Artykuł w kategoriach: Ciekawostki

Mszyce nie są takie bezbronne


Oceń 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek [6]
Loading...

Wszyscy dobrze znają jedne z najbardziej uciążliwych owadzich szkodników, jakimi są coraz częściej wykorzystywane również w terrarystyce jako karmówka mszyce (Aphidoidea). Istnieją dwa podstawowe sposoby walki z tymi małymi owadami. Pierwszy to środki chemiczne, które jednak uśmiercają nie tylko mszyce, ale również i inne owady, w tym te pożyteczne. Drugim bardziej przyjaznym środowisku rozwiązaniem jest wykorzystanie naturalnych wrogów mszyc czyli biedronkowatych (Coccinellidae) do których należą nasze pospolite biedronki. Wydawałoby się-armia biedronek bez trudu powinna poradzić sobie z małymi, delikatnie zbudowanymi pasożytami (jedna biedronka dziennie może zlikwidować około 50 mszyc).


Okazuje się jednak ze mszyce nie są wcale takie bezbronne jak mogłoby się wydawać. Pierwszą linią obrony wielu gatunków jest większości znana symbioza z mrówkami. Mszyce pobierają z roślin więcej cukrów niż tego potrzebują. W zamian za obronę przed napastnikami wydalają one słodką spadź, która przez mrówki jest wykorzystywana jako pokarm. W zamian za spadź, mrówki bronią mszyc przed drapieżnikami, przykładem gatunku stosującego taką strategię jest Lasius niger. Drugim mniej znanym sposobem obrony jest „broń chemiczna”. Badacze z Imperial College zbadali mszyce odżywiające się liśćmi kapusty. Dowiedli oni ze wraz ze spożywanym sokiem owady pobierają związki zwane glukozynolatami. Te gromadzone są we krwiobiegu owadów, a w mięśniach produkowana jest dodatkowo mirozynaza rozkładająca te związki. W czasie ataku enzym i glukozynolaty wchodzą w reakcje w wyniku, której powstaje tzw. olejek gorczyczny, który odstrasza, a nawet rani napastnika. Zaatakowana mszyca ginie, ale reszta populacji może uciec. Ponadto wiele gatunków mszyc „znakuje” atakujące je drapieżniki specjalnymi substancjami zapachowymi, których woń jest odbierana przez mszyce jako sygnał do ucieczki.

 

Opracował Mateusz Dobosz (katola):
– Anna Bogusz: „Manhattan kontra mszyce”
– Czasopismo: „Proceedings of the Royal Society”

Dodaj swoje przemyślenie na temat artykułu