Artykuł w kategoriach: Jaszczurki – Opisy, Waranowate

Varanus acanthurus – waran kolczastoogonowy


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [37]
Loading...

Varanus acanthurus – waran kolczastoogonowy

Warany to elita spośród gadów – piękne i inteligentne, są w stanie zauroczyć każdego. Fascynują ludzi od lat i mają rzesze swoich zwolenników. Nie wszystkie są łatwe w utrzymaniu z różnych względów, w tym z konieczności zapewnienia im odpowiednio dużej przestrzeni życiowej.


Tym, którzy nie mogą pozwolić sobie na ogromne terraria zaproponować mogę warany kolczastoogonowe – Varanus acanthurus. Po raz pierwszy opisane zostały jako Odatria ocellata w roku 1845 (Gray). Warany te ze względu na usposobienie, łatwość w pielęgnacji, zdolności rozrodcze i adaptacyjne oraz odporność na błędy w chowie, podbiły serca miłośników i hodowców na całym świecie, i również w naszym kraju cieszą coraz większą popularnością.

Australia kojarzy się wszystkim z torbaczami – koalą i kangurami, lecz tak naprawdę to królestwo waranów, liczba gatunków zamieszkujących ten najmniejszy na świecie kontynent zbliża się do 30(przypuszczalnie kilka kolejnych gatunków nie zostało jeszcze opisanych). Od olbrzymów takich jak Varanus giganteus, po karzełki Varanus brevicauda – taka właśnie jest ojczyzna warana kolczastoogonowego.

Naturalnym siedliskiem Varanus acanthurus są suche tereny z porastającymi suchoroślami (krzewiaste eukaliptusy, akacje, kazuaryny), półpustynie z ostrymi i kłującymi trawami (Spinifex sp., Zygochloa paradoxa, Trodia basedowii), rumowiska skalne gdzie chronią się w wykopanych norach, szczelinach, kopcach termitów. Temperatura na tych terenach może przekraczać w dzień nieraz 50°C, a w nocy spada nawet do ok. 10°C. Jest to typowa jaszczurka naziemna, ale obserwowano populacje, które korzystają w większym stopniu z dobrodziejstwa rosnących obok drzew, stąd brał się czasem błąd mówiący o ich nadrzewnym trybie życia. Na dietę w naturze składają się owady i inne bezkręgowce, małe jaszczurki (nie pogardzą też mniejszymi przedstawicielami własnego gatunku), jaja.

W obrębie gatunku Varanus acanthurus wyróżniono trzy podgatunki, które zamieszkują wymienione obszary Zachodniej Australii, Terytorium Północnego oraz część Queenslandu:

  • Varanus acanthurus acanthurus (Boulenger, 1885) „red ackie” – północno-zachodni obszar,
  • Varanus acanthurus insulanicus (Mertens, 1958) – zasięg bardzo ograniczony- występuje w okolicach zatoki Karpentaria (Ziemia Arnhema) i niektórych wyspach (Groote Eylandt, Marchinbar),
  • Varanus acanthurus brachyurus (Sternfeld, 1919) „yellow ackie” – pozostałe tereny.

Varanus acanthurus insulanicus jest najrzadszym i największym z dotychczas opisanych podgatunków. Można o nim powiedzieć „waran-widmo”, gdyż brak jest jakichkolwiek zdjęć jak i dokładniejszych informacji na jego temat, poza tą, że jego ubarwienie bazowe to ciemny brąz po czerń.

Pozostałe dwa podgatunki są łatwo dostępne w handlu, a przy ich rozróżnianiu można się posłużyć kilkoma wskazówkami. „Red ackie” są koloru czerwono-brązowego i dorastają do większych rozmiarów. „Yellow ackie” to żółtawo-brązowe warany o mniejszych rozmiarach oraz z krótszymi ogonami i są one popularniejsze. Niestety w rzeczywistości odróżnienie obu podgatunków nie jest tak proste, gdyż u obu z nich może występować kolor czerwony, a różnic morfologicznych można dopatrzyć się nawet w obrębie podgatunku. Ponadto wieloletnie praktyki krzyżowania obu „form” przez hodowców dodatkowo zatarły pierwotne, indywidualne cechy. Prawdziwy „red” to rarytas, a jego cena jest o wiele wyższa. Nieuczciwym jest więc nadużywanie określenia „red” w stosunku do wszystkich czerwonych osobników.

Nazewnictwo

Nazwa angielska: Spiny-tailed Monitor, Ridge-tailed monitor, w skrócie nazywany „ackie”, podgatunek nominalny w skrócie nazywany „red ackie”, natomiast podgatunek Varanus acanthurus brachyurus w skrócie nazywany „yellow ackie”

Nazwa niemiecka: Der Stachelschwanzwaran

Nazwa czeska: Varan ostnoocasý


Synonimy

  • Varanus acanthurus acanthurus (BOULENGER 1885)
  • Odatria ocellata GRAY 1845: 8 (non Varanus ocellatus HEYDEN 1830)
  • Regenia ocellata — GÜNTHER 1861: 60
  • Varanus acanthurus BOULENGER 1885: 324 (nom. nov. pro Odatria ocellata)
  • Varanus acanthurus — COGGER 1983
  • Varanus acanthurus — COGGER 2000: 359
  • Varanus acanthurus brachyurus STERNFELD 1919
  • Varanus acanthurus brachyurus STERNFELD 1919
  • Varanus acanthurus brachyurus — ARTH 2007
  • Varanus acanthurus insulanicus MERTENS 1958
  • Varanus (Odatria) acanthurus insulanicus MERTENS 1958
  • Varanus acanthurus insulanicus — ARTH 2007źródło reptile-database.org

Systematyka

Gromada: Reptilia – gady
Podgromada: Lepidosauria – lepidozaury
Rząd: Squamata – łuskonośne
Podrząd: Sauria – jaszczurki
Rodzina: Varanidaewaranowate
Rodzaj: Varanus
Podrodzaj: Odatria
Gatunek: Varanus acanthurus (Boulenger, 1885)

 

Długość życia

Około 15 lat.

Aktywność

Dzienna.

Wygląd

To nieduże warany, dość krępej budowy i o atrakcyjnym ubarwieniu. W zależności od podgatunku mogą osiągać do ok. 70 cm długości całkowitej (w niewoli są zazwyczaj mniejsze), z czego 50-60% przypada na „uzbrojony” w kolce ogon. Mój samiec mierzy ok. 52 cm., a samiczka nieco mniejsza ok. 48 cm. długości całkowitej.

Terrarium

Im większe, tym większy komfort zapewnimy naszym podopiecznym. Terrarium 120x60x50 cm (długość x głębokość x wysokość) jest minimalnym dla pary. Przy odpowiednio zaaranżowanym wystroju (półka skalna, konary, głaz, wydrążony pień na kryjówkę)znacznie zwiększymy powierzchnię życiową waranów. Wszystkie ciężkie elementy wystroju należy zabezpieczyć przed osunięciem się, aby nie przygniotły mieszkańców terrarium. Nieodzowne jest naczynie z zawsze czystą wodą – zmienianą codziennie.


Gruba warstwa podłoża, co najmniej 8-10 centymetrów jest koniecznością, warany te są świetnymi kopaczami i chętnie wykorzystują swoje umiejętności. Możemy wykorzystać sam piasek lub mieszankę piasku z gliną, piasku i torfu.

Oświetlenie

12-13 h/24h, UVB 8-10%

Temperatura

W dzień ok. 30°C, pod promiennikiem 40°C i więcej, z nocnymi spadkami temperatur do ok. 20°C.

Wilgotność

50-60%.

Żywienie

Jak najbardziej zróżnicowana dieta, na którą mogą składać się: karaczany, świerszcze, ślimaki, jaja przepiórcze z rozdrobnioną skorupką (o którą moje warany wręcz walczą) i czasami kurze(zarówno surowe jak i ugotowane). Jako dodatek szarańcza, noworodki mysie, larwy barciaka. Sezonowo to co najlepsze czyli plankton łąkowy – nie mam żadnych obaw co do możliwości przeniesienia endopasożytów z tych owadów na moich podopiecznych, karmię nimi(od wielu lat)zarówno osobniki dorosłe jak i wyklute, kilkudniowe maluszki – sprawdza się doskonale nawet w przypadku „niejadków”. Sporadycznie podaję również mięso i podroby oraz ryby, najczęściej w formie mielonej. Pokarm regularnie jest posypywany preparatem wapniowym (lub startą sepią). Witaminy – dla wielu stały się panaceum na wszystkie problemy i porażki w chowie/hodowli, ja używam ich rzadko i w uzasadnionych przypadkach, za to ogromną wagę przywiązuję do karmienia zwierząt karmowych. Jest wiele preparatów witaminowych dla gadów na rynku i nie ma potrzeby wymieniania tutaj ich nazw.

Waranom bez obaw można podawać pokarm z dłoni czy pęsety. Moi podopieczni jedzą prawie codziennie, lecz czasami wprowadzam im 2-3 dniową głodówkę.

Oswajanie

Osobniki tego gatunku rzadko wykazują agresję w stosunku do opiekuna. Sam nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem swoich waranów w stosunku do mnie czy obcych dla nich osób (rozkochały w sobie nawet tych, dla których gad to coś obrzydliwego, oślizgłego).

Dymorfizm płciowy

Trudne, a u młodych osobników prawie, że niemożliwe. Próby dominacji u młodych osobników (nawet tej samej płci) przypominają akt kopulacji co dodatkowo utrudnia odróżnienie osobników obu płci. W przypadku dorosłej pary widać wyraźny dymorfizm płciowy – samce są zazwyczaj trochę większe, głowa jest szersza a kark masywniejszy, mocniej zbudowany. Ponadto u dorosłych samców powinny być również widoczne wypustki na łuskach postanalnych, które u samic są zazwyczaj w zredukowanej formie lub w ogóle ich nie posiadają.

Rozmnażanie

Dojrzałość płciową osiągają w wieku 1 roku do 2 lat (King i Rhodes, 1982), choć zdarzają się przypadki gotowości do rozrodu już u kilkumiesięcznych samic.

Przed przystąpieniem do sezonu rozrodczego warany powinniśmy na jakiś czas odseparować lub wprowadzić w stan zimowego odpoczynku(przez okres kilku tygodni)z nieco obniżoną temperaturą – nie jest to nieodzowne w ich hodowli, ale na pewno korzystnie wpłynie na przebieg sezonu rozrodczego.

Gdy walczyłem z przypadłością samczyka polegającą na odmowie przyjmowania jakiegokolwiek pokarmu (przerwy w jedzeniu po 18-21 dni, a stan ten trwał przez kilka miesięcy) wpadłem na pomysł zimowania z drastycznym obniżeniem temperatury, krótkim dniem 6-7 h, bez UVB. Warunki takie utrzymywałem zaledwie 15 dni- nie miałem już sumienia dręczyć ich dłużej – i stał się „cud”, samczyk odzyskał apetyt i nabrał takiego wigoru, że bardzo szybko doszło do wielokrotnych kopulacji z bardzo agresywnymi zachowaniami z jego strony. Miesiąc później zostało złożonych 6 jaj.
W kolejnych latach wprowadziłem już na stałe takie zimowanie. Efekty są niezwykle zadowalające – warany bardzo chętnie kopulują, a jedyna różnica to zachowanie samczyka – stał się delikatniejszy w stosunku do swej partnerki, a i ona wyjątkowo chętnie z nim „współpracuje”. Jeszcze ani razu nie zdarzyło się aby samiczka złożyła jakieś niezapłodnione jajo.

Inkubacja i opieka nad młodymi

Niezwykle prosta i nie jest wcale trudniejsza niż np. u agamy brodatej, a jedynie trwa dłużej. Opiszę tu swoje skromne doświadczenia – polecam najprostszy suchy inkubator(wg pomysłu „keplianicy” – opis na forum) zbudowany w ciągu kilkunastu minut. Dobrze sprawdzają się tu zwykłe pojemniki na żywność z grubszego plastiku i perlit zmieszany z wodą w stosunku 1:1. Na pokrywie pojemnika robimy 1 otwór średnicy zapałki.

Po kilku dniach testów temperatura ustalona na 29.9°C – wahania 0.2°C. Zdarzyło się w trakcie inkubacji kilka przerw w dostawie prądu, na skutek czego temperatura w inkubatorze obniżała się o ponad 2°C i nie miało to raczej wpływu na jaja.

Jeśli zauważymy zbyt niski poziom wilgotności w inkubatorze dodajemy wodę. Ilość trudno określić – ja dodaję jednorazowo nie więcej niż 2-3 ml. Przestrzegam przed zbyt częstym zaglądaniem/wietrzeniem pojemnika – jednokrotnie w tygodniu wystarczy- jak i pochopnym wyrzucaniem jaj uważanych za „złe”.

Po 112/113 dniach inkubacji w końcu usłyszałem chrobotanie, lecz nie przypuszczałem, że może to być, to pierwsze, małe ackie(ciątko) – na jego widok oniemiałem, a on? Przywitał mnie syczeniem i strzelał z „ogona”. Był to pierwszy i chyba ostatni raz kiedy w taki sposób zostałem potraktowany przez jaszczura. 10 dni później(przerwy między kluciem się poszczególnych osobników mogą trwać nawet kilkanaście dni i nie należy zbytnio martwić się tym), w ciągu kilku godzin dołączyła trójka kolejnych małych waranich drani.
(Przy temperaturze zbliżonej do 31°C inkubacja jaj może skrócić się do ok. 100 dni)

Wyklute warany trzymamy w podobnych warunkach jak dorosłe z nieco niższą temperaturą i wyższą wilgotnością (podłoże delikatnie zwilżamy kilkakrotnie w ciągu dnia), w ten sposób redukujemy do minimum ryzyko odwodnienia organizmu na które tak młode osobniki są niezmiernie wrażliwe. Pierwsze dni mogą spędzić na papierowych ręcznikach, a następnie na naturalnym podłożu np. na piasku. Karmimy codziennie owadami oraz innymi bezkręgowcami odpowiedniej wielkości, z dodatkiem witamin oraz makro- i mikroelementów – to jest jeden z niewielu przypadków gdzie stosuję regularnie pełną suplementację. Moje urocze maluchy rozpoczęły pobieranie pokarmu po 5-6 dniach. Choć wybór owadów karmowych miały naprawdę ogromny to zdecydowały się niestety na mączniki. Następnie zakosztowały pająków(z tego co zauważyłem są ulubionym pokarmem wszystkich moich maluchów)znalezionych w ogrodzie i dopiero po kolejnych 3 czy 4 karmieniach zaczęły polować na wszystko co się rusza – świerszcze, karaczany, ćmy.

Jeśli tylko jest taka możliwość i sprzyja ku temu pogoda to warto, aby maluszki „posmakowały” polskiego słońca (co także dotyczy osobników dorosłych), którego żadna lampa UVB nie jest w stanie zastąpić. Wszystkie moje maluchy z 3 lęgów już od trzeciego dnia życia są wynoszone na zewnątrz, właśnie w celu umożliwienia im kąpieli słonecznych. Zbiornik z możliwością schronienia się w cieniu i naczynie z wodą to konieczność. Osobniki tak młode są bardzo wrażliwe na przegrzanie, dlatego w trakcie pobytu na zewnątrz powinny być zawsze pod naszą stałą kontrolą!

Młode osobniki możemy trzymać razem, lecz w przypadku zaobserwowania częstych, agresywnych zachowań i prób dominacji należy je rozdzielić.

Najszybsze tempo wzrostu to pierwsze 3 miesiące życia (Horn i Wisser, 1991) podobnie jest z innymi małymi gatunkami waranów.

Malutkie ackies rozkarmione i zdrowie, można wreszcie w spokoju, z ogromną przyjemnością obserwować, ich rozwój i zachowania, ich szaleńcze pościgi za karmówką jak i za rodzeństwem – choć jak to w rodzinie zdarzają się między nimi kłótnie, przedziwne pozycje w trakcie odpoczynku i snu czy pierwsze próby wspinaczki po rękach… Wszystkim życzę takich chwil!

 

Uwagi

Chów nie powinien przysparzać problemów nawet osobom stawiającym pierwsze kroki w terrarystyce. Warany te są bardzo wdzięcznymi obiektami do obserwacji, a ponadto poświęcając im odpowiednio dużo czasu możemy być świadkami ich zadziwiających zachowań w stosunku do opiekuna.
Opracowanie i źródła informacji
Piotr Prokulewicz na podstawie własnych doświadczeń w chowie i hodowli oraz
Fauna Australii, D.King
Erdfelder. Haltung und zucht des Stachelschwanzwarans-Varanus acanthurus, Boulenger 1885
Portrait of Spiny-tailed monitor by Steven Arth
Rozmowy z tajemniczym panem H.R.
i największe śmietnisko na świecie – internet.

Synonimy źródło http://reptile-database.reptarium.cz/species.php?genus=Varanus&species=acanthurus

Podziękowania

Na sukces rozmnożenia moich waranów i rozkarmienia maluchów pracowało wiele osób i chciałbym raz jeszcze serdecznie w tym miejscu podziękować: Joasi „empiu”, Marzenie „keplianica”, Szymonowi „dragon land”, Marcinowi „Fly Gecko”, Piotrowi „Pituophis” oraz Grzegorzowi „tokaga”, dziękuję też Witkowi „Dodi” za konsultację i rady na przyszłość oraz Pawłowi „Nook” za pomoc w zgromadzeniu materiałów .

Post Comment