Artykuł w kategoriach: Błonkoskrzydłe – Artykuły, Owady – Artykuły

Alarm dla dziko żyjących pszczół


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [6]
Loading...

Pszczoły (Apoidea) są jedną z liczniejszych grup owadów błonkoskrzydłych (Insecta: Hymenoptera). Dotychczas na świecie opisano blisko 20 000 gatunków (ponad 460 w Polsce) i co roku poznawanych jest kilkadziesiąt dalszych. Większość z nas kojarzy pszczoły z jednym gatunkiem – społeczną pszczołą miodną (rodzaj Apis). Podczas gdy ponad 80% gatunków Apoidea to samotnice (samica samotnie buduje gniazdo, nie żyje w koloniach). Największą różnorodnością pszczół charakteryzują się suche i ciepłe łąki np. łąki kserotermiczne jednak również obszary trawiaste odznaczające się większą wilgotnością np. podmokłe łąki mogą cechować się ich znacznym bogactwem gatunkowym.


Dziko żyjące pszczoły są uważane za gatunki zwornikowe (ang. keystone species) w większości ekosystemów lądowych. Przez miliony lat koewolucji wytworzyły się silne, wzajemne powiązania między roślinami kwiatowymi a zapylającymi je pszczołami. W rezultacie, ekstynkcja jednego z partnerów tak ścisłego związku prowadzić może do zaniku populacji drugiego. Pszczoły odgrywają również kluczową rolę w zapylaniu plonów wartych rocznie miliardy Euro w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. Prawie 70% roślin uprawnych na świecie wymaga do zapylenia przynajmniej jednego gatunku Apoidea. W wyniku systematycznego spadku liczebności rodzin pszczoły miodnej wzrasta znaczenie dziko żyjących pszczół dla rolnictwa. Prowadzi się pracę nad wykorzystaniem dziko żyjących pszczół (np. Bombus terrestris, Osmia rufa) w rolnictwie i sadownictwie.

Alarmujący jest spadek liczebności oraz różnorodności Apoidea stwierdzony na terenie wielu krajów europejskich. Zanotowano również sygnały spadku liczebności dziko żyjących pszczół w Ameryce Północnej. Wydaje się więc, że większość krajów wysoko rozwiniętych jest narażona na konsekwencje spadku różnorodności Apoidea. Głównymi przyczynami tego spadku są intensyfikacja rolnictwa, fragmentacja siedlisk, używanie środków ochrony roślin oraz zanieczyszczenie środowiska min. metalami ciężkimi. Dlatego też wzrasta znaczenie ochrony populacji dzikich pszczół, zarówno w ekosystemach naturalnych jak i silnie zmienionych przez człowieka. Komisja Europejska w ramach 6 Programu Ramowego przeznaczyła miliony euro na projekt ALARM (http://www.alarmproject.net) mający na celu wypracowanie metod ochrony dziko żyjących pszczół.

My możemy jednak własnym sumptem zwiększyć różnorodność biologiczną oraz liczebność dziko żyjących pszczół. W przydomowych ogrodach oraz działkach możemy stworzyć odpowiednie miejsce do gniazdowania samotnic. Wydaje się bowiem, że czynnikiem limitującym liczebność populacji dzikich pszczół jest dostępność do właściwych miejsc gniazdowych. W celu zapewnienia odpowiednich warunków dla samotnic wykonać możemy sztuczne gniazda. Gniazda mogą składać się z pęku ok. 100 łodyg trzciny pospolitej (Phragmites australis) o długości 25 cm i przeciętnej średnicy ~7 mm (zakres 6–12 mm), pociętych tak by węzły znalazły się pośrodku trzcinowej rurki, związanych sznurkiem i wzmocnionych taśmą (Zdjęcie 1a).

Pęk należy otoczyć drucianą siatką w celu zabezpieczenia przed ptakami owadożernymi, a całość przykryć daszkiem zrobionym ze sklejki (Zdjęcie 1b).

Tak skonstruowane gniazda umieszczamy na drzewach lub ścianach w dobrze nasłonecznionym miejscu na wysokości 1 – 2 m (Zdjęcia 1b).


Możemy się spodziewać, że już po jednym roku nasze gniazda zasiedli kilka gatunków dziko żyjących pszczół (głównie będą to rodzaje Megachile i Osmia) (Zdjęcie 2).

Z czasem pojawią się również gatunki pszczół kukułek (samice podkładają swoje jaja w gniazdach innych pszczół) oraz inne pasożytnicze Hymenoptera. Pszczoły będą znosiły pyłek do trzcinowych rurek a następnie składały w nich jaja. Kolejne porcje pyłku ze złożonym jajem będą oddzielone od siebie zbudowanymi z ziemi lub materiału roślinnego przegrodami (Zdjęcie 4).

Następnego roku z kokonów wygryzie się nowe pokolenie Apoidea. Zasiedlające gniazda pszczoły są w porównaniu z pszczołą miodną nieagresywne i nie bronią zasiedlanych gniazd co czyni ich obserwację bezpieczną. Każdemu przyrodnikowi sprawi zapewne wiele radości obserwowanie różnorakich i niezwykle interesujących zachowań związanych z prowiantowaniem komór lęgowych i budowaniem przegród gniazdowych. A przy okazji pomagamy środowisku naturalnemu.

 


Dawid Moroń, Instytut Systematyki i Ewolucji Zwierząt, Polska Akademia Nauk Kraków

Jedno przemyślenie na temat Alarm dla dziko żyjących pszczół

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu