadku hodowli ptasznika, potencjalnym agresorem jesteśmy my – hodowcy. Większość Brachypelm, to jednak bardzo spokojne pająki, które atakują chyba tylko in extremis. Ptaszniki te są bardzo piękne i wiele ich gatunków często gości w naszych domach. Najbardziej polecam następujące gatunki:

  • Brachypelma albopilosum /Ptasznik kędzierzawy/
  • Brachypelma smithi /Ptasznik czerwonokolanowy/
  • Brachypelma boehmei /Ptasznik czerwononogi/ – UWAGA: Ten przepiękny pająk jest trochę mniej łagodny od Brachypelmy smithi i można powiedzieć nawet, ze jest trochę nerwowy, gdyż w sytuacji zagrożenia, wyczesuje włoski częściej, aniżeli Brachypelma smithi, czy Brachypelma albopilosum
  • Brachypelma auratum – Również bardzo ładny pająk, posiadający mocniejsze ubarwienie kolan (od koloru ciemno-pomarańczowego do czerwonego).
  • Brachypelma emilia – Uważany za jednego z najpiękniejszych i najłagodniejszych ptaszników. Posiada piękny, pomarańczowo-czarny karapaks i pomarańczowy pas na środku odnóży.
  • Brachypelma annitha – Wyglądem przypomina Brachypelma smithi, jednak jej ubarwienie jest o wiele żywsze i piękniejsze. Ptasznik ten jest trochę rzadki i dość ciężko go dostać.
  • Brachypelma vagans – Istnieje wiele kontrowersji w kwestii tego, czy ten pająk powinien być polecany początkującym hodowcom. Faktem jest to, że dorosłe osobniki są nieprzewidywalne i nie mają łagodnego usposobienia. Wiele osobników reaguje agresją nawet na najmniejsza prowokację ze strony hodowcy, przy czym należy dodać, że wyczesują wtedy włoski parzące, albo starają się kąsać. Do sprzątania w terrarium dorosłych osobników zaleca się rękawice ogrodowe, jednak ja polecam używanie pęsety, gdyż sprzątanie jest wtedy o wiele łatwiejsze i nie stresujemy przy tym pająka. Zwierzę to ma również bardzo ładny wygląd. Cechą charakterystyczną, odróżniającą go od innych Brachypelm jest ciemnoczerwony odwłok.

Bardzo popularnymi i ciekawymi ptasznikami są pająki z rodzaju Grammostola. Są one słabo agresywne (poza kilkoma wyjątkami, które omówię za chwile) oraz o wiele bardziej aktywne, niż Brachypelma, które dużą część dnia spędzają w swej kryjówce. Grammostola znane są ze swego wędrownego trybu życia i często przebywają poza kryjówką. Z Grammostola, najpopularniejsze w hodowli są ptaszniki Grammostola rosea i Grammostola pulchra. Ten pierwszy to nieagresywny, ładnie ubarwiony ptasznik, chociaż zdarzają się osobniki bardzo pobudliwe i agresywne, które potrafią kąsać bez ostrzeżenia, jednak są to przeważnie osobniki dzikie, lub z odłowu. Większość tych zwierząt otrzymanych w hodowlach krajowych jest łagodna. Inne nazwy tego ptasznika to: Grammostola cala, Grammostola spatulata, Phrixotrichus roseus, Grammostola kochii i Grammostola argentinensis. Polecam zarówno Grammostola rosea, jak i Grammostola pulchra (aksamitnie czarny, bardzo łagodny i spokojny ptasznik, słabo jadowity). Polecam także niektóre ptaszniki z rodzaju Aphonopelma oraz ślicznego pająka: Chromatopelma cyaneopubescens. Co do nadrzewnych gatunków, to najbardziej polecam Psalmopeusy, gdyż mimo tego, iż są często bardzo agresywne, to jednak ich jad jest bardzo słaby i nie są tak wrażliwe na warunki panujące w terrarium, jak Avicularie (warto wspomnieć, że wśród tych ptaszników notuje się często dużą liczbę zgonów, szczególnie wśród małych osobników). Avicularie również są bardzo piękne i słabo jadowite. W podsumowaniu chciałbym dodać, że zanim zabierzemy się za hodowlę ptaszników nadrzewnych, powinniśmy mieć już pewne doświadczenie przy obchodzeniu się z ptasznikami, gdyż wszystkie gatunki nadrzewne są bardzo szybkie oraz mają zdolność do skoków. Co do pająków podziemnych, to nie znam żadnego gatunku, którego można by polecić początkującemu, gdyż ptaszniki te są zwykle bardzo agresywne i dość mocno jadowite. Przykładem jest piękna Haplopelma lividum. Poza tym do hodowli tych zwierząt potrzebne jest dość wysokie terrarium, które pomieści dużą ilość podłoża (czasem nawet 25 cm substratu).

[Do góry]

2. Jak urządzić terrarium? (wielkość, wyposażenie).

Po wyborze ptasznika, którego kupimy już w niedługim czasie należy zadać sobie pytanie, czy wybrany przez nas ptasznik jest zwierzęciem nadrzewnym, naziemnym, czy podziemnym, gdyż ma to decydujący wpływ na wielkość terrarium dla pupila

  • Dla ptaszników naziemnych polecam terraria, które mają wiele przestrzeni podłogowej, czyli takie, których długość i szerokość jest niemniejsza, niż 25 centymetrów. Wysokość takiego terrarium może wynosić 20 cm. Te rozmiary w zupełności wystarczają Brachypelmom, czy też Pterinochilusom, jednak ptasznikom, jak Lasiodora parahybana, czy Theraphosa blondi trzeba zapewnić o wiele większe terrarium, którego wymiary mogą mieć nawet 40/40/20. (dł./szer./wys.) Podane rozmiary są przeznaczone dla osobników dorosłych. Każde terrarium powinno mieć pewną warstwę podłoża, która w zależności od gatunku jest większa, lub mniejsza. Najbardziej polecam włókno kokosowe, gdyż dobrze trzyma wilgoć. Szczególnie u Brachypelm bardzo zalecana jest jakaś kryjówka, którą może stanowić połówka orzecha kokosowego. Moim zdaniem jest to wręcz idealna kryjówka. Dla dorosłej Theraphosy blondi, jako kryjówkę możemy przeznaczyć doniczkę. Bardzo użyteczna jest też miseczka z wodą, której wielkość dobieramy w zależności od rozmiarów ptasznika. Miseczka nie jest konieczna, kiedy mamy w terrarium dużą wilgotność podłoża, aczkolwiek ten element wyposażenia powinien znaleźć się w każdym terrarium. Terrarium możemy wyposażyć również w roślinki, jednak wiele gatunków lubi przebudowywać swe terytorium i często pająki te wykopują rośliny (np. Theraphosy lub Brachypelmy), albo zalepiają je pajęczyną (np.: Pterinochilusy), co w obu przypadkach prowadzi do śmierci roślinki, dlatego zaleca się stosowanie roślin o twardych liściach, na przykład fikus drobnolistny. Moim zdaniem jednak, o wiele lepiej sprawdza się sztuczna flora, czyli rośliny plastikowe, gdyż nie mają specjalnych wymagań, co do wilgotności i nasłonecznienia oraz nie zostaną zniszczone przez ptasznika. Do ogrzewania stosujemy czerwoną żarówkę. Na koniec warto dodać, że dobrym terrarium.
  • W przypadku ptaszników nadrzewnych sytuacja wygląda trochę inaczej. Należy zaopatrzyć się w wysokie terrarium (czasem do 30-40 cm), w którym przestrzeń podłogowa nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Podobnie, jak u gatunków naziemnych, należy wyposażyć pojemnik w miseczkę z wodą i z 2-3 cm podłoża. Jako że gatunki nadrzewne żyją w borealnym środowisku, powinno się włożyć do terrarium (pionowo) konar, który będzie stanowił trzon gniazda ptasznika. Zwierzę najprawdopodobniej zacznie robić gniazdo w miejscu, w którym konar styka się z szybą i tworzy najmniejszy kąt. Zaleca się posadzenie sztucznych roślin w jednym kącie pojemnika. Ściany powinny być wyłożone chropowatym materiałem (przykładowo korą, lub korkiem), po którym zwierzęta będą mogły się wspinać. Wentylację powinna stanowić siatka umieszczone u góry terrarium. Ptasznika ogrzewamy czerwoną żarówką. Dodatkowe wyposażenie i ozdoby terrarium zależą od inwencji hodowcy.
  • W przypadku podziemnych przedstawicieli Mygalomorphae, należy kupić dość wysokie terrarium o długości dochodzącej do 25, 35 cm. Wysokość powinna być duża dlatego, gdyż zwierzęta te wymagają dużej ilości torfu (włókno kokosowe jest tu niewskazane ze względu na sypkość). Oprócz tego dajemy miseczkę z wodą. Przed wpuszczeniem ptasznika do terrarium dobrze jest w jednym rogu pojemnika zrobić łyżką wgłębienie, które zwierzę będzie sukcesywnie pogłębiało. Ogrzewamy żarówką. Wszelkie ozdoby i rośliny są niewskazane, ze względu na to, ze pająk szybko je wykopie, czy też zniszczy.

Przykładowe wystroje terrariów można zobaczyć w tym artykule: Pomysły na wystrój terrarium dla ptasznika

[Do góry]

2.1 Jak duże powinno być terrarium, dla mojego małego ptasznika?

Pająki po pierwszej, drugiej, czy trzeciej wylince najlepiej jest trzymać w pudełku na kliszę, jednak ja polecam kubek po śmietanie, lub najlepiej pudełko po moczu (które można dostać w każdej aptece). Pudełko na mocz daje ten komfort, że ma przezroczyste ścianki oraz dopasowaną pokrywkę, dzięki czemu możemy prowadzić obserwacje pupila, a poza tym po podziurkowaniu pokrywki otrzymujemy dobrą wentylację. Pojemnik trzeba zwiększać proporcjonalnie do wzrostu ptasznika. Po 5 wylince dobry jest większy kubek po jogurcie, a po 6-7 wylince można przenieść ptasznika do pojemnika po sałacie. Duży faunabox, czy też terrarium dobry jest, gdy zwierzę ma już około 4 centymetry (nie licząc odnóży). W przeciwieństwie do innych zwierząt, ptaszniki nie potrzebują dużych przestrzeni w swych terrariach i maluchom w zupełności wystarczają wymienione przeze mnie pojemniczki. Gdy trzymamy ptasznika L3 (po trzeciej wylince) w dużym terrarium, przeznaczonym dla osobnika dorosłego, to musimy się liczyć z ewentualnością ucieczki oraz tego, ze pająk nie będzie przyjmował pokarmu, gdyż po prostu nie będzie mógł go znaleźć.

[Do góry]

2.2 Czy żwirek nadaje się jako podłoże?

Nie nadaje się, gdyż ptasznik mimo chęci nie może w nim kopać, a poza tym nie wiąże on tak wilgoci, jak torf, czy włókno kokosowe.


[Do góry]

3. Gdzie kupić pająka?

Rynek terrarystyczny w Polsce nie jest jeszcze zbyt dobrze rozwinięty, jednak wiele sklepów zoologicznych oferuje różnorakie gatunki ptaszników. Ceny w tych sklepach są zróżnicowane. Możemy trafić na punkty sprzedaży, gdzie ceny są naprawdę niskie i zachęcające, albo na takie, gdzie po spojrzeniu na cenę jeży się przysłowiowy włos. W obu wypadkach powinniśmy uważać, czy sprzedawca nie chce nam „wcisnąć” ptasznika chorego, albo bardzo starego. Jeśli zauważymy biały nalot na odwłoku ptasznika (który jest oznaką pleśni, jednak jest czymś normalnym u Grammostoli rosea), czy też nierówności na odwłoku oraz zranienia, lub też roztocza, to powinniśmy zrezygnować z kupna takiego okazu, gdyż nawet nie mamy pojęcia, z jakiego źródła został sprowadzony. Przy kupnie pająka w sklepie zoologicznym należy się przede wszystkim spytać, o płeć zwierzęcia, jego wiek i liczbę wylinek. Jeśli nie mamy w mieście dobrego sklepu zoologicznego, lub gdy ceny są za wysokie, to najlepszym rozwiązaniem jest kupno u prywatnych hodowców, których gorąco polecam, gdyż ceny u nich są często dziesięciokrotnie mniejsze, a ponadto możemy się czegoś dowiedzieć o ptaszniku, którego kupujemy (wraz ze zdjęciem). Mamy wtedy „dobry towar, za niską cenę”.

[Do góry]

3.1 Co to jest przesyłka konduktorska?

Prywatni hodowcy często wysyłają ptaszniki pocztą/ przesyłką kurierską/ przesyłką konduktorską, jeśli klient mieszka w innym mieście, często oddalonym o setki kilometrów. Przesyłka konduktorska działa tylko i wyłącznie wtedy, kiedy na trasie prowadzącej z miasta hodowcy do miasta klienta istnieje połączenie bezpośrednie. Sprzedawca pakuje pająka do paczki i o określonej godzinie idzie na peron i nadaje przesyłkę (za opłatą 25 zł, którą uwzględnia w cenie ptasznika) do klienta. Aby odebrać paczkę, trzeba być na peronie o określonej godzinie (kiedy pociąg przyjeżdża) i po wylegitymowaniu się, można już odebrać przesyłkę. Warto dodać, iż jest to chyba najbezpieczniejszy rodzaj wysyłania pająków, gdyż paczka jest przewożona w ciepłym wagonie, w którym przebywają konduktorzy.

[Do góry]

5. Ile czasu potrzeba na zaaklimatyzowanie się ptasznika w terrarium?

Jest to zależne od wielkości ptasznika. U maluchów proces ten trwa bardzo krótko i zwierzęta te przyzwyczajają się do nowego otoczenia nie dłużej, niż dzień – dwa. Po tym okresie należy spróbować nakarmić ptasznika. U większych, lub też dorosłych zwierząt okres ten może trwać trochę dłużej.


[Do góry]

6. Mój ptasznik nie chce jeść!

Jest to najczęstszy problem, z jakim borykają się początkujący terraryści. Jednak tak naprawdę nie ma tu żadnego problemu, gdyż jest to absolutnie normalne, że ptasznik przez dłuższy czas nie przyjmuje pokarmu. Metabolizm tych zwierząt jest taki, że fakt niejedzenia przez kilka tygodni, a nawet przez kilka miesięcy nie oznacza choroby pająka i jest to całkowicie normalne. Ptasznik nie przyjmuje pokarmu przed wylinką oraz wtedy, gdy nie jest głodny. Nie należy się wtedy martwić, tylko co kilka dni próbować nakarmić zwierzę ponownie. Szczególnymi niejadkami wśród ptaszników są Brachypelmy, a szczególnie Brachypelma smithi. Mimo, że młode są dosyć żarłoczne, to dorosłe samice potrafią jeść czasem nawet raz w miesiącu. Powód nieprzyjmowania przez pająka pokarmu może być jeszcze inny. Jest nim zbyt wielkie terrarium.

[Do góry]

6.1 Czym powinienem karmić ptasznika?

Rodzaj karmy powinno się dobierać w zależności od wielkości zwierzęcia. Ogólnie ustalona zasada mówi, że pokarm nie może być większy, niż karapaks pajška. Małe ptaszniki karmimy pociętymi larwami mącznika oraz pinkami wędkarskimi (larwami much, które można dostać z powodzeniem w każdym sklepie wędkarskim), a także małymi karaczanami, świerszczami, czy szarańczš. W karmieniu małych pająków nadrzewnych dobrze sprawdzają się muchy. Ptaszniki naziemne również chętnie spożywają ten pokarm. Dorosłym pajęczakom podajemy duże świerszcze, szarańczę, karaczany, od czasu do czasu żabki, a także oseski gryzoni, lub czasem nawet dorosłe myszy. Gatunki nadrzewne wręcz przepadają za ćmami i motylami.

[Do góry]

6.2 Czy mogę karmić ptasznika owadami złapanymi w domu i na łące?

Jeśli chodzi o karaczany złapane w domu, to nie powinno się karmić ptasznika takim pokarmem, gdyż większość karaczanów jest dosyć często zatruta środkami, których używają na nich mieszkańcy. W przypadku much ryzyko jest mniejsze. Co do owadów złapanych na łąkach, to są one dobrym pokarmem, jednak należy się upewnić, czy owad (przykładowo świerszcz) został złapany daleko od drogi, gdyż powinno się unikać zwierząt karmowych, które mogą zawierać metale ciężkie.

[Do góry]

6.3 Czy mogę podać mojemu dorosłemu ptasznikowi myszkę?

Pytanie to jest dosyć kontrowersyjne, gdyż wiele gatunków bez problemu radzi sobie z myszami (na przykład Pterinochilusy), jednak mysz nabita na szczękoczułki pająka broni się w ostatnich konwulsjach i może wtedy pokaleczyć (czasem nawet śmiertelnie) naszego pupilka. Karmienie gryzoniami nie jest konieczne, jednak czasem jest wskazane podać dorosłej samicy średniej wielkości gryzonia. Należy też zwrócić uwagę, czy pająk atakuje swą zdobycz, czy jest ona mu obojętna. W drugim wypadku, należy wyjąć mysz i spróbować nakarmić ptasznika kiedy indziej. Niektóre osobniki mogą w ogóle nie chcieć przyjmować tego pokarmu.

[Do góry]

6.4 Czy mogę karmić ptasznika innymi pająkami?

Można karmić innymi pająkami, pod warunkiem, że ofiara nie jest większa od karapaksu ptasznika, gdyż w przeciwnym razie trzeba się liczyć z tym, że to napastnik zostanie ofiarą.

[Do góry]

6.5 Co zrobić, gdy larwa zakopie się w podłożu?

Nie należy się tym przejmować (chyba, że jest ona o wiele większa od pająka, a do tego nie wolno dopuścić, tylko podawać pokarm odpowiedniej wielkości), tylko poczekać na reakcję ptasznika. Prędzej czy później larwa wyjdzie na powierzchnię i zostanie pochwycona przez ptasznika, lub też nasz pupil sam ją odkopie.

[Do góry]

6.6 Co ile dni należy karmić ptasznika?

Jest to zależne od wielkości osobnika i wielkości pokarmu. Młode pajączki karmimy codziennie, albo co 2 dni. Większe karmimy co 3-4 dni, a dorosłe jedzą przeważnie raz w tygodniu. Jeśli podajemy ptasznikowi myszkę, to wystarczy jedna w ciągu miesiąca.

[Do góry]

6.7 Czy resztki pokarmowe trzeba sprzątać od razu po posiłku pająka?

Tak, resztki pokarmowe powinny być usunięte jak najszybciej, gdyż w przeciwnym wypadku rozwinie się na nich pleśń, która może być zagrożeniem dla zdrowie, a nawet dla życia ptasznika.

[Do góry]

6.8 Martwy pokarm?

Larwy owadów nie muszą być żywe, aby ptasznik mógł na nie zapolować i zjeść. Można po prostu przekroić żyletką na pół larwę muchy, czy mącznika i wtedy podać ptasznikowi. Jest to jedna ze strategii karmienia małych (L3 – L4) ptaszników.

[Do góry]

6.9 Co to są pinki i gdzie je można dostać?

Mimo iż napisałem to w punkcie 6.1, to wolałem napisać oddzielny punkt na ten temat: Pinki to larwy much. Można je kupić w każdym sklepie wędkarskim. Powinniśmy pytać o pinki nie barwione, gdyż nie do końca wiadomo, jak barwniki wpłyną na ptasznika. Nic jednak nie przeszkadza, aby wziąć kilka barwionych pinek do słoika, dać trochę podłoża i karmy, i po kilku dniach otrzymać muchy, które będą wspaniałym urozmaiceniem diety dla naszego pupila.

[Do góry]

6.10 Jakie są zagrożenia związane z przekarmieniem pająka?

Czasem hodowca nie mogąc się nacieszyć widokiem jedzącego ptasznika, karmi go zbyt często, niż powinien. Ptaszniki mają swój umiar i same decydują, kiedy jedzą, a kiedy nie, jednak przekarmione stają się o wiele bardziej podatne na urazy mechaniczne (szczególnie urazy mechaniczne odwłoka). Upadek pająka z większej wysokości to w tym wypadku stuprocentowa śmierć. Częste karmienie jest też niezdrowe ze względu na inny problem. Mianowicie częste karmienie ptasznika, połączone z wysoką temperaturą w terrarium powodują szybszy metabolizm, a więc i szybszy wzrost i szybsze dojrzewanie pająka, a co za tym idzie: krótsze życie.

[Do góry]

7. W terrarium pojawił się biały/zielonkawy osad, co to jest?

Jeśli terrarium nie było dostatecznie dobrze sprzątane i zalegały w nim resztki pokarmowe, to bardzo możliwe jest, iż obserwowany osad jest pleśnią. Jeśli jesteśmy wyposażeni w mikroskop, to należy wtedy zrobić preparat z nalotu i sprawdzić, czy nie składa się on ze strzępek oraz czy nie ma na nim spor (zarodników). Jeśli występują to należy natychmiast wyrzucić podłoże, umyć terrarium i wsypać nowy torf, gdyż ptaszniki są dosyć wrażliwe na pleśń.

[Do góry]

8. Czy można brać ptasznika na rękę?

Absolutnie nie! Nie powinno się tego robić z wielu powodów. Mimo, iż takie pająki, jak Brachypelmy są bardzo łagodne i ich branie na rękę nie stwarza dużego zagrożenia dla hodowcy, to jednak mam zamiar wymienić kilka argumentów przeciw „handlingowi”. Należy sobie zadać podstawowe pytanie: PO CO chcemy brać pająka na rękę? Czy jest to aby konieczne dla jego życia? Na to pytanie odpowiedź jest dosyć jasna. Jeśli chce się kupić zwierzę „do macania” to lepiej kupić gryzonia. Ptasznik na ręce może zrobić gwałtowny ruch i wystraszyć hodowcę, który strzepnie ptasznika na podłogę (jest to niemal zawsze śmiertelne, gdyż następuje wtedy uszkodzenie odwłoka i kończy się to śmiercią w 90% wypadków). Poza tym nie wolno zapominać, że ptasznik jest zwierzęciem jadowitym i może zaatakować, lub wyczesać włoski. Człowiek do tej pory tak naprawdę zbadał całkowicie jedynie muszkę owocową Drosophila melanogaster i jeszcze wiele mu brakuje, aby zanalizować bardzo skomplikowane i stare zwierzęta o bogatym rodowodzie, jakimi są ptaszniki, więc nigdy tak naprawdę nie da się przewidzieć momentu, w którym ptasznik zaatakuje. Każde takie branie na rękę jest dla ptasznika ogromnym stresem, zmiana wilgotności i temperatury. Zawsze trzeba się liczyć z upadkiem zwierzęcia, który doprowadzi do jego ucieczki lub śmierci.

[Do góry]

9. Jak przenosić ptasznika?

Są pewne sytuacje, przy których trzeba wyciągnąć ptasznika ze starego pojemnika i przenieść do nowego lub takiego, w którym będzie przebywał tymczasowo (np. przy wymianie podłoża). Przy przenosinach, najlepiej mieć sposób, który jest jak najszybszy i który zaoszczędzi ptasznikowi stresu. W przypadku powolnych ptaszników, takich jak Brachypelmy bierzemy pędzelek i nadstawiamy słoik, lub też faunabox i zapędzamy pędzelkiem pająka do pojemnika. Inny (bardzo dobry) sposób to przykrycie ptasznika pudełkiem i wsunięcie pod spód gazetę lub kartkę papieru. Przy szybkich i agresywnych ptasznikach (przykładowo niektóre Poecilotherie i Pterinochilusy lepszy jest właśnie ten drugi sposób). Czasem zdarza się, że musimy wziąć ptasznika do ręki w celu sprawdzenia, czy nie doznał uszkodzeń mechanicznych lub przy określeniu jego ogólnego stanu zdrowia. U małych pajączków pozostaje jedynie delikatne wzięcie ptasznika na rękę i obserwacja (jest to jedyny wyjątek, w którym branie na rękę ma jakikolwiek sens). W przypadku dorosłych, należy delikatnie, lecz stanowczo przycisnąć karapaks ptasznika do podłoża i złapać go palcami po bokach karapaksu. Wtedy możemy dokładnie obejrzeć ptasznika.

[Do góry]

10. Pająk leży na „plecach”, nie żyje ?! (i dylematy związane z wylinką).

Kiedy widzimy, że nasz ptasznik leży na górnej stronie karapaksu, to znaczy, że właśnie przechodzi wylinkę i w żadnym wypadku nie wolno mu teraz w tym przeszkodzić, gdyż stres może doprowadzić do „uwięzienia” ptasznika w starej skórze, co prowadzi do śmierci. Ptasznik leży, a wzrastające ciśnienie w jego ciele powoduje pęknięcie starego oskórka, z którego ptasznik powoli zaczyna się wysuwać (jak z rękawiczki). Proces ten może trwać od godziny, do nawet 9 godzin (zdarzały się już i takie wypadki). Kiedy wylinka zostanie zrzucona, pająk będzie leżał w początkowej pozycji przez jakiś czas i będzie wykonywał swoistą „gimnastykę” Później przewróci się spowrotem na swoją naturalną pozycję i będzie to znak, że przeszedł wylinkę bez zakłóceń. Ptasznik jest wtedy tak delikatny, że nawet najdrobniejszy uraz mechaniczny skończyłby się dla niego ciężkim zranieniem lub śmiercią. Jeśli chcemy zbadać płeć ptasznika, to powinno się wyciągnąć wylinkę od razu po tym, jak ptasznik powrócił do swojej normalnej pozycji. Trzeba wówczas bardzo uważać, aby nie wystraszyć ptasznika, który uciekając mógłby sobie nawet połamać kończyny.

[Do góry]

10.1 Czy przed wylinką powinienem utrzymywać większą wilgotność, dlaczego?

Powinno się utrzymywać większą wilgotność w terrarium, gdyż ryzyko nieprawidłowego przejścia wylinki jest wtedy o wiele niższe. Jeśli wilgotność jest zbyt niska, to istnieje prawdopodobieństwo, że część odnóża lub innej części ciała ptasznika zostanie w wylince, a czasem nawet sam ptasznik może nie przejść prawidłowo wylinki i padnie.

[Do góry]

10.2 Co zrobić, jeśli mój pająk stracił odnóże, czy już tak będzie na zawsze?

Gdy wilgotność podczas terrarium jest zbyt niska, zdarza się, że ptasznik straci kończynę. Nie należy się tym jednak przejmować (chyba, że osobnik jest samcem po ostatniej wylince), tylko poczekać jeszcze dwie wylinki. Odnóże powinno być jak nowe po około 4 wylinkach od wypadku. Wylinka ptasznika to proces wysoce regeneracyjnym i to, co widzimy na zewnątrz jest tylko małym krokiem, w porównaniu do zmian wewnętrznych, do jakich dochodzi w organizmie ptasznika. Warto dodać, że podczas wylinki regenerują się także pozostałe narządy zwierzęta (nawet oczy).

[Do góry]

10.3 Co zrobić, gdy ptasznik nie wyliniał do końca? (odstająca skórka na ciele)

Nie należy się tym zbytnio przejmować, gdyż skóra ta prawdopodobnie wyschnie i odpadnie po kilku dniach. Jeśli tak się nie stanie, to powinno się delikatnie, pęset? spróbować zdjąć tę skórkę, uważając, aby nie uszkodzić ptasznika. Jest to kolejny problem związany z niską wilgotnością w terrarium.

[Do góry]

10.4 Mam podziemnego ptasznika i nie widzę jego wylinek, co on z nimi robi?

Podziemne ptaszniki po wylince wbudowują ją często w część gniazda.

[Do góry]

10.5 Po jakim czasie od wylinki mogę podać pająkowi pokarm?

Okres ten jest zróżnicowany i zależy od wielkości osobnika. U młodych trwa to tydzień, a u dorosłych trochę dłużej – do 2 tygodni. Przy dorosłych osobnikach nie należy jednak polegać na liczbach, tylko patrzeć na kolor szczękoczułek. Dopóki nie zrobią się ciemnobrązowe lub czarne, dopóty nie wolno ptasznikowi podawać żadnych owadów i innego pokarmu, gdyż w ekstremalnym wypadku może połamać sobie szczękoczułki, a to może doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Należy też dodać, że ptasznik z uszkodzonymi szczękoczułkami (szczególnie w przypadku dorosłych osobników) to dla hodowcy duży ciężar ze względu na trud karmienia. Ogólnie przyjmuje się, że młode pająki (do pięciu wylinek) powinno się karmić nie wcześniej, niż tydzień od wylinki, jednak praktycznie, pająk jest przystosowany do ataku i pobierania pokarmu już po 4 dniach. Starsze osobniki (L6L7) można próbować karmić po około 10 dniach od wylinki, jednak wcale nie jest pewne, że zwierzę zaatakuje ofiarę. Wszystko zależy od tego, czy było obficie karmione przed wylinką. Zależy to też od rozmiaru ptasznika. Zwierzęta duże (L8-L12) można próbować karmić po około 2-3 tygodniach od wylinki.

[Do góry]

10.6 Co jaki czas ptasznik przechodzi wylinkę?

Jest to zależne od gatunku ptasznika. Młode osobniki przechodzą wylinkę co mniej więcej co miesiąc, jednak później o różnych gatunków (a nawet u różnych osobników tego samego gatunku) przebiega to inaczej. Przykładowo to, że Brachypelma smithi przeszła wylinkę po 8 miesiącach od ostatniej, to wcale nie musi oznaczać, że Grammostola rosea (która dojrzewa o wiele dłużej) będzie miała wylinkę w podobnym czasie. Do ptaszników, które rosną dosyć wolno należy Grammostola rosea, natomiast kontrastującym z nią pająkiem pod względem szybkości wzrostu jest Theraphosa blondi, czy też Poecilotheria regalis, które przechodzą wylinkę o wiele częściej.

[Do góry]

10.7 Ile wylinek do pełnej dojrzałości?

Jest to również zależne od gatunku pająka. Samice dojrzewają zwykle o 2 wylinki później, niż samce. Samce dojrzewają przeciętnie po 9-11 wylince i są wtedy gotowe do rozmnażania. Jest to już ich ostatnia wylinka.

[Do góry]

10.8 Jakie są oznaki wylinki?

Pierwsza oznaka wylinki jest widoczna w zachowaniu ptasznika. Procesy, jakie zachodzą w jego organizmie dają o sobie znać, kiedy to pająk przestaje odżywiać się i staje się dosyć powolny, a wręcz „niemrawy”. Wiele gatunków wytwarza w tym okresie większe ilości pajęczyny, niż zwykle (na przykład Poecilotherie), a wiele przedstawicieli Brachypelm chowa się do swojej kryjówki i zamyka wejście pajęczyną. Następują również zmiany w wyglądzie ptasznika. Robi się on o wiele ciemniejszy, a jego odwłok staje się błyszczący, a wręcz tłusty. Kolory są wtedy mniej żywe i ptasznik ciemnieje. Kolory robią się żywe dopiero po wylince. Stan przygotowań do wylinki może trwać czasem kilka miesięcy, gdyż tyle potrafią nie jeść przedstawiciele niektórych gatunków przed wylinką.

[Do góry]

11. Jak długo żyją ptaszniki?

Kupując ptasznika trzeba pamiętać, że zamierzamy hodować zwierzę szczególnie długowieczne (jeśli okaże się ono samicą). Długość życia przedstawicieli Mygalomorphae może dochodzić od 7 do 25 lat (w przypadku samic). Samce umierają przeważnie w rok po ostatniej wylince i żyją zwykle nie dłużej, niż 3-4 lata. Jeśli zapewnimy ptasznikowi dogodne warunki, to możemy mieć pewność, że wiele lat będzie nas cieszył swym widokiem. To, czy jego długość życia nie zostanie skrócona zależy przede wszystkim od hodowcy i jego opiekuńczości i warunków, jakie zapewni zwierzętom.

[Do góry]

12. Dlaczego żarówka ogrzewająca terrarium powinna być czerwona?

Ptaszniki nie widzą czerwonego światła, podczas gdy my obserwujemy ich zachowania, dla nich panują egipskie ciemności. Jest to bardzo ważne, gdy hodujemy gatunki o aktywności nocnej, na przykład Poecilotherie. Pająk jest wtedy aktywny, jak w nocy, a temperatura zostaje utrzymana na odpowiednim poziomie. Oczywiście żarówka nie powinna mieć większej mocy, niż 25W, żeby nie poparzyć pająka oraz nie dawać zbyt dużego ciepła.

[Do góry]

13. Jak mierzyć wilgotność w terrarium, a jak w małym pudełeczku?

Do mierzenia wilgotności służy higrometr, który można znaleźć w sklepach internetowych, a czasem nawet w sklepach zoologicznych. Ceny higrometrów wahają się od 10 zł. Do 300 zł., jednak nie warto kupować zbyt drogiego. Czasem przy mierzeniu wilgotności higrometr nie jest potrzebny i nie trzeba z niego korzystać, a przy hodowli ptaszników w pudełkach po kliszy nawet nie da rady korzystać. Przy mierzeniu wilgotności „na oko” należy uważać przy zwilżaniu podłoża, aby nie zrobiła się kałuża oraz, żeby nie było ono wysuszone na pieprz. Najlepiej wlać trochę wody w jedno miejsce, a niech reszta terrarium pozostanie sucha. Ptasznik sam wybierze sobie miejsce, gdzie będzie chciał przebywać.

[Do góry]

13.1 Jak spryskiwać terrarium?

Do tego celu najlepszy jest spryskiwacz. Podczas tego procesu należy uważać na to, aby nie pryskać po ptaszniku. Czasem lepszym rozwiązaniem od spryskiwania jest wlanie w jedno miejsce trochę wody (przegotowanej), gdyż mamy wtedy pewność, iż podłoże nie będzie wilgotne tylko na zewnątrz.

[Do góry]

13.2 Jak spryskiwać pudełko po kliszy?

Najlepszym rozwiązaniem jest wstrzyknięcie strzykawka niewielkiej ilości wody w podłoże.

[Do góry]

13.3 Schronienie ptasznika naziemnego powinno znajdywać się na mokrej, czy suchej stronie?

W przypadku ptaszników naziemnych, najlepiej położyć połówkę kokosa na suchej stronie podłoża, gdyż ptasznik będzie tam przebywał przez większość czasu i sam zadecyduje, po której stronie chce przebywać.

[Do góry]

13.4 Czy kabel grzewczy jest odpowiedni dla mojego ptasznika?

Nie powinno się używać kabla grzewczego z prostego powodu. Ptasznik, kiedy jest mu gorąco, kopie norkę lub chowa się wgłąb kryjówki, gdyż taka jest jego naturalna reakcja na zbyt dużą temperaturę. Można powiedzieć, iż stara się schronić przed ciepłem w najchłodniejszym miejscu terrarium, jednak po wykopaniu norki okazuje się, że jest tam jeszcze cieplej, niż na powierzchni. Jeśli już chce się używać kabla grzewczego do ogrzewania, to należy go przymocować na tylnej szybie terrarium, poczym zamaskować go tapetą z motywem roślinnym. Kamienie grzewcze oraz wyspy również kompletnie nie nadają się do ogrzewania terrarium ptasznika, gdyż łatwo tym poparzyć zwierzę. Powinno używać się żarówki.

[Do góry]

13.5 Czy mogę ogrzewać terrarium wystawiając je na słońce?

Jest to absolutnie niewskazane ze względu na szybki stopień parowania i bardzo wysoką temperaturę, jaka tworzy się w terrarium. Te dwa warunki wystarczają, aby doprowadzić do śmierci pająka.

[Do góry]

13.6 Czy mogę ogrzewać terrarium blisko przy kaloryferze?

Jest to również niewskazane, ponieważ także łatwo doprowadzić do przesuszenia zwierzęcia.

[Do góry]

14. Mam ptasznika nadrzewnego, co zrobić, żeby jego kora wciąż nie pleśniała?

Pleśń jest to dosyć dokuczliwy gość w naszych terrariach, jednak są sposoby, aby się jej przeciwstawić. Najlepiej jest przed włożeniem konara lub kory do terrarium ptasznika nadrzewnego wcześniej ją włożyć na około godzinę do piekarnika, a później gotować przez około 40 minut w garnku. Po takim zabiegu należy odłożyć korę lub konar do wysuszenia i dopiero wtedy włożyć ptasznikowi do terrarium. Zdarza się, że nawet wtedy korę atakuje pleśń. Również na to jest sposób: trzeba zabezpieczyć miejsca, którymi materiał ten styka się z torfem. Przykładowo kładąc pionowo konar dla Poecilotherii lub Avicularii, połóżmy go na jakiejś małej, plastikowej podstawce, która będzie izolowała jego podstawę od wilgotnego torfu. Te zabiegi, w połączeniu z częstym sprzątaniem powinny skutecznie ograniczyć częstość pleśnienia tychże materiałów w terrarium.

[Do góry]

15. W moim terrarium jest pełno małych, skaczących „robaczków”, co to jest ?!

Są to skoczogonki i nie są one niczym, czym trzeba by się przejmować. Jest to swoista służba sanitarna w terrarium, gdyż odżywia się nie strawionymi resztkami pokarmowymi i częściowo zapobiega wystąpieniu pleśni. Skoczogonki są kompletnie niegroźne dla ptasznika i ich obecnością nie należy zawracać sobie przysłowiowej głowy. Gorzej, jeśli zamiast małych, białych, skaczących robaczków, widzimy miniaturowe żółte lub beżowe pajączki, gdyż to znak, że w terrarium zapanowały roztocza. Powinno się wtedy natychmiast przenieść ptasznika do innego pojemnika, podłoże wyrzucić i dokładnie przeczyścić terrarium, a dopiero później wpuścić tam ptasznika.

[Do góry]

15.1 Mojego pająka zaatakowały roztocza, co robić?

Jest to bardzo poważna przypadłość i trzeba dość szybko zareagować. Pierwszą czynnością powinno być dokładne oczyszczenie terrarium z roztoczy. Następnie należy namoczyć patyczek do uszu w 75%-owym roztworze spirytusu i delikatnie przetrzeć miejsca z roztoczami.

[Do góry]

15.2 Na kądziołkach przędnych u mojego pajączka są pęcherze, co to jest?

Jest to bardzo poważny rodzaj nowotworu pajęczego, który zawsze prowadzi do śmierci. Można iść w takim wypadku do weterynarza i poprosić o wycięcie tych guzków, co według niektórych hodowców powinno zatrzymać rozwój nowotworu. Zawsze to lepsze, niż czekanie na śmierć ptasznika.

[Do góry]

15.3 Mojego pająka zaatakowała pleśń, jak to leczyć?

Gdy na ciele ptasznika zobaczymy biały, beżowy lub zielonkawy nalot, jest to znak, że nasz pająk zachorował na grzybicę. Jeśli ptasznik jest tuż przed wylinką, to praktycznie nie trzeba się martwić, gdyż pleśń zostanie zrzucona wraz w wylinką. Problem występuje jednak, kiedy dorosły okaz zachorował na grzybicę, a do wylinki ma jeszcze trochę czasu. Należy wtedy nie dopuścić, żeby grzyb zaatakował inne organy, i spróbować delikatnie posmarować zarażone miejsce maścią przeciwgrzybiczą.

[Do góry]

15.4 Przesuszyłem ptasznika, czy mogę go jeszcze uratować?

Jeśli zauważymy, że ptasznik leży jakby na ugiętych kończynach i prawie się nie rusza, a wilgotność w terrarium jest bardzo niska, to znaczy, że doszło do przesuszenia zwierzęcia. Jest to bardzo groźne i często kończy się śmiercią. Należy wtedy położyć ptasznika w bardzo wilgotne miejsce. Najlepiej na watę lub gazę mocno zwilżoną wodą. Jeśli przesuszenie nie jest zbyt duże, to ptasznik wróci do zdrowia.

[Do góry]

15.5 Urazy mechaniczne, uszkodzenia odwłoka i karapaksu.

Urazy kończyn nie są zbyt groźne i zostają regenerowane przeważnie po 4 wylinkach. Najbardziej niebezpieczne są skaleczenia odwłoka, która są śmiertelne w 90% wypadków. Przyczynę powstawania tych skaleczeń omówiłem w punkcie 8 (branie na ręce i upadki ptaszników). Kolejną przyczyną upadków i skaleczeń są zbyt wysokie terraria. Kiedy pająk spadnie z sufitu takiego pojemnika na podłoże, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że skaleczy się o kamień, kawałek kory, czy konar i pęknie mu chitynowa osłonka odwłoka. Następuje wtedy bardzo obfity krwotok, który należy natychmiastowo zahamować, gdyż w przeciwnym razie skazuje się ptasznika na śmierć. Krwotok tamuje się wazeliną lub cukrem pudrem. Mimo to, dalej nie ma pewności, czy zwierzę przeżyje.

[Do góry]

15.6 Jak umiera ptasznik?

Niestety muszę poruszyć i ten (smutny dla każdego hodowcy) temat. Niedługo przed śmiercią ptasznik robi się bardzo spokojny, spędza większość czasu nie ruszając się, jednak leży jakby na „podkurczonych nogach”. Przeważnie po kilku dniach od wystąpienia tych objawów znajdujemy zwierzę martwe. Jest wtedy suche i lekkie oraz nie reaguje na bodźce zewnętrzne.

[Do góry]

15.7 Jak wygląda krew pajęcza?

Jest to bezbarwna ciecz z powodu braku w niej hemoglobiny. Niedoświadczony hodowca może pomylić ją z odchodami.

[Do góry]

15.8 Jak wyglądają odchody ptasznika?

Jest to mętna, biała lub lekko przezroczysta ciecz, która po zaschnięciu robi się biała oraz występują w niej często ciemne zabrudzenia.

[Do góry]

15.9 Czy spraye i aerozole na owady mogą zaszkodzić ptasznikowi?

Tak, używanie środków insektobójczych w domu jest bardzo niebezpieczne dla ptasznika, gdyż niektóre aerozole owadobójcze mogą powodować u niego upośledzenie układu nerwowego i w konsekwencji śmierć. Nieprzewidywalne działanie mogą mieć też inne aerozole, jak dezodoranty. Ptaszniki w ogóle są wrażliwe na wszelkiego rodzaju opary, dlatego nawet przy urządzaniu terrarium powinniśmy zwrócić uwagę, czy klej, którym kleimy szyby lub przyklejamy korę do ściany jest nietoksyczny, oraz czy zasechł do końca, gdyż jest to jedna z wielu przyczyn, która może spowodować śmierć zwierzęcia.

[Do góry]

16. Mój pająk ma czarną plamkę na odwłoku, czy to normalne?

U młodych ptaszników z rodzaju Brachypelma występuje charakterystyczna plamka, która szczególnie dobrze uwidacznia się przed wylinką. Jest to całkowicie normalnie zjawisko. W miarę wzrostu ptasznika, plamka ta staje się coraz mniej widoczna, aż w końcu odwłok naszego pupila jest czarny.

[Do góry]

17. Ptasznik ma cztery jasne plamki po spodniej stronie odwłoka, co to jest?

Są to płucotchawki, którymi ptasznik pobiera powietrze do wymiany gazowej.

[Do góry]

18. Jak mam rozpoznać płeć ptasznika na podstawie wylinki?

Płeć ptasznika na podstawie wylinki dobrze jest sprawdzać, gdy zwierzę jest już trochę podrośnięte i przeszło około 5, 6 wylinkę. Wylinka powinna być świeża, a gdy jest zasuszona, to dobrze jest ją trochę namoczyć, gdyż ułatwi to rozłożenie jej na szkiełku, na którym będziemy sprawdzać płeć. W tym celu należy popatrzeć w okolicę stylika, w miejsce, gdzie znajdują się narządy płciowe ptasznika. Jeżeli w tym miejscu na wylince występuje „fałdka”, to osobnik jest samicą. Jeśli nie ma tam nic, a jest tylko płaski obszar, to osobnik jest samcem. Istnieje jeszcze jedna metoda sprawdzania płci. Należy popatrzeć na spód ciała ptasznika i w miejscu narządów kopulacyjnych sprawdzić obecność fałdki lub jej brak. Metoda ta jest jednak bardzo niepewna i nie można jej ufać, gdyż szansa pomyłki jest tu bardzo duża.

[Do góry]

19. Jakie są różnice anatomiczne między dorosłymi samcami i samicami?

Dorosła samica jest większa od samca. Ma większy odwłok i masywniejszą budowę. Cechą charakterystyczną samca są narządy kopulacyjne na nogogłaszczkach oraz haczyki na przednich odnóżach. Mogę dodać, że u Brachypelmy smithi jest jeszcze jeden sposób określenia płci: między płucotchawkami u samca jest widoczna czarna plamka (przy długości głowotułowia dochodzącego do 3 cm). U samicy natomiast jest to jasne miejsce, bez żadnych plamek.

[Do góry]

20. Czy ptasznik trawi zdobycz wewnątrz?

Nie, ptaszniki mają trawienie zewnątrzustrojowe, dlatego niemożliwe są u nich wymioty lub zadławienie się.

[Do góry]

21. Czy wszyscy przedstawiciele Mygalomorphae mają jad?

Tak, wszystkie ptaszniki są jadowite. Nawet młode osobniki posiadają toksynę, która służy im do zabijania zdobyczy i do obrony (jest to główny rodzaj obrony ptaszników azjatyckich), a także do trawienia, gdyż oprócz hialuronidaz (hialuronidazy występują w wielu toksynach zwierzęcych i można powiedzieć, że jest to pewnego rodzaju „spreading factor”, który ułatwia toksynie penetrację organizmu i łatwiejszy transport między komórkami) i neurotoksyn, ptaszniki posiadają enzymy trawienne, które służą im do zewnętrznego trawienia zdobyczy.

[Do góry]

21.1. Jakie ptaszniki są najjadowitsze?

Do najjadowitszych ptaszników należą pająki z rodzaju Poecilotheria, Pterinochilus, Stromatopelma, Haplopelma, Creatogyrus i Heteroscodra. Najgroźniejsze są przedstawiciele pierwszego rodzaju (Poecilotheria), gdyż po jej ukąszeniu notowano nawet kilkudniowe śpiączki oraz poważne komplikacje zdrowotne (szczególnie ruchowe). Tak naprawdę jednak nic nie wiemy o jadzie ptaszników, gdyż brakuje wyników badań potwierdzających prawdziwą jadowitość Haplopelma lividum, czy też Poecilotheria regalis oraz w sumie wszystkich gatunków, które uchodzą za bardzo jadowite. Ptaszniki te uważane są za najjadowitsze tylko dlatego, iż ich ukąszenia zdarzają się często i wywołują ciężkie w skutkach objawy. Tak naprawdę nie ma zbyt wielu publikacji naukowych obrazujących w pełni skład jadu i jego właściwości u poszczególnych gatunków, a jeśli takie istnieją, to są one tajemnicą firm farmaceutycznych, dlatego wciąż powinniśmy uważać decydując się na kupno agresywnych i silnie jadowitych ptaszników. To się tyczy większości gatunków afrykańskich (np. Creatogyrusy) oraz gatunków azjatyckich (Poecilotheria, czy Haplopelma), które w drodze ewolucji wykształciły tylko jeden rodzaj obrony: szybkie kąsanie i ucieczka, w przeciwieństwie do ptaszników południowoamerykańskich, które atakują, używając włosków parzących. Chciałbym koniecznie dodać, że wszelkie pogłoski, mówiące o pająku Atrax robustus, jako o najjadowitszym ptaszniku są błędne! Atrax robustus nie należy do ptaszników, tylko do rzędu Hexathelidae, a to, że ma szczękoczułki skierowane do przodu, o niczym nie świadczy.

[Do góry]

21.2 Co zrobić, gdy ukąsi ptasznik?

Czasem, mimo nawet największej uwagi hodowcy dochodzi do sytuacji, w której zostaje on ukąszony. Przede wszystkim nie wolno wpaść w panikę, gdyż przyspieszony rytm serca i ciśnienie pomagają rozprowadzać jad po organizmie. Wszelkie opaski uciskowe są bezcelowa, gdyż skład jadu powoduje iż wnika on głęboko w tkankę. Przed zakupem ptasznika trzeba koniecznie wiedzieć, czy nie jest się alergikiem na jad owadów, gdyż jeśli tak, to prawdopodobnie jest się też uzależniony na toksynę ptasznika. To jednak nie jest wcale konieczne i nawet osoba nieuczulona na jad owadów może być wrażliwa na składnik jadu pewnego gatunku Haplopelmy, a na jad Brachypelm już nie. Jad Brachypelm jest dla człowieka takim samym zagrożeniem, jak jad pszczoły, czy osy (jednak wstrzyknięty w większych ilościach). Należy wtedy wypić wapno i czekać. Mimo wszystko, powinno się iść do lekarza (profilaktyka przeciwtężcowa), gdyż na szczękoczułkach nawet najmniej jadowitych i najczystszych ptaszników występują groźne drobnoustroje, które mogą wywołać choroby. Wystarczy, że kilka endospor Clostridium tetani dostanie się do rany, gdzie występują warunki beztlenowa, a już rozpoczyna się proces kiełkowania. Podczas wzrostu bakteria ta wydziela silną neurotoksynę, która atakuje układ nerwowy. Kolejnym przykładem niebezpiecznej bakterii jest Clostridium septicum, która trawi proteazy i kolagen oraz wydziela przy tym pewne ilości gazów, co powoduje gnicie i martwicę zakażonej kończyny. Przypadki te jednak mogą się zdarzyć (choć prawdopodobieństwo jest niesłychanie małe) wtedy, gdy jako podkład stosujemy glebę z lasu lub ogrodu, a nie sterylny i kwaśny torf, w którym giną drobnoustroje. Ukąszenie Brachypelmy, czy Grammostoli jest dla nie-alergików kompletnie niegroźne, jednak u osób uczulonych może spowodować niesłychanie groźne powikłania, które mogą skończyć się nawet śmiercią. Mam na myśli wstrząs anafilaktyczny, który prowadzi do spadku ciśnienia krwi, drgawek. Najgroźniejsza jest tu właśnie hypotonia i tachykardia, które mogą doprowadzić do niedotlenienia ważnych dla życia organów (u człowieka z wstrząsem anafilaktycznym skóra jest przeważnie bardzo blada), z których najbardziej wrażliwy jest mózg. Zgony spowodowane przez użądlenia pszczół to właśnie efekt wstrząsu anafilaktycznego u poszkodowanych, dlatego alergicy powinni się zastanowić nad hodowlą ptaszników i zachowywać duże środki ostrożności przy ich hodowli. O wiele gorzej jest, kiedy osoba nieuczulona zostanie ukąszona przez przedstawiciela Mygalomorphae „ze starego świata” (np. przez Poecilotherie). Wtedy powinno się koniecznie wypić wapno i udać się do lekarza. Niestety w naszym kraju nie ma wielu punktów (lub nie ma ich wcale), w których można dostać antytoksynę na jad ptasznika, dlatego ewentualne leczenie polega na likwidowaniu objawów miejscowych (skurcze mięśni, zaburzenia oddechu, silna gorączka, mocne bóle itd.). Należy podkreślić, że po ukąszeniu jakiegokolwiek ptasznika, nie wolno sięgać po alkohol z kilku powodów:

  • Alkohol sam ma działanie hemolityczne i cytolityczne i tylko może „pomóc” toksynie w jej działaniu.
  • Potęguje wchłanianie wielu trucizn, poprzez odsłanianie receptorów na powierzchni komórek
  • Wiele substancji toksycznych zostaje neutralizowanych w wątrobie, która po spożyciu alkoholu zaczyna neutralizować właśnie alkohol, zamiast jadu i dzięki temu, jego działanie zostaje spotęgowanie.
  • Alkohol poważnie osłabia działanie bariery krew-mózg, która chroni ważne części mózgu przed toksynami, a także zwykłymi hormonami (jak adrenalina), dlatego wpływ jadu na mózg jest bardzo duży.

Te powyższe przykłady to tylko kropla w morzu potencjalnych czynników, które potwierdzają teorie synergizmu hiperaddytywnego jadu ptasznika i alkoholu, więc mówiąc prostszym językiem: żadnej wódy po ukąszeniu!

[Do góry]

21.3 Czy ukąszenie ptasznika spowodowało kiedyś śmierć człowieka?

Nie zanotowano jeszcze oficjalnie takiego wypadku.

[Do góry]

21.4 Na szczękoczułkach mojego ptasznika znajduje się dziwna kropla, co to takiego?

Jest to często zadawane pytanie. To, co hodowca widzi na szczękoczułkach to kropla jadu i nie trzeba się martwić o krwotok.

[Do góry]

21.5 Co się stanie, gdy ptasznik wyczesze na mnie włoski?

Włoski mogą powodować nieprzyjemny, silny odczyn, a u alergików mogą powodować duże bąble i opuchliznę. Najgorzej jest, kiedy włoski te dostaną się do układu oddechowego, czy oczu, gdyż mogą powodować wtedy silne podrażnienie, trwające często długi czas. Jeśli objawy są bardzo dokuczliwe i trwają długo (powyżej tygodnia), to należy udać się do lekarza. Leczenie polega na podawaniu kortykosteroidów.

[Do góry]

21.6 Dlaczego gady i zwierzęta z zmiennocieplne są mniej odporne na jad ptaszników, niż ludzie?

Podczas gdy człowiek po ukąszeniu odczuwa Brachypelmy smithi jedynie ból i występuje u niego zarumienienie na skórze, ukąszony wąż ginie w przeciągu kilkunastu minut, a ukąszony ptasznik…w przeciągu kilkunastu sekund. Istnieje pewna teoria tłumacząca to zjawisko. „Mówi” ona o tym, że człowiek różni się od innych zwierząt w budowie kanałów jonowych, dlatego występują u niego inne reakcje na jad, niż u pozostałych zwierząt.

[Do góry]

22. Nie wytwarza praktycznie w ogóle pajęczyny, czy to normalne?

Nie wszystkie gatunki ptaszników wydzielają duże ilości pajęczyny, które wiszą w terrarium, niczym majestatyczne okręgi tkane przez prządki (Nephilia). Wszystkie Brachypelmy oraz Grammostole produkują bardzo niewielkie ilości sieci, czasem są to pojedyncze nitki, które rozciągają się nieregularnie od gniazda ptasznika i są pewnym rodzajem sieci informacyjnej, która potrafi „powiedzieć” ptasznikowi o zbliżającej się ofierze. Przykładowo informuje o jej położeniu i wielkości. Kiedy ofiara lub drapieżnik nieświadome niczego chodzą sobie obok gniazda ptasznika, są dokładnie „obserwowane” przez ośmionogiego mieszkańca kryjówki. Ptaszniki używają sieci jeszcze tylko w dwóch wypadkach:

  • Gdy linieją, wyścielają sobie nią podłoże lub zalepiają wejście do kryjówki, co ma chronić je przed małymi napastnikami, takimi jak mrówki. Dodatkowo wyczesują one włoski w obszarze, w którym linieją, aby to chroniło je przed ewentualnymi większymi drapieżnikami.
  • Kiedy samiec przenosi nasienie do bulbusów tworzy specjalną sieć, która służy mu do przeniesienia spermy do narządów kopulacyjnych.

[Do góry]

23. Mój ptasznik zaszył się w kryjówce i nie wychodzi już od kilku tygodni.

Ptaszniki robią tak, kiedy przygotowują się do wylinki i nie jest to nic dziwnego. Należy uważać, aby nie stresować zwierząt w tym okresie i nie wolno wrzucać im na siłę do norki pożywienia. Jeśli dręczy nas niepokój, to możemy delikatnie podnieść kryjówkę ptasznika, żeby się przekonać, czy rzeczywiście nic mu nie jest.

[Do góry]

25. Czy głośna muzyka jest w stanie zagrozić ptasznikowi?

Ptaszniki są głuche i nie słyszą dźwięku. Wyczuwają jedynie drgania podłoża i otoczenia, poprzez luźne włoski czuciowe występujące na kończynach. Muzyka sama w sobie nie jest w stanie zagrozić ptasznikowi, jednak basy i dudnienie jest dobrze odczuwane przez ptasznika i wywołuje u niego stres i niepokój (w naturze ze zjawiskiem tym pająk styka się przeważnie przy trzęsieniach ziemi). Terraria ptaszników powinno trzymać się zdala od subwooverów oraz sprzętu RTV. Powinien być to w miarę spokojny pokój.

[Do góry]

26. Byłem w sklepie i widziałem ptasznika z „łysym” odwłokiem, jest chory?

Nie, to nie jest oznaka choroby. Jest to znak, że ptasznik był zdenerwowany i wyczesał włoski w kierunku napastnika. Włoski te ulegną regeneracji wraz z najbliższą wylinką..

[Do góry]

27.1 Jak trudne jest rozmnażanie ptaszników?

Rozmnażanie nie jest trudne, jeśli samica danego gatunku jest dobrze nakarmiona. To jednak nie jest gwarancją tego, że samiec wyjdzie żywy po kopulacji. U Brachypelm niesłychanie rzadko zdarza się, że samiec ptasznika zostanie pożarty przez swoją partnerkę i nie ma tu najmniejszych problemów w rozmnażaniu (tak, jak u Pterinochilusów murinusów), natomiast dopuszczenie do rozmnażania ptaszników Citharischius crawshayi praktycznie zawsze kończy się śmiercią samca i jest to wręcz nagminne. Żeby zmniejszyć ryzyko zjedzenia reproduktora możemy przedzielić go od samicy szybą lub siatką i obserwować, czy ptaszniki akceptują swą obecność. Jeśli samiec bębni w podłoże, a samica odpowiada mu, to znak, że można dopuścić zwierzęta do kopulacji. Pytanie tylko – z jakim skutkiem?

[Do góry]

27.2 Jak mam poznać, że samica opiekuje się kokonem?

Samica opiekuje się kokonem, jeśli nosi go w szczękoczułkach oraz broni zaciekle przy jakichkolwiek manipulacjach w terrarium. Jeśli to ustąpi, powinno się koniecznie odebrać jej kokon i włożyć do inkubatora, gdyż w przeciwnym razie zostanie on przez nią szybko zniszczony.

[Do góry]

27.3 Jak skonstruować funkcjonalny inkubator?

Najlepiej do tego celu wykorzystać niewielkie pudełko. Należy wypełnić je do 1/3 objętości wodą, a następnie przymocować równolegle do lustra wody gazę lub inny materiał tak, żeby nie stykał się z wodą. Na tę gazę powinno położyć się kokon. Pudełko należy przykryć pokrywką z odpowiednią ilością otworów wentylacyjnych, co zapobiegnie pojawieniu się pleśni na kokonie.

[Do góry]

27.4 Wykluły się małe pajączki…co teraz?

Po około 60 dniach od złożenia kokonu, można spróbować delikatnie go otworzyć. W środku powinny być malutkie białawe pajączki, które nie są jeszcze pająkami, a nimfami. W ciągu tygodnia lub dwóch tygodni nimfy przejdą wylinkę, która zmieni ich w kolejne stadium nimf (II). Dopiero po następnej wylince nimfy II stają się normalnymi pająkami i wtedy należy je przenieść do pudełeczek po kliszy i hodować osobno.

[Do góry]

28. Czy mogę hodować kilka ptaszników w jednym terrarium?

Niektóre gatunki znane są ze swej tolerancyjności w stosunku do towarzyszy i można próbować wspólnego hodowania, jeśli zostanie spełnionych kilka warunków:

  • Osobników w terrarium nie będzie dużo
  • Pojemnik będzie odpowiednio wielki, aby zapewnić terytorium wszystkim ptasznikom
  • Hodowca będzie dostarczał pająkom odpowiednie ilości pokarmu.

Ze swej tolerancyjności na współtowarzyszy znane są przede wszystkim ptaszniki z rodzaju Avicularia, Pterinochilus, Poecilotheria oraz kilka innych. Przy hodowli grupowej nie wolno zapomnieć, że ptaszniki są drapieżnikami i kanibalami i nie należy się dziwić, gdy pewnego dnia, zamiast 8 ptaszników w terrarium, doliczymy się ich 7.

[Do góry]

29. Co to jest CITES?

http://www.mos.gov.pl/kategoria/2496_konwencja_waszyngtonska_cites
„Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, sporządzona w Waszyngtonie, w dniu 3 marca 1973 roku, zwana jest także Konwencją Waszyngtońską lub w skrócie CITES. Celem Konwencji jest ochrona dziko występujących populacji zwierząt i roślin gatunków zagrożonych wyginięciem poprzez kontrolę i ograniczanie międzynarodowego handlu tymi zwierzętami i roślinami, rozpoznawalnymi ich częściami i produktami pochodnymi. Rzeczpospolita Polska ratyfikowała przystąpienie do Konwencji 12 grudnia 1989 roku. Weszła ona w życie w Polsce 12 marca 1990 roku.”

[Do góry]

30. Czy ptasznik mnie zna?

To pytanie często zadają sobie niektórzy ludzie, będący pod wpływem filmów fantastycznych, a zamierzający w przyszłości kupić sobie ptasznika. Wszelkie pokazy i plotki „mówiące” o rzekomej przyjaźni i pająka z człowiekiem oraz przyzwyczajaniem się ptaszników do swego właściciela to stek bzdur, gdyż pająki nie mają na tyle rozwiniętego układu nerwowego, aby móc odczuwać tak złożone uczucia, jak sympatia. Można najwyżej przyzwyczaić ptasznika do obecności człowieka tak, aby odczuwał on minimalny stres podczas kontaktu z człowiekiem. Jednym ze sposobów jest branie na ręce, jednak powinniśmy sobie zadać podstawowe pytanie: Czy warto przyzwyczajać ptasznika do siebie narażając przy tym jego zdrowie?

[Do góry]

31. Ptasznik, czy tarantula?

Zdarza się, że sprzedawca w sklepie lub sam chętny na kupno ptasznika używa określenia „tarantula”. Nie ma nic bardziej błędnego, gdyż tarantule, to niewielcy przedstawiciele Lycosidae, które znacząco różnią się budową ciała od ptaszników (przykładowo, tarantule mają ostrza jadowe skierowane ku sobie i działające jak szczypce, a ptaszniki wyposażone są w zęby skierowane do przodu).

[Do góry]

32. Co zrobić, gdy ucieknie?

Zdarza się, że mimo usilnych starań polegających na dokładnym zabezpieczeniu terrarium przez właściciela, ptasznik ucieka. Najczęstsza tego przyczyna to przegryzienie siatki, która odgradza go od „wolności”, albo niedomknięta klapka w terrarium, którą ptasznik może bardzo łatwo sobie otworzyć. Bardzo często ucieczka spowodowana jest introdukcją zbyt małego ptasznika do dużego terrarium, dlatego powinno się dobierać rozmiar pojemników do rozmiaru ptasznika. Kiedy ucieknie, nie należy wpadać w panikę i tracić głowy, bo taka ucieczka jest stukrotnie bardziej niebezpieczna.

[Do góry]

 

Autor: Andrzej Prokop

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu